Roboty drogowe

Polpak-T jest przygotowywany do ''wielkiego wejścia''. Według kierownictwa Centrum Systemów Teleinformatycznych TP SA, dzięki trwającej modernizacji sieci szkieletowej i tzw. warstwy brzegowej, w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy w sieci można będzie zaoferować usługi, o jakich większość klientów mogła dotychczas tylko marzyć. Jak to możliwe? Czy nie jest to tylko czcza obietnica?

Polpak-T jest przygotowywany do ''wielkiego wejścia''. Według kierownictwa Centrum Systemów Teleinformatycznych TP SA, dzięki trwającej modernizacji sieci szkieletowej i tzw. warstwy brzegowej, w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy w sieci można będzie zaoferować usługi, o jakich większość klientów mogła dotychczas tylko marzyć. Jak to możliwe? Czy nie jest to tylko czcza obietnica?

Zasadnicza rozbudowa infrastruktury sieci Polpak-T jest elementem szerszej strategii Telekomunikacji Polskiej SA, która zamierza pozostać największym dostawcą łączy dla średniego i dużego biznesu. Ale nie tylko - w tym roku TP SA ma zamiar stać się także dostawcą szerokopasmowych usług dostępowych dla klientów indywidualnych i małych biur. Dlaczego dopiero teraz? "Komu potrzebna jest wielka przepustowość do najbliższego węzła? Usługi szerokopasmowe nie mają sensu bez odpowiedniego przygotowania szkieletu sieci" - tłumaczy Krzysztof Trzewik, dyrektor należącego do TP SA Centrum Sieci Teleinformatycznych Polpak w Warszawie.

Wzmocniony kręgosłup

Prace studialne nad zasadniczą modernizacją szkieletu sieci Polpak-T rozpoczęły się jeszcze w 1999 r. Dla zrealizowania warstwy ATM w punktach, w których występuje największa koncentracja ru-chu (5 miast: Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, Katowice) zainstalowano 12 urządzeń Nortel Passport 15 000. Umożliwiają one pracę sieci szkieletowej z maksymalną prędkością 2,5 Gb/s. Przepustowość poprzednio używanego modelu 160 wynosiła "jedynie" n x 155 Mb/s, gdzie "n" oznacza liczbę dostępnych traktów światłowodowych. Prace zakończono w październiku ub.r. Jednak nie dla wszytskich użytkowników Internetu widoczne są efekty. Jak tłumaczą przedstawiciele TP SA, trwają dodatkowe prace modernizacyjne w centralach na obszarach poszczególnych miast, m.in. rozbudowa rozgałęźników światłowodowych i klimatyzacji. Kolejne obszary powinny uzyskać prędkość 622 Mb/s do końca pierwszego półrocza br. Co więcej, do końca br. przepustowość przynajmniej niektórych łączy 622 Mb/s zostanie podwyższona do 2,5 Gb/s!

Jest mało prawdopodobne, aby technologia ATM w obecnym kształcie przekroczyła barierę 2,5 Gb/s, dlatego TP SA rozważa zastosowanie nowego protokołu MPLS (MultiProtocol Label Switching). Jego zaletą jest sprawniejsza sygnalizacja i zaawansowane możliwości kształtowania ruchu, co w efekcie podwyższa maksymalne przepustowości sieci jednomodowych do ok. 10 Gb/s. Jednak wdrożenie tego projektu jest uwarunkowane rozbudową międzymiastowej sieci teletransmisyjnej. W 2000 r. podpisane zostały trzy duże kontrakty na: budowę sieci DWDM z Lucent Technologies, rozbudowę sieci SDH z Alcatelem oraz rozbudowę sieci ATM z Nortel Networks. Najważniejszą była budowa sieci DWDM, ona warunkuje bowiem uzyskanie wielokrotnie większych przepustowości niż dotychczas.

Równocześnie ze zmianami w szkielecie ATM była i jest rozbudowywana, działająca na jego podstawie, sieć IP. W czerwcu 2000 r. zakończył się przetarg na dostawę wysoko wydajnych routerów IP. Wygrał go Ericsson, oferując licencjonowane od Juniper Networks przełączniki IP AXI 580. Zastąpią one używane dotychczas routery Cisco z serii 75XX. TP SA zakupiła na razie karty interfejsów STM-4, o przepustowości 622 Mb/s każda. To jednak nie koniec możliwości. Ericsson deklaruje, że w każdej chwili może zaoferować karty interfejsów o przepustowości 10 Gb/s. "Urządzenia AXI wybraliśmy nie tylko ze względu na ich wyjątkową przepustowość, ale również z uwagi na skalowalność, która, mam nadzieję, da nam zapas na kilka lat" - mówi Krzysztof Trzewik. Nowe routery już funkcjonują. Trwają prace nad przebudową warstwy dostępowej. Prace w całej Polsce powinny zakończyć się w pierwszym półroczu tego roku.

Dotychczas TP SA wykorzystuje jedno łącze zagraniczne o przepustowości 155 Mb/s. Biegnie ono światłowodem z Warszawy do Frankfurtu nad Menem, a dalej kablem podmorskim do Nowego Jorku. Operatorem łącza jest Teleglobe. W pierwszej połowie 2001 r. TP SA przeprowadzi przetarg na światłowodowe łącze międzynarodowe. "W połowie ubiegłego roku rozważaliśmy zakup kolejnego zagranicznego łącza o przepustowości 155 Mb/s. Pod koniec roku stało się jednak jasne, że jest to o wiele za mało. Obecnie poszukujemy operatora, który do połowy roku udostępni nam łącze o przepustowości 622 Mb/s, z gwarancją rozbudowy do 2,5 Gb/s w ciągu 12, może 18 miesięcy" - wyjaśnia Krzysztof Trzewik. Techniczne możliwości "przyjęcia" zagranicznego łącza o przepustowości 622 Mb/s mają powstać do końca lutego br.

Kierunek - xDSL

Przez ostatnie 3 miesiące w sieci TP SA testowano technologię xDSL. Obecnie testy wkroczyły w fazę komercyjnego pilotażu. Na razie tylko w Warszawie w dziesięciu centralach zainstalowano łącznie tysiąc urządzeń dostępowych ADSL Siemensa. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, jeszcze w tym roku TP SA uruchomi w największych miastach w pełni komercyjne usługi szerokopasmowej transmisji danych w technologii xDSL.

TP SA będzie oferować kilka technologii xDSL. Obecnie za pośrednictwem Polpaku udostępnia usługi z wykorzystaniem technologii HDSL i SDSL. W obecnej ofercie ADSL prędkość transmisji nie przekracza 2 Mb/s w kierunku do abonenta. Prawdopodobnie z czasem pojawi się oferta większej prędkości, nawet 8 Mb/s. TP SA nie zakłada gwarantowania minimalnej przepustowości. "Nie będzie to przeszkodą. Chcemy, żeby były to usługi prawdziwie szerokopasmowe. Urządzenia dostępowe konfigurowane są w ten sposób, aby zapewnić każdemu modemowi xDSL dostęp do sieci z maksymalną, przydzieloną mu prędkością. Do obliczenia potrzebnej przepustowości sieci przyjęliśmy wysokie wymagania technologiczne. Zakładamy, że przy pełnym obciążeniu w godzinach największego ruchu na każdy modem będzie przypadać pasmo umożliwiające realizację usług multimedialnych" - przekonuje Krzysztof Trzewik.

Aby usługi szerokopasmowe działały zgodnie ze swoją nazwą, w sąsiedztwie serwerów dostępowych xDSL będą instalowane serwery cache i zarządzające treścią (content switch). Decyzję o ich instalacji podjęto po konsultacjach z europejskimi operatorami xDSL. Żeby cała warstwa okołodostępowa działała sprawnie, powinna pochodzić od jednego producenta.

Ruch z punktów dostępowych xDSL musi być w odpowiedni sposób koncentrowany i przenoszony do sieci szkieletowej. Funkcję tę spełnia warstwa tzw. urządzeń usługowych. Routery usługowe mają ponadto zapewniać bezpieczeństwo i odpowiadać za przydzielanie usług sieciowych i odpowiedniego pasma.

DSL, a gdzie reszta?

Przedstawiciele TP SA zapewniają, że uruchomienie usług xDSL nie przyniesie zrezygnowania z rozwoju innych technologii dostępowych.

Technologia Frame Relay będzie z powodzeniem używana jeszcze przez kilka lat, chociażby ze względu na to, że pozwala na stosunkowo łatwe przydzielanie minimalnego pasma (CIR). Usługi xDSL staną się raczej alternatywą wobec zdobywającej coraz większą popularność usługi SDI - Szybkiego Dostępu do Internetu. Będą jednak znacznie droższe. Przejście z SDI na xDSL ma się wiązać z podwyższeniem miesięcznego abonamentu ze 160 zł do 300 zł (w przypadku najtańszej usługi xDSL - 256 Kb/s). Dla wielu użytkowników indywidualnych stanie się to skuteczną barierą. Wiele wskazuje na to, że technologia xDSL znajdzie zastosowanie w dużych miastach, natomiast SDI będzie rozprzestrzeniać się tam, gdzie liczba abonentów jest mniejsza.

Rozwijany ma być dostęp modemowy. Na koniec 2000 r. TP SA posiadała 60 tys. zainstalowanych . Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału w sieci znajdzie się kolejne 20 tys. modemów, a do końca 2001 r. ich łączna liczba przekroczy najprawdopodobniej 100 tys.

TP SA zaangażowała się również w bezprzewodową transmisję danych w technologii LMDS (Local Multipoint Distribution System). Ich cena jest zbliżona do opłat za Frame Relay, jednak w przypadku LMDS czas podłączenia jest znacznie krótszy. Dlatego rozważany jest model, w którym klientowi byłoby oferowane tymczasowe łącze LMDS - na okres doprowadzenia łącza naziemnego. Według nieoficjalnych informacji, TP SA byłaby nawet skłonna współpracować w tym zakresie z innymi operatorami LMDS.

W Warszawie postawiono już 4 maszty LMDS, obejmujące zasięgiem centrum i dzielnicę Mokotów. Usługi zostaną uruchomione w pierwszym kwartale 2001 r. TP SA czeka jedynie na decyzję o przyznaniu częstotliwości od Urzędu Regulacji Telekomunikacji. Do końca roku zostaną uruchomione usługi LMDS w kilku innych miastach. Ze względu na coraz większą konkurencję na tym rynku firma nie chce zdradzać szczegółów.