Putin podpisał kolejne kontrowersyjne prawo pozwalające państwu kontrolować Internet

Władimir Putin (prezydent Federacji Rosyjskiej) podpisał w połowie zeszłego tygodnia ustawę, które może definitywnie zmienić krajobraz globalnej sieci komputerowej, czyli Internetu. Po wejście tej ustawy w życie pozwoli ona władzom tego kraju kontrolować internetowe treści trafiające do Rosji z zewnątrz, a nawet odciąć ją całkowicie od reszty świata.

Tekst ustawy został oficjalnie opublikowany w środę 1-go maja, ale nowe przepisy regulującą szczegółowo tę kwestię wejdą w życie dopiero w listopadzie tego roku.

Rosyjscy prawodawcy tłumaczą, że nowe prawo jest konieczne, aby zapewnić bezpieczeństwo Federacji Rosyjskiej. Jego krytycy nie mają natomiast wątpliwości, że może to być pierwszy krok do przejęcia przez państwo całkowitej kontroli nad tym medium. Tym bardzie iż nowe prawo jest tak napisane, że można go interpretować na rozmaite sposoby.

Zobacz również:

Przewidziane w ustawie regulacje pozwalają powołanemu do tego celu państwowemu urzędowi kontrolować cały ruch internetowy napływający do rosyjskich serwerów z zewnątrz i właściwie zarządzać nim tak, jak urząd uzna to za stosowne. Co to właściwie oznacza, nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć.

Na koniec warto przypomnieć, że dwa miesiące temu Putin podpisał inną kontrowersyjną ustawę, która również prowadzi w prostej linii do cenzurowania Internetu. Ustawa ta zezwalają sądom nakładać kary pieniężne oraz w niektórych przypadkach wsadzać ludzi do więzienia za to, że publikowane przez nich w Internecie treści znieważają władze Rosji oraz zawierają fałszywe informacje.

I chociaż walkę z tzw. hejtem oraz z fałszywymi informacjami akceptują właściwie wszyscy, którym leży na sercu dobro Internetu, to według znawców tego tematu podpisane przez Putina prawo została tak napisane, że można go użyć do zwalczania działającej w tym kraju opozycji. I to właśnie bardzo niepokoju krytyków wymienionych wcześniej dwóch ustaw.


TOP 200