Qualcomm przymierza się ponownie do produkcji procesorów Arm

Wiele wskazuje na to, że Qualcomm przygotowuje się kolejny już raz do uruchomienia produkcji układów CPU bazujących na architekturze Arm. Ma nadzieję, że tym znajdą zastosowanie w silnych serwerach obsługujących centra danych

Mają to być układy zaprojektowane przez start-up Nuvia, który Qualcomm kupił w zeszłym roku za 1,4 mld USD. Ciekawe jest to, że firmę Nuvia założył cztery lata temu były szef działu Apple, który zajmował się rozwojem procesorów.

Jest to już kolejne podejście firmy Qualcomm do procesorów Arm. Firma próbowała to zrobić bezskutecznie wcześniej, projektując swego czasu układ noszący nazwę Centriq. Cały plan spalił wtedy na panewce. Został wypuszczony na rynek w 2017 roku, a rok później został przerwany. W następnym latach Qualcomm pracował nad wieloma procesorami serwerowymi opartymi na architekturze Arm, ale niestety żaden z nich nie doczekał się produkcji.

Zobacz również:

  • Jakie smartfony sprzedają się w Europie?
  • Rekordowe udziały rynkowe AMD w Q1/2024
  • Szef Intela nie odpuści. Stawia na walkę z Nvidią o dominację na rynku chipów AI

W zgodnej opinii zdecydowanej większości analityków, nic jednak nie wskazuje na to, aby procesor taki mógł zagrozić na tym rynku dominacji Intela czy AMD. Żaden producent serwerów nie podejmie takiego ryzyka i nie zacznie na masową skalę produkować serwerów zawierających dopiero co wprowadzony na rynek układ Arm wiedząc o tym, że biznes prawie na sto procent będzie wybierać serwery bazujące na układach x86.

Wydaje się, że serwery z procesorami Arm będą w najbliższej przyszłości wykorzystywane do obsługiwania specyficznych aplikacji, takich strumieniowe przesyłanie danych czy obsługa mniej wymagających transakcji finansowych. Qualcomm stoi więc przed trudnym wyborem i póki co trudno powiedzieć, czy rzeczywiście podejmie kolejną próbę uruchomienia produkcji procesora Arm, mając z tyłu głowy świadomość tego, że poprzednie takie próby skończyły się fiaskiem.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200