Rosja nie zdąży z ukończeniem projektów związanych z problemem roku 2000

Dla wielu zagranicznych firm, które mają fabryki w Rosji, najbliższa zima może okazać się bardziej uciążliwa niż zwykle.

Dla wielu zagranicznych firm, które mają fabryki w Rosji, najbliższa zima może okazać się bardziej uciążliwa niż zwykle. Najprawdopodobniej projektów związanych z problemem roku 2000 nie uda się zakończyć w wielu rosyjskich bankach i przedsiębiorstwach wydobywczych. Nie wiadomo np. czy 31 grudnia będzie gotowy koncern Gazprom, zapewniający 36% światowego wydobycia gazu.

Jednym z największych problemów rosyjskich przygotowań jest traktowanie Problemu Roku 2000 wyłącznie od strony sprzętowej. Jak twierdzą obserwatorzy, Rosjanie zdają się nie widzieć potrzeby naprawy bądź wymiany niezgodnego oprogramowania.

Optymizmem powiało tylko przez chwilę, gdy rosyjski parlament zobowiązał firmy i agencje państwowe do dzielenia się informacjami o problemie milenium z przedsiębiorstwami i klientami, którym wiedza ta jest niezbędna. Niedawno jednak rząd rosyjski ostrzegł, że tylko trzecia część najważniejszych systemów komputerowych kraju gotowa jest do nadejścia roku 2000.