Prokuratura stawia zarzuty

Prokuratura postawiła byłemu prezesowi Optimusa i jego współpracownikom zarzuty oszustw podatkowych na kwotę 8,5 mln zł. Firma Optimus nie jest stroną w sprawie. Jednak już wcześniej urząd skarbowy nakazał nowosądeckiej spółce zapłacenie ok. 18 mln zł zaległości podatkowych. Są one związane z pozornymi transakcjami eksportowo-importowymi, jakie - zdaniem krakowskiego urzędu - firma przeprowadziła w latach 1998-1999.

Prokuratura postawiła byłemu prezesowi Optimusa oraz jego trzem współpracownikom zarzuty oszustw podatkowych na kwotę 8,5 mln zł. Roman Kluska musiał wnieść 8 mln zł poręczenia majątkowego. Zarzuty dotyczą oszustw podatkowych i celnych, związanych z realizacją kontraktów dla placówek edukacyjnych. W wyniku dochodzenia ustalono, że komputery Optimusa były eksportowane na Słowację i natychmiast importowane z powrotem do Polski. Dzięki temu zabiegowi firmy realizujące kontrakty dla MEN, mogły oferować komputery zwolnione z 22-proc. VAT. Zwolnienie obejmuje sprzęt komputerowy importowany w celach edukacyjnych. Według prokuratury, przeprowadzając transakcje, nie odprowadzono należnego podatku VAT i opłat celnych.

Firma Optimus nie jest stroną w sprawie. Jednak już wcześniej urząd skarbowy nakazał nowosądeckiej spółce zapłacenie ok. 18 mln zł zaległości podatkowych. Są one związane z pozornymi transakcjami eksportowo-importowymi, jakie - zdaniem krakowskiego urzędu - firma przeprowadziła w latach 1998-1999.

Zobacz również:

Podobne zarzuty stawiano byłemu zarządowi wrocławskiej JTT Computer. Sprawę umorzono, jednak prokuratura złożyła zażalenie.