Problemy z MS DOS 6.0

Jednym z najczęściej poruszanych, w ostatnim okresie, na łamach prasy komputerowej tematów jest nowa wersja systemu operacyjnego MS DOS 6.0. Zainteresowanie tym tematem jest oczywiste, dotyczy on praktycznie każdego użytkownika mikrokomputera PC. Ze względu na krótki czas, który upłynął od pojawienia się na rynku MS DOS 6.0, publikowane informacje ograniczają się najczęściej do opisu nowych poleceń oraz programów użytkowych. Wydaje się, że zarówno użytkownicy, jak i polskie firmy już sprzedające mikrokomputery z zainstalowaną najnowszą wersją systemu operacyjnego, darzą Microsoft dużym zaufaniem, mimo niedawnych niedobrych doświadczeń z MS DOS 4.0. Niestety, najświeższe doniesienia, które pojawiły się w prasie zachodniej, a również na razie niezweryfikowane problemy krajowych użytkowników, sugerują potrzebę zachowania ostrożności przy podejmowaniu decyzji o instalacji MS DOS 6.0.

Jednym z najczęściej poruszanych, w ostatnim okresie, na łamach prasy komputerowej tematów jest nowa wersja systemu operacyjnego MS DOS 6.0. Zainteresowanie tym tematem jest oczywiste, dotyczy on praktycznie każdego użytkownika mikrokomputera PC. Ze względu na krótki czas, który upłynął od pojawienia się na rynku MS DOS 6.0, publikowane informacje ograniczają się najczęściej do opisu nowych poleceń oraz programów użytkowych. Wydaje się, że zarówno użytkownicy, jak i polskie firmy już sprzedające mikrokomputery z zainstalowaną najnowszą wersją systemu operacyjnego, darzą Microsoft dużym zaufaniem, mimo niedawnych niedobrych doświadczeń z MS DOS 4.0. Niestety, najświeższe doniesienia, które pojawiły się w prasie zachodniej, a również na razie niezweryfikowane problemy krajowych użytkowników, sugerują potrzebę zachowania ostrożności przy podejmowaniu decyzji o instalacji MS DOS 6.0.

W szczególności, jak donosi InfoWorld, program do kompresji zbiorów DoubleSpace stał się przyczyną na tyle poważnych kłopotów, że niektóre amerykańskie firmy wstrzymują się z zastosowaniem go na szerszą skalę w swoich biurach, choć problemy ujawniły się tylko na nielicznych mikrokomputerach, na których zainstalowano najnowszą wersję systemu.

Oficjalnie, Microsoft przyznał, że niektórzy użytkownicy mieli problemy, ale było ich niewielu w porównaniu z 2.2 mln kopii systemu, które dotychczas rozprowadzono. Jednocześnie, oficjalni przedstawiciele Microsoft stanowczo twierdzą, że MS DOS 6.0 jest całkowicie bezpieczny w użytkowaniu i przy każdej okazji podkreślają, że liczba sprzedanych kopii jest fenomenalna - wyższa niż jakiegokolwiek innego produktu w całej historii firmy. Dają również wyraz przekonaniu, że nie można wykazać, iż tak poważne problemy, jak błędny zapis położenia zbiorów (cross-linked files) czy też niemożność odczytania ich zawartości z twardego dysku, są spowodowane przez programy systemowe.

Seria testów systemu MS DOS 6.0 przeprowadzona w InfoWorld Test Center, daje podstawy do stwierdzenia, że największe problemy prowadzące nawet do utraty zawartości twardego dysku, może wywołać zastosowanie programu do kompresji zbiorów DoubleSpace. Jednocześnie, co także potwierdzają przedstawiciele niezależnych firm, pojawiające się poważne nieprawidłowości w pracy systemu są często trudne do powtórzenia, a więc i weryfikacji, a nawet mogą zanikać. Wykonane testy wykazały, że problemy które ujawniły się po pierwszej instalacji systemu MS DOS 6.0 mogą nie wystąpić ponownie, jeżeli system zostanie zainstalowany powtórnie na tym samym mikrokomputerze.

Największym problemem, sygnalizowanym przez wielu użytkowników na forum MS DOS CompuServe, jest efekt pojawienia się dużej liczby błędnych zapisów położenia zbiorów, który ujawnia się nagle w kilka tygodni po zainstalowaniu MS DOS 6.0 i upakowaniu danych na twardym dysku za pomocą programu DoubleSpace.

InfoWorld Test Center odtworzył to zjawisko na niektórych z 53 testowanych mikrokomputerach PC - niektóre zbiory wykonywalne uległy uszkodzeniu. W efekcie związane z nimi programy nie mogły być w ogóle uruchomione lub też zawieszały się po uruchomieniu, jak np. Lotus 1-2-3 for Windows. Wykonane testy zdają się świadczyć, że problemy z MS DOS 6.0 nie są łatwe do natychmiastowego zlokalizowania (zwłaszcza, że mogą ujawniać się nawet po kilku tygodniach od momentu instalacji) i nie wydają się być ograniczone do jakiejś konkretnej konfiguracji. W trakcie testów pojawiły się takie komunikaty błędów, jak: "sector not found", "damaged CVF" (Compressed Volume File), "cross-linked files", "lost cluster", "truncated allocation unit".

Wielu użytkowników zainstalowało system i wykonało kompresję zbiorów na twardym dysku bez jakichkolwiek problemów. Chris De Voney, autor wielu książek o DOS-ie, który bez kłopotu zainstalował wersję 6.0 na kilkunastu mikrokomputerach, powiedział, że przy ponad 2 mln sprzedanych kopii "nawet jeżeli pół procenta użytkowników miało poważne problemy, da to znaczącą liczbę".

Wielu końcowych użytkowników utrzymuje, że zamierza wstrzymać się z instalacją MS DOS 6.0 do czasu uzyskania pewności, iż jest on bezpieczny lub też zaczekać na PC DOS 6 firmy IBM.

Ten ostatni system ma zawierać kilkanaście innych niż w MS DOS, programów użytkowych, w tym najprawdopodobniej, znane programy do kompresji zbiorów na twardym dysku Stacker firmy Stac Electronics Inc. oraz do obsługi pamięci 386Max firmy Qualitas Inc. Przedstawiciele IBM ogłosili, że cena kopii PC DOS będzie o 10 USD niższa od ceny MS DOS.