Roman Szwed

W firmie ATM pracuje od 1991 r. Od 1994 r. jest jej prezesem zarządu. W 1980 roku obronił doktorat z fizyki eksperymentalnej na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, a w 1990 r. habilitował się z fizyki wysokich energii.

Nikt pewnie już sobie dziś nie przypomina, ale ATM robił kiedyś tzw. czarne skrzynki do samolotów. Jak na ówczesne czasy firma miała bardzo innowacyjny produkt. Dane były bowiem zapisywane nie na taśmach, lecz w pamięciach komputerowych, co w uproszczeniu zapobiegało błędom w zapisie spowodowanym wstrząsami podczas lotu. Dalej zresztą zajmuje się tym Przedsiębiorstwo Produkcyjne ATM, z którego się wywodzimy. Gdy przychodziłem do firmy w 1991 r. nasz obecny fragment biznesu był związany z produkcją komputerów. Ja miałem stworzyć dział zaawansowanych technologii. Zaczęliśmy współpracować z Silicon Graphics. Czy ktoś jeszcze tę firmę pamięta? Pewnie nie, a stosowane wówczas przez nią procesory MIPS było 80 razy szybsze od tych produkowanych przez Intela! przetwarzały w czasie rzeczywistym. Firma rosła o 100% rocznie, ale popełniła błędy. Intel zaczął inwestować w badania i rozwój goniąc procesory MIPS używane przez SGI i wygrał wyścig. To nauczka dla wszystkich, że nie ten wygrywa, kto ma w danej chwili najlepszą technologię, lecz ten, kto najlepiej ją sprzedaje. SGI powinien zrezygnować z własnych procesorów i skoncentrować się na przetwarzaniu grafiki i wideo, w czym o dekadę wyprzedzał każdego z konkurentów.

Dla ATM porzuciłem Wydział Fizyki UW i funkcję pełnomocnika rektora ds. informatyki. W Polsce wówczas nie było warunków do prac nad fizyką wysokich energii i cząstkami elementarnymi. Chcąc kontynuować pracę naukową musiałbym najprawdopodobniej wyemigrować. Muszę się jednak pochwalić, że moją zasługą jako pełnomocnika rektora ds. informatyki i szefa Ośrodka Komputerowego Wydziału Fizyki było - dzięki pozyskanemu grantowi - podłączenie w sierpniu 1990 r. Polski do sieci Internet! Wcześniej znaczna część budżetu naukowego przeznaczana była na połączenia dial-up z serwerami w Europie i Stanach Zjednoczonych po to, żeby mieć dostęp do Internetu. Później w ATM podłączaliśmy do Internetu już nie uczelnie, lecz firmy. Uczyliśmy tego też na przykład Telekomunikację Polską. Dziś TP jest największym dostawcą Internetu szerokopasmowego i mało kto o tym epizodzie pamięta. W pewnym momencie tę działalność wydzieliliśmy do spółki ATOM, a potem ją sprzedaliśmy. Pieniądze zainwestowaliśmy w budowę sieci światłowodowych. Podstawą działalności integracyjnej stała się budowa zaawansowanych sieci MAN i WAN. Telekomunikacja zawsze byłą obecna w ofercie ATM, a od pewnego czasu jest podstawową działalnością, w tym usługi związane z. hostingiem i kolokacją. Dostarczamy również rozwiązania z zakresu telewizji internetowej, czy systemów video-on-demand. Aby uruchomić telewizję w Internecie wystarczy nam kilka godzin i łącze do nas o przepustowości 5 Mb/s. Nawet nie wysyłamy inżyniera do klienta. Przyszłość to: nowoczesna telekomunikacja, szerokie pasmo, przechowywanie i łatwy dostęp do bezmiaru gromadzonych danych, dostęp bez ograniczeń do informacji i rozrywki - w tym telewizja internetowa zaspakajająca nasze nieujawnione jeszcze potrzeby. Oferujemy technologię pod tę przyszłość już teraz.


TOP 200