Przyszłość mainframe'ów

Technologia CMOS oferuje tę samą niezawodność przy niższym koszcie użytkowania.

Technologia CMOS oferuje tę samą niezawodność przy niższym koszcie użytkowania.

IBM uważa, że lata 1995-96 mogą okazać się przełomowe dla wzrostu popularności mainframe'ów w Polsce. Właśnie teraz kończy się tzw. rewolucja w milczeniu - proces transformacji, oferowanej od początku lat 90., nowej technologii CMOS. Oparte na niej nowe rodziny komputerów nie są już nazywane przez producentów mainframe'ami, a serwerami dla przedsiębiorstw (enterprise servers).

Technologia CMOS, do tej pory stosowana wyłącznie w procesorach Intela, ma wiele zalet w stosunku do stosowanej poprzednio w mainframe'ach technologii bipolarnej ESL. Procesory powstałe na jej bazie wydzielają znacznie mniej ciepła i nie potrzebują klimatyzacji, dzięki czemu zużywają znacznie mniej energii i są znacznie tańsze w eksploatacji. Poza tym cechują się mniejszymi gabarytami i zapewniają niezawodność przy pracy całodobowej. Jedynym minusem nowej technologii jest wydajność. Mimo że moc obliczeniowa procesorów w technologii CMOS regularnie zwiększa się od 1994 r. 1,5 raza co pół roku, to jeszcze nie osiągnęła poziomu technologii ECL stosowanej w procesorach poprzedniej generacji.

W związku z tym potencjalni użytkownicy mainframe'ów zadają sobie trzy pytania związane z rozwojem tej technologii:

1 Czy stosowanie technologii CMOS ma przed sobą przyszłość?

2 Czy nadal będzie rozwijany dedykowany system operacyjny?

3 Czy i w jakiej liczbie będą dostępne aplikacje z półki?

Obecnie na każde z tych pytań należy odpowiedzieć twierdząco.

Do dzisiaj producenci dotrzymują obietnic związanych ze wzrostem mocy obliczeniowej procesorów CMOS i można przypuszczać, że już niedługo osiągną one wydajność technologii ESL.

Nowe systemy operacyjne (np. OS/390) są już w pełni otwarte i bardzo stabilne, aktualizowane co pół roku i wraz z nową technologią oferowane po preferencyjnych cenach (np. użytkowanie IBM OS/390 na mainframe'ach starszej generacji jest 3 razy droższe niż mainframe'ach z procesorami w technologii CMOS).

Jeśli chodzi o aplikacje z półki, to tylko IBM zapoczątkował w 1994 r. program mający na celu zachęcenie partnerów do ich tworzenia, a także do przenoszenia aplikacji z innych środowisk. Obecnie IBM współpracuje w tym zakresie z 1 tys. producentów oprogramowania, oferując ponad 1,5 tys. aplikacji z półki (z czego 150 przeniesiono z Unixa). ICL zamierza natomiast wprowadzić na rynek nową wersję swojego systemu operacyjnego dla mainframe'ów, na którym można by uruchamiać aplikacje unixowe. Na razie jednak takiego systemu nie ma i użytkownikom pozostaje jedynie tworzenie oprogramowania samodzielnie.

Wyniki ich badań prowadzone przez niezależne firmy dowodzą, że jeśli koszt użytkowania systemu mainframe'owego w okresie 3 lat przyjąć za 100, to koszt odpowiadającego mu funkcjonalnie systemu unixowego będzie wynosił 135. Powód? Liczne koszty ukryte związane np. z instalacją sieci, wdrożeniem, szkoleniami, użytkowaniem i zarządzaniem systemem.


TOP 200