Przegląd prasy zagranicznej

Nudę wynikającą z patrzenia na wciąż niezmienną mapę kuli ziemskiej można wypełnić spoglądając do listopadowego numeru miesięcznika Wired.

Nudę wynikającą z patrzenia na wciąż niezmienną mapę kuli ziemskiej można wypełnić spoglądając do listopadowego numeru miesięcznika Wired.

Pismo pokusiło się o zbadanie, jak nasycenie środkami i urządzeniami masowego przekazu przedstawia się w poszczególnych krajach. Pierwsze miejsce w tym swoistym rankingu zajmuje Monako, a z państw większych terytorialnie - Szwecja, która jest czwarta na liście. Dopiero na szóstym miejscu znalazły się Stany Zjednoczone. Polska zajmuje niestety 68. pozycję. Wyprzedzają nas prawie wszystkie kraje naszego regionu. Na końcu listy znajdują się zapóźnione w rozwoju technologicznym państwa afrykańskie, na ostatnim miejscu jest Demokratyczna Republika Kongo.

Wired przyznaje, że w europejskiej telekomunikacji przodują mieszkańcy Skandynawii. Można to uzasadnić chlubnymi tradycjami, jakie ma w tej dziedzinie m.in. szwedzki Ericsson, który obchodził niedawno 100. rocznicę otrzymania pierwszej skargi od klienta. Nadeszła ona w 1898 r. z Chin.

Wired podaje również kilka ciekawostek o uregulowaniach prawnych dotyczących środków masowego przekazu i telekomunikacji w niektórych krajach. Dla nas z pewnością niecodzienny będzie zakaz korzystania z telewizji w Bhutanie, co jednak nie przeszkadza rozwojowi tam w pełni legalnego rynku kaset wideo, na którym dostępne są te same filmy, co w innych krajach. Na Wyspach Kajmana trudno natomiast, jak piszą autorzy zestawienia, znaleźć któregokolwiek mieszkańca wg książki telefonicznej, ponieważ ze względu na długotrwałą izolację mieszkańców wysp w kraju tym występuje 5 nazwisk umieszczonych w książce telefonicznej na 36 tys. mieszkańców. Jednak dochody kraju pochodzą w dużym stopniu z firm tam założonych, których liczba przekroczyła już liczbę mieszkańców.

Kolejnym przykładem nietypowej sytuacji na rynku mediów i telekomunikacji jest jedno z plemion w Papui Nowej Gwinei. Większość jego członków mieszka obecnie w wioskach rozsianych po całym kraju. Plemię musiało więc zafundować sobie nowoczesny, nie tylko według plemiennych standardów, telefon komórkowy zasilany energią słoneczną.

<hr size=1 noshade>Wired, listopad 1998 r.


TOP 200