Roman Kluska zrezygnował z pełnienia funkcji prezesa Optimus SA

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, obejmie on stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej firmy. Nowym prezesem został Dariusz Dąbski.

Na początku kwietnia br. Roman Kluska poinformował o sprzedaży pakietu akcji uprzywilejowanych Optimus SA (1,85 mln), dających 66% głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Akcje kupiło konsorcjum, w którego skład wszedł BRE Bank SA i Zbigniew Jakubas. Transakcję zawarto pod koniec maja br. Jej wartość wyniosła 262 mln zł.

Roman Kluska deklarował wtedy, że pomimo sprzedaży akcji "zamierza zachować fotel prezesa, gdyż chce pomagać w rozwoju firmy". Zapowiadał także, że nie będzie radykalnych zmian w organizacji firmy. W ubiegłym tygodniu Roman Kluska zrezygnował jednak z pełnienia funkcji prezesa zarządu firmy i objął stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej. Nowym prezesem został Dariusz Dąbski, dotychczasowy wiceprezes ds. sprzedaży i marketingu w Optimus SA.

"Patologią zarządzania Optimusem było dotychczas skoncentrowanie całej władzy w jednych rękach. Miałem pakiet kontrolny Optimusa, posiadając dzięki temu wpływ na decyzje rady nadzorczej. Byłem jednocześnie prezesem zarządu firmy. Postanowiłem w końcu podzielić się władzą, aby obecny system zarządzania spółką nie stanowił bariery jej rozwoju" - mówi Roman Kluska, powtarzając argumenty sprzed 2 miesięcy. "W takim układzie rada nadzorcza nie była w stanie skutecznie rozliczać zarządu z jego działalności. Po objęciu funkcji przewodniczącego rady, na pewno przez najbliższe dwa lata będę kontrolował zarząd, a tym samym wpływał na rozwój spółki" - dodaje.

Z Optimusa odejdzie Jerzy Kalinowski, dotychczasowy przewodniczący rady nadzorczej. Pozostanie natomiast Leszek Wroński, wiceprezes ds. strategii i rozwoju, i Marcin Węgłowski, wiceprezes zarządu, dyrektor generalny ds. finansów. Wszyscy trzej przyszli do firmy w czerwcu 1999 r. Mieli być odpowiedzialni za opracowanie nowej strategii rozwoju firmy, zmierzającej do zmiany jej wizerunku i przekształcenia z producenta komputerów w firmę teleinformatyczną. Zatrudnienie nowych osób miało być także pierwszą próbą decentralizacji władzy w Optimusie.

Rok temu nieoficjalnie mówiło się, że Jerzy Kalinowski ma zostać prezesem firmy. Miał pracować w Optimusie przez 5 lat, na tyle bowiem podpisał umowę. Teraz Roman Kluska stwierdził, że Jerzy Kalinowski został zatrudniony jedynie do "wypełnienia określonej misji, którą miało być przygotowanie w Optimusie warunków pozwalających działać mu jako holding finansowy". Jerzy Kalinowski zapytany co będzie teraz robił, odpowiedział, że wybiera się na zaległy urlop.

***

Więcej w Computerworld 23/2000 z 5 czerwca br.