Proces Microsoftu: firma podważa decyzję sędziego T. P. Jacksona

Główny wniosek apelacyjny Microsoftu opiera się na tym, że u podstaw wyroku sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, który nakazał podział firmy, leżało całkowite niezrozumienie zagadnień antymonopolowych.

Microsoft w dokumentach złożonych wczoraj do Sądu Apelacyjnego podważył decyzję sądu niższej instancji, twierdząc, że u podstaw wyroku sędziego Thomasa Penfielda Jacksona, który nakazał podział firmy, leżało całkowite niezrozumienie zagadnień antymonopolowych.

Producent z Redmond twierdzi, że z powodu wielu błędów rzeczowych, proceduralnych i prawnych, wyrok powinien zostać unieważniony. Ponadto wyrok taki może wpłynąć bardziej na pogorszenie niż poprawienie konkurencji rynkowej - argumentuje Microsoft.

Producent Windows ponownie przywołał także argument, że wcale nie był monopolistą na rynku, a sąd pominął w zupełności inne zagrożenia dla konkurencyjności - w tym rozwiązania Javy czy telewizyjne przystawki lub gry konsolowe. Prawnicy Microsoftu po raz kolejny stwierdzili, iż - ich zdaniem - połączenie systemu Windows z przeglądarką internetową nie było nielegalne.

Obserwatorzy procesu nie są zaskoczeni wnioskiem apelacyjnym, w którym producent podważa praktycznie wszystkie aspekty wyroku sędziego. Dosyć ciekawym wątkiem we wniosku jest krytyka zachowania sędziego T. P. Jacksona przed zakończeniem się procesu. Microsoft podkreślił, że jego publiczne wystąpienia i komentarze były wyraźnie nacechowane wrogością do firmy i naruszały zasady kodeksu sądowniczego.

Przypomnijmy, że termin złożenia pierwszego wniosku apelacyjnego przez Microsoft został wyznaczony przez sąd w październiku. Ponadto nałożono na prawników firmy ograniczenie, że objętość przedstawianego wniosku nie może przekroczyć 150 stron maszynopisu i wszelkie uzupełniające go dokumenty, w tym stanowiska firm popierających Microsoft, muszą zostać złożone tego samego dnia (27 listopada).

Zgodnie z sądowym harmonogramem, strona rządowa ma czas do 21 stycznia 2001 r. na przedstawienie swojej odpowiedzi na stanowisko Microsoftu.

***

Proces Microsoftu: sąd zgadza się ze stanowiskiem firmy co do spraw proceduralnych