Przełączniki tanieją, ale koszty rosną

Spadek cen nie oznacza zmniejszenia kosztów przejścia na nową technologię.

Spadek cen nie oznacza zmniejszenia kosztów przejścia na nową technologię.

Chociaż ceny przełączników sieci LAN ciągle spadają, to administratorzy systemów informatycznych muszą się liczyć z tym, że koszt przechodzenia na technologię przełączania pakietów może być nieraz większy niż się tego spodziewają.

Wraz ze spadkiem cen przełączników sieci LAN coraz więcej oddziałów wielkich przedsiębiorstw decyduje się na wdrażanie u siebie nowej technologii, nie zważając na rozwiązania stosowane w bazowej sieci korporacyjnej. Decyzje takie są często podejmowane zbyt pochopnie i prowadzić mogą do wielu kłopotów związanych z niedopasowaniem sprzętu pracującego w sieci lokalnej i korporacyjnej. W niektórych przypadkach zachodzi wtedy nawet konieczność wymiany przełącznika na inny.

Specjaliści ostrzegają, że błędne decyzje w tej materii mogą być przyczyną wielu kłopotów, takich jak:

* Niedopasowanie technologii, np. gdy bazowa sieć korporacyjna przechodzi na technologię przełączania opartą na sieci ATM, a poszczególne oddziały firmy instalują przełączniki Ethernet, które nie wspierają sieci ATM.

* Problemy związane z zarządzaniem siecią. Pojedyncze oddziały firmy kupują nieraz przełączniki, którymi (stosując ogólnozakładowy system zarządzania siecią) nie można efektywnie zarządzać, względnie nie dają się w ogóle zarządzać.

* Błędny wybór dostawcy sprzętu. Dotyczy to tych sytuacji, w których producent przełącznika zastosował w swoich wyrobach nierozwojową technologię, która nie jest wspierana przez inne firmy.

Wielu użytkowników podkreśla, że terenowe oddziały wielkich firm powinny zawsze ograniczać się do kupowania komputerów PC czy stacji roboczych, a nie sprzętu sieciowego. Sprzęt sieciowy powinien być kupowany wyłącznie przez centralę.

Rozwiązaniem w dużych firmach mogą być też specjalne grupy robocze (składające się z przedstawicieli wszystkich oddziałów przedsiębiorstwa), zajmujące się koordynowaniem zakupów planowanych przez poszczególnych administratorów sieci komputerowych. Administrator każdego systemu sieciowego miałby wtedy wolną rękę, jeśli chodzi o wybór producenta sprzętu, pod warunkiem, że sprzęt ten spełnia określone wymogi techniczne sformułowane przez grupę roboczą.


TOP 200