Rewolucja over IP

Nikogo nie dziwi, że centrale PBX są wypierane przez systemy IP, ale wszystko wskazuje na to, że za kilka lat na rynek trafią też tego typu systemy wideokonferencyjne.

Nikogo nie dziwi, że centrale PBX są wypierane przez systemy IP, ale wszystko wskazuje na to, że za kilka lat na rynek trafią też tego typu systemy wideokonferencyjne.

Systemom zintegrowanej komunikacji (Unified Communication) - które były głównym tematem zakończonej konferencji VoiceCon - brakuje obecnie interoperacyjności. Dlatego wdrożenie takiego systemu wielokrotnie wiąże się z kompletną przebudową posiadanej infrastruktury IT. Dodatkowo komunikatory - włączane do coraz większej liczby - oraz coraz popularniejsze funkcje związane z przekierowywaniem rozmów z telefonów stacjonarnych na komórki wymagają poważnych zmian w kulturze organizacyjnej firmy. Dla wielu firm taka rewolucja organizacyjna jest barierą nie do pokonania. W momencie rozbudowy firmowej sieci IT warto się jednak zastanowić nad możliwościami jej późniejszego wykorzystania jako medium komunikacyjnego, co istotne, używanego nie tylko w obrębie firmy.

Zintegrowane korzyści...

Lepsza komunikacja to większa produktywność. Dennis Schmidt, odpowiedzialny za infrastrukturę sieciową w kalifornijskim Bank of America twierdzi, że dzięki możliwości zdalnego zarządzania systemem VoIP, koszty związane z obsługą wewnętrznego systemu telefonicznego w jego instytucji spadły średnio o 15%. Dennis Schmidt przyznaje też, że system znacznie ułatwił pracę w tej jednej z największych amerykańskich instytucji finansowych. Pracownicy mogą teraz swobodnie przemieszczać się między oddziałami banku, bez konieczności każdorazowego przekierowywania połączeń przychodzących pod inny numer wewnętrzny. Wzrosła bowiem sprawność całej organizacji, a jednocześnie spadły koszty jej funkcjonowania.

Potwierdza to Michael Fuqua z Global Crossing. "Dzięki wykorzystaniu technologii VoIP i komunikatorów tekstowych, o jedną trzecią spadła liczba połączeń zamiejscowych, a o 20% liczba koniecznych podróży służbowych" - mówi. Jeszcze większą mobilność zapewniają bezprzewodowe telefony VoIP, z których w Bank of America mogą korzystać pracownicy wyższego szczebla. Dennis Schmidt twierdzi, że kierownictwo banku rozważa wprowadzenie bezprzewodowych telefonów VoIP na szerszą skalę.

Przedstawiciele obu firm zgodnie twierdzą, że uruchomienie firmowej sieci telefonii VoIP oraz jej integracja z innymi elementami środowiska IT nie należy do zadań łatwych i tanich. "Wdrożenie systemów zintegrowanej komunikacji to nielada wyzwanie. Transformacja całej sieci teleinformatycznej to jedno, a zmiany w sposobie funkcjonowania organizacji i zmiany procesów biznesowych to drugie" - mówi Dennis Schmidt. Z kolei Michael Fuqua podkreśla, że tego rodzaju systemy muszą być wdrażane w ścisłej współpracy z ich przyszłymi użytkownikami "Nowe oprogramowanie ma stać się codziennym narzędziem pracy poszczególnych osób. Nie chodzi o to, aby wdrożyć system UC za wszelką cenę. Do potencjalnych korzyści należy najpierw przekonać użytkowników" - dodaje.

... i bariery

Jedną z największych jest brak kompatybilności pomiędzy poszczególnymi systemami komunikacyjnymi. Wiele firm nie decyduje się na wdrożenie systemu Unified Communications dlatego, że wiązałoby się ono z wymianą większości użytkowanych aplikacji. To generuje dodatkowe koszty. Z punktu widzenia potencjalnych użytkowników systemu ważne są również koszty wdrożenia. Na ich wysokość bezpośrednio wpływają m.in. konieczność stworzenia specjalnej infrastruktury sprzętowej, efektywność energetyczna wykorzystywanych urzadzeń i terminali oraz ich funkcjonalność.

Pojawiają się również problemy z włączeniem terminali GSM w firmową sieć telekomunikacyjną. Obecnie wielu producentów rozwiązań UC umożliwia jedynie przekierowywanie przychodzących połączeń na telefony komórkowe. Połączenia wychodzące nie są obsługiwane. Często pełna integracja może zostać osiągnięta wyłącznie przez wykorzystanie rozwiązań pośrednich, dostarczonych przez niezależne firmy. To jednak generuje niepotrzebne koszty i komplikuje zarządzanie systemem.

Wideokonferencje zamiast spotkań

Wydaje się, że naturalnym kierunkiem rozwoju systemów zintegrowanej komunikacji będzie popularyzacja usług związanych z transmisją obrazu. Już dziś możliwe jest prowadzenie wideokonferencji. Jednak profesjonalne rozwiązania, które rzeczywiście mogą zastępować klasyczne spotkania są drogie. Jedna kompletnie wyposażona sala do prowadzenia wideokonferencji może kosztować nawet kilkaset tysięcy dolarów. Na wyposażenie takiego pomieszczenia, poza typowymi sprzętami znajdującymi się w salach konferencyjnych, składają się przede wszystkim kamery cyfrowe o wysokiej rozdzielczości, odpowiednie oświetlenie oraz specjalny, odporny na zakłócenia elektromagnetyczne system mikrofonów i nagłośnienia. Zwykle takie systemy działają niezależnie od firmowego środowiska IT.

Trwają jednak prace nad stworzeniem tańszych rozwiązań. Microsoft poinformował, że wraz z firmą Tandberg pracuje nad stworzeniem - przeznaczonej na rynek masowy - kamery konferencynej o wysokiej rozdzielczości. Jej cena miałaby nie przekraczać 300 USD. Według zapowiedzi, pierwsze tego typu kamery trafią do sprzedaży jeszcze pod koniec br. Będą oczywiście współpracowały przede wszystkim z oprogramowaniem Microsoft Open Communications Server. Inne firmy, jak niemiecki Siemens mają już w ofercie rozwiązania programowo-sprzętowe. System oparty na oprogramowaniu Openscape UC umożliwia prowadzenie wideokonferencji z sześcioma osobami. Całe rozwiązanie może zostać zintegrowane z korporacyjnym środowiskiem IT, a jakość przesyłanego obrazu zależy od możliwości łączy.

Warstwa sprzętowa

Rozwiązania UC charakteryzują się jednak coraz lepszymi zabezpieczeniami. Dostawcy systemów zintegrowanej komunikacji wprowadzają m.in. sprzętowe zabezpieczenia umożliwiające nakładanie różnego rodzaju reguł zabezpieczających na urządzenia podłączane do firmowej sieci. Takie rozwiązanie zaprezentował m.in. Extreme Networks. Natomiast najnowsze przełączniki HP ProCurve mają umożliwiać identyfikowanie terminali podłączonych do firmowej sieci. Sprzęt tworzony przez HP we współpracy z Mitel będzie m.in. posiadał możliwość autoryzowania terminali za pomocą usług RADIUS.

Widoczne są również ogromne różnice pomiędzy terminalami Unified Communications. Niektóre terminale VoIP posiadają rozbudowaną funkcjonalność i umożliwiają m.in. powiadamianie o nadchodzących połączeniach wraz z informacjami o dzwoniącym oraz tematyce rozmowy. Inne jednak mają problemy nawet z obsługą połączeń alarmowych.

Najnowsze rozwiązania posiadają m.in. możliwość przełączania źródła sygnału podczas rozmowy. Przykładowo oznacza to, że połączenia realizowane za pomocą transmisji GSM zostaną automatycznie przekonwertowane na technologię VoIP, jak tylko terminal znajdzie się w zasięgu firmowej sieci Wi-Fi. Takie możliwości ma m.in. przeznaczony dla biznesu telefon Motorola TEAM (Total Enterprise Access & Mobility).

Brakuje standardów

Według Mike`a Rhodina, dyrektora generalnego IBM Lotus, zwiększenie interoperacyjności pomiędzy poszczególnymi systemami komunikacyjnymi oraz platformami zintegrowanymi powinno być głównym kierunkiem rozwoju tego rodzaju oprogramowania. "Wprowadzenie standardów ułatwi tworzenie systemów Unified Communications w oparciu o rozwiązania różnych dostawców lub aplikacje własne" - mówi. Jego zdaniem, wprowadzenie jednego protokołu komunikacyjnego leży także w interesie producentów oprogramowania. Pozwoli bowiem na znaczne zwiększenie tempa rozwoju systemów telekomunikacyjnych oraz ich popularyzację. Mike Rhodin uważa, że wprowadzenie jednolitego standardu będzie dla rozwoju zintegrowanych systemów komunikacyjnych tym, czym dla rozwoju Internetu było opracowanie protokołu TCP/IP.

Korzyści z wdrożenia systemów zintegrowanej komunikacji:

  • redukcja kosztów związanych z usługami telekomunikacyjnymi,
  • zwiększenie efektywności organizacji,
  • podniesienie poziomu obsługi klientów.


TOP 200