Przegląd prasy zagranicznej

Marc Andreessen nie sprawia wrażenia zakłopotanego sytuacją, w jakiej znalazła się jego firma.

http://www.optymizm.com

Marc Andreessen nie sprawia wrażenia zakłopotanego sytuacją, w jakiej znalazła się jego firma. Przynajmniej takie wrażenie można odnieść po lekturze wywiadu z wiceprezesem do spraw produktów w firmie Netscape Communications Corp. w marcowym numerze miesięcznika Upside. Przychody w ostatnim kwartale ub.r. wzrastały wolniej niż się spodziewano, ale nie można mieć wszystkiego. Nawet decyzja o bezpłatnym rozdawaniu oprogramowania pocztowego Communicator, którego sprzedaż stanowiła 13% przychodów firmy, nie zachwieje jej silnej pozycji. Brak zysków w tym segmencie zostanie zresztą odrobiony w innych częściach rynku. Strony WWW Netscape odwiedza codziennie 6 mln ludzi, jest to więc doskonałe medium reklamowe. Czy zwycięży optymizm Andreessena, czy pesymizm specjalistów giełdowych, przekonamy się o tym zapewne w ciągu najbliższych miesięcy, kiedy to Netscape będzie walczył o utrzymanie swojej niezależności.

Po tej dawce proroczego optymizmu, warto sięgnąć do artykułu o firmach, pracujących nad nowymi metodami wyszukiwania informacji w sieci WWW . Pod koniec ub.r. w Internecie było ponad 640 tys. węzłów, udostępniających ponad 100 mln stron WWW . Co więcej, analitycy zakładają, że ich liczba podwaja się co pół roku. Przy takim przyroście informacji, przy coraz nowszych zastosowaniach Internetu, stare metody wyszukiwania okazują się mało przydatne. "Innowatorzy" na rynku przeszukiwarek WWW dążą do opracowania nowych metod, które wprowadzą lepszą kategoryzację wyników poszukiwań oraz automatyczne sugerowanie użytkownikom innych, odpowiednich terminów. Praca nad ulepszeniem tych metod jest dla wielu firm szansą na sukces. Pozostaje jeszcze przekonanie do nowych rozwiązań dostatecznie dużej liczby internautów. Szefowie firm pracujących w tym segmencie rynku, podobnie jak Marc Andreessen, wiceprezes Netscape'a, patrzą w przyszłość z optymizmem. Wierzą w to, że właśnie ich firma znajdzie optymalne rozwiązanie. Wygranych może być jednak co najwyżej kilku, reszta upadnie lub zostanie wchłonięta przez jednego z gigantów rynku komputerowego. Szansę na sukces, jaki stał się udziałem Yahoo Inc., ma może jedna z nich.

Upside, marzec 1998 r.


TOP 200