Rynek informatyczny oczami szefów firm komputerowych

Przełom roku jest dobrym momentem do dokonywania wszelkiego rodzaju podsumowań, statystyk i ocen. Mając to na uwadze redakcja CW postanowiła dowiedzieć się, jak oceniają działalność swoich firm prezesi największych firm komputerowych obecnych na naszym rynku. Postawione pytania brzmiały następująco:

Przełom roku jest dobrym momentem do dokonywania wszelkiego rodzaju podsumowań, statystyk i ocen. Mając to na uwadze redakcja CW postanowiła dowiedzieć się, jak oceniają działalność swoich firm prezesi największych firm komputerowych obecnych na naszym rynku. Postawione pytania brzmiały następująco:

1. Jaki był dla Pana firmy miniony rok?

2. Jakie plany ma Pana firma na przyszłość?

Pytania przesłaliśmy do wybranych 30 firm z pierwszej setki rankingu TOP '200 za 1993 r. W wyborze ankietowanych kierowaliśmy się przede wszystkim pochodzeniem kapitału założycielskiego preferując w znacznym stopniu firmy rdzennie polskie.

Na ankietę odpowiedziała połowa z indagowanych firm, z czego tylko 5 z pierwszej 20 TOP '200. Większość z nich oceniła rok 1994 za przełomowy w swojej historii. Dla wielu z nich oznaczało to przeprowadzenie niezbędnej, ze względu na rosnącą konkurencyjność rynku, restrukturyzacji. Niektóre firmy dzieliły się na mniejsze (np. Soft-tronik), inne, zachęcone sukcesem Optimusa S.A., który z powodzeniem wszedł w br. na giełdę, już przekształciły się (ComputerLand) lub zamierzają w najbliższym czasie przekształcić się (INCOM) w spółkę akcyjną. W rachubę wchodzą też różnego rodzaju alianse kapitałowe umożliwiające obniżanie cen na produkty i usługi, co może doprowadzić do likwidacji konkurencji.

Prawie wszystkie firmy upatrują zwiększenie swoich obrotów w: podnoszeniu jakości produktów i usług, rozszerzeniu sieci sprzedaży poprzez otwieranie oddziałów w innych miastach, dynamicznym rozszerzaniu usług (rozwiązania sieciowe LAN i WAN, kasy fiskalne, integracja systemów) oraz, co podkreślają dystrybutorzy, rozwijaniu na szeroką skalę działalności międzynarodowej w krajach Europy Wsch. (np. Lumena). Kilka firm (ComputerLand, , INWAR) w celu umocnienia swojej pozycji na rynku rozpoczęło starania o uzyskanie normy ISO 9000 (lub ISO 9002).

Rok 1994 generalnie został uznany za trudny. Większość dystrybutorów uskarżała się na relatywnie słabsze wyniki w stosunku do poprzedniego roku spowodowane wahaniami koniunktury, zaparciem rynku w okresie wiosenno-letnim oraz jego rosnącą konkurencyjnością. Co ciekawe tylko jedna firma (INCOM) narzekała na problemy, jakie miała w związku z planowanym wejściem ustawy o certyfikatach bezpieczeństwa.

W roku 1995 r. wszyscy chcą utrzymać swoją pozycję na rynku, rozszerzyć zakres oferowanych usług, rozbudować sieć dealerów, zmniejszać ceny i zwiększać wolumen sprzedaży. Plany ambitne. Czy wszystkim uda się je zrealizować?


TOP 200