Przegląd prasy zagranicznej

Psychotest z zarządzania

Psychotest z zarządzania

Czy sukces może być wieczny? Takie pytanie zadają sobie autorzy ostatniego numeru Har-vard Business Review. Przychody firm informatycznych rosną dzisiaj kilkadziesiąt procent rocznie, można więc powiedzieć, że "złapały" one dobry wiatr w żagle. Jednak często firmy gwałtownie rozwijające się przeżywają stagnację, będącą właśnie efektem stabilnego wzrostu i długotrwałego dobrobytu. Szefowie firm nie dopuszczają do siebie głosów krytyki, upajając się dumą z osiągniętej pozycji. Nie jest niczym nowym przestroga, by uważać na wszelkie objawy nadchodzącego kryzysu, którego pierwszym sygnałem może być właśnie stagnacja. Robert Simons w artykule How Risky Is Your Corporation? pisze o teście, który pomaga okreś-lić, w jakim stopniu firma jest podatna na zagrożenia.

Wykorzystywany w teście wskaźnik, nazwany Risk Exposure Calculator (REC) - co oznacza nie tyle podatność na ryzyko, co jego obecność - konstruuje się na podstawie trzech elementów: tempa wzrostu, kultury organizacyjnej i sposobu zarządzania informacją w firmie. W każdym z obszarów Robert Simons podaje trzy mniejsze dziedziny. Poziom występowania każdego ze zjawisk (np. stopień decentralizacji władzy) jest oceniany w skali 1-5. Zaproponowany sposób interpretacji wyników przypomina nieco - znane z prasy codziennej - psychotesty. Im bliżej maksymalnej wartości 45, tym większe ryzyko, że firma jest podatna na kłopoty. Zdaniem autora artykułu, jednym z podstawowych czynników ryzyka jest błędny sposób wdrożenia i wykorzystania w firmie systemów informatycznych.

Wskaźnik REC z pewnością nie jest miarą ostateczną, za pomocą której można by porównywać i oceniać firmy - twierdzi Robert Simons. Jego zadaniem jest raczej uświadomienie kierownictwu istnienia potencjalnego ryzyka i konieczności podjęcia odpowiednich środków zaradczych. Autor wymienia kilka możliwych do zastosowania technik poprawy funkcjonowania firmy.

Przede wszystkim stawia pytania, na które powinno sobie odpowiedzieć kierownictwo firmy. Dotyczą one porozumiewania się wewnątrz firmy, efektywności funkcjonowania systemów diagnostycznych czy też nauki, jaka dla wszystkich zaangażowanych płynie z prowadzonej w firmie kontroli wewnętrznej. Odpowiedzi na te pytania nie zapewnią menedżerom pełnego spokoju. Będą mieli jednak świadomość, że wykonują swą pracę tak czujnie, jak to tylko możliwe, nie ignorując pierwszych oznak nadchodzącego zagrożenia.

Harvard Business Review, maj-czerwiec 1999 r.


TOP 200