Protest po obiedzie

Od pewnego czasu część mniejszych firm telekomunikacyjnych zorientowała się, czym grozi w praktyce realizacja art. 55 nowego Prawa telekomunikacyjnego. Chodzi o obowiązek prowadzenia pełnej księgowości - zakładającej m.in. audyt biegłego rewidenta - do której w typowym obrocie gospodarczym zobowiązane są firmy przekraczające przychód 800 tys. EUR rocznie (określa to Ustawa o rachunkowości).

Od pewnego czasu część mniejszych firm telekomunikacyjnych zorientowała się, czym grozi w praktyce realizacja art. 55 nowego Prawa telekomunikacyjnego. Chodzi o obowiązek prowadzenia pełnej księgowości - zakładającej m.in. audyt biegłego rewidenta - do której w typowym obrocie gospodarczym zobowiązane są firmy przekraczające przychód 800 tys. EUR rocznie (określa to Ustawa o rachunkowości).

Dodatkowe koszta z tego tytułu można oszacować na co najmniej 20 tys. zł rocznie. Może się to okazać nie do udźwignięcia dla wielu małych lokalnych operatorów, których udział w ogólnej liczbie obsługiwanych klientów szybko rośnie.

Andrzej Krasuski z Kancelarii Prawnej Baker & McKenzie zwraca uwagę, że skuteczniejsze od pisania dziesiątków listów protestacyjnych i używania argumentów o dodatkowych kosztach byłoby sporządzenie ekspertyzy prawnej, w której można by wykazać, iż "obowiązków szczegółowego prowadzenia księgowości w odniesieniu do podmiotów telekomunikacyjnych nie wprowadzono w najbardziej liczących się państwach Unii Europejskiej". To by zaś stanowiło widomy znak, że dyrektywa unijna, stanowiąca podstawę sformułowania konkretnych zapisów w polskim Prawie telekomunikacyjnym, została u nas źle zaimplementowana.

Również przedstawiciele Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty przyznają, że to bardzo nieszczęśliwy zapis, szkodzący de facto konkurencyjności rynku telekomunikacyjnego w Polsce. Prezes URTiP wystąpił w połowie lutego br. do Ministra Infrastruktury z prośbą o przedstawienie oficjalnej interpretacji art. 55 Prawa telekomunikacyjnego, w której uwzględniono by interesy mniejszych podmiotów do czasu znowelizowania ustawy. Jest ona nieuchronna wobec licznych uwag zgłaszanych pod adresem Prawa telekomunikacyjnego, choć nie wiadomo, czy zajmie się nią jeszcze Sejm tej kadencji. Sprawa interpretacji wymaga jednak uzgodnień z resortem finansów. Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury uspokajają jednak, że problem powinien zostać rozwiązany "zgodnie z rozsądkiem", tzn. małe i średnie firmy telekomunikacyjne nie powinny mieć powodów do niepokoju.


TOP 200