Rosja zaostrza walkę z zachodnimi platformami społecznościowymi

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych podjęło decyzję o dodaniu Andy’ego Stone’a, rzecznika prasowego amerykańskiego giganta technologicznego Meta, do listy osób uznanych za przestępców

Grafika: Meta

Informacje tę potwierdziła państwowa agencja informacyjna TASS pisząc, że Stone jest poszukiwany na podstawie artykułu Kodeksu Karnego Federacji Rosyjskiej, nie wskazując jednak złamania konkretnego przepisu. To nie pierwszy agresywny krok tego rodzaju, jaki Krem podejmował w ostatnich latach wobec Zachodu. Np. w zeszłym roku po inwazji Rosji na Ukrainę, Moskwa uznała amerykańskie firmy technologiczne Instagram i i WhatsApp za - jak to określono - organizacje „terrorystyczne i ekstremistyczne”.

Rosjanie twierdzili, że zarządzane przez amerykański biznes media społecznościowe podżegały do przemocy wobec Rosjan. Dało to powód władzom Rosji do ścigania użytkowników usług świadczonych przez obie te firmy i stawania ich przez sądem. Zachodnie platformy społecznościowe (w tym platforma X, znana wcześniej jako Twitter) zostały zakazane w Rosji i można obecnie korzystać z ich usług w Rosji wyłącznie za pośrednictwem, takich technologii jak sieci VPN.

Zobacz również:

  • Takiej dominacji smartfonów Apple jeszcze nie było
  • Facebook i Instagram bez reklam, ale za dodatkową opłatą
  • Google z grzywną w Rosji za „propagandę LGBT” i „szerzenie dezinformacji”
W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200