Prywatny system Polfy

Do końca 1999 r. w Polfie Tarchomin powinien pracować nowy system informatyczny

Do końca 1999 r. w Polfie Tarchomin powinien pracować nowy system informatyczny.

Tarchomińskie Zakłady Farmaceutyczne Polfa - podobnie jak fabryki leków w Rzeszowie, Krakowie, Poznaniu i Starogardzie Gdańskim - przygotowują się do prywatyzacji kapitałowej. Równolegle do niej zostanie rozpisany przetarg na dostawę i wdrożenie w Polfie Tarchomin zintegrowanego systemu informatycznego wspomagającego zarządzanie, zgodnego z normą GMP (Good Manufacturing Practise), europejskim odpowiednikiem ISO dla przemysłu farmaceutycznego. Warunek zgodności z GMP podyktowany jest nie tylko chęcią konkurowania Polfy na rynkach światowych, ale przede wszystkim zarządzeniem ministra zdrowia, według którego od przyszłego roku produkcja wszystkich leków w Polsce ma odbywać się z zachowaniem tej normy. Jak przewidują przedstawiciele tarchomińskich zakładów, wprowadzenie GMP będzie wiązało się z zainwestowaniem do 2000 r. - przez cały polski przemysł farmaceutyczny - prawie 970 mln zł. W latach 1993-96 przedsiębiorstwa farmaceutyczne przeznaczyły łącznie na inwestycje ok. 440 mln zł, a 65% tej kwoty stanowiły nakłady związane z GMP.

Pod koniec listopada br. w prasie fachowej powinno ukazać się zaproszenie Polfy z Tarchomina. do negocjacji z dostawcami. Wybór zostanie dokonany na początku przyszłego roku, a wdrożenie - jak zakładają przedstawiciele zakładów - zakończy się najpóźniej w IV kwartale 1998 r. - "Ze wstępnych rozmów z firmami wynika, że wszyscy mają system dla przemysłu farmaceutycznego. Jak jest w rzeczywistości, zobaczymy w trakcie negocjacji" - mówi Ryszard Żegota, dyrektor finansowy Polfy Tachomin, jednego z największych krajowych producentów leków

Zakłady przede wszystkim zamierzają wdrożyć zintegrowany system wspomagający działalność przedsiębiorstwa zgodny ze standardem MRP II, który usprawni zarządzanie firmą oraz pozwoli połączyć w funkcjonalną całość lub zastąpić wiele działających niezależnie aplikacji. Polfa będzie musiała w tym czasie kupić niezależny system do zarządzania wydziałem produkcyjnym. Menedżerowie zakładów nie ukrywają, że liczą się z poważnymi kosztami. "Dlatego będziemy starali się patrzeć z uwagą na ekonomiczną stronę przedstawionych ofert" - wyjaśnia Ryszard Żegota.

Obecnie w zakładach pracuje komputer mainframe i kilka sieci lokalnych NetWare na poszczególnych wydziałach. Docelowo ma powstać jedna sieć, a dział informatyki rozważy wykorzystanie serwerów unixowych lub IBM-owskich AS/400.

Jak się dowiedzieliśmy, sprawa arbitrażu między Polfą Tarchomin a austriackim biurem firmy Computer Associates International, od której zakłady farmaceutyczne domagają się odszkodowania za dostarczenie niefunkcjonalnego systemu informatycznego, nadal nie znalazła epilogu. Do tej pory w wiedeńskim arbitrażu nie wznowiono postępowania.


TOP 200