Pożyjemy, zobaczymy

Na razie niewiele przedsiębiorstw deklaruje zamiar migracji do Windows 98. Są one - ich zdaniem - tylko modyfikacją poprzedniej wersji systemu, która nie przynosi większych udogodnień.

Na razie niewiele przedsiębiorstw deklaruje zamiar migracji do Windows 98. Są one - ich zdaniem - tylko modyfikacją poprzedniej wersji systemu, która nie przynosi większych udogodnień.

Wszystko wskazuje na to, że ostatnia wersja systemu operacyjnego Microsoft z serii Windows 9x, którego światowa premiera odbyła się 25 czerwca br., nie zdobędzie w Polsce zbyt szybko dużej popularności w korporacjach. Informatycy z firm, które używają starszych wersji systemu, zastanawiają się nad celowością migracji do Windows 98, tym bardziej że - według zapowiedzi - za rok na rynku pojawi się piąta wersja Windows NT.

Bez rewelacji

Zdaniem przedstawicieli polskiego oddziału Microsoftu, podstawowymi zaletami nowej wersji Windows są jego szybkość i wydajność, większa niż w Windows 95. Dodatkową zaletą ma być również wiele ułatwień usprawniających współpracę z Internetem. Dla użytkowników, zwłaszcza z USA, dużą wartość stanowi pakiet usług sprzedawanych wraz z Windows 98, takich jak możliwość dokonywania uaktualnień za pośrednictwem Internetu, a także rozbudowane funkcje związane z Web TV. Te jednak, przynajmniej w najbliższych miesiącach, nie będą dostępne na polskim rynku. "Zaczynamy dopiero rozmowy z partnerami na temat wprowadzenia rozwiązań integrujących Internet i telewizję" - mówi Jacek Myrcha z Microsoft Polska.

Podstawowe zastrzeżenia polskich informatyków dotyczą stabilności nowej wersji systemu. Duzi użytkownicy planują najpierw dokładnie przyjrzeć się Windows 98, poczekać na pierwsze raporty dotyczące zawartych w nim błędów. Ich zdaniem, podstawowym problemem jest niewielka liczba zmian wprowadzonych w nowej wersji systemu operacyjnego, który nawet pod względem szybkości wydaje się być niewiele wydajniejszy niż uaktualniony Windows 95. Jedyną widoczną różnicą jest nowy interfejs użytkownika. "Wydaje się, że różnice między obiema wersjami systemu mają charakter czysto kosmetyczny" - mówi Zbigniew Jabłoński, dyrektor Ośrodka Informatyki Sejmu RP.

Podjęcie teraz decyzji o migracji do nowej wersji systemu większość informatyków uważa za pochopną. Niektórzy, zwłaszcza w firmach planujących w najbliższym czasie wymianę sprzętu, mówią raczej o zamiarze zakupu nowej wersji Windows NT. W wielu przypadkach na przeszkodzie stają również sprawy finansowe. Coraz więcej informatyków przyznaje, że znaczną część budżetów pochłania przeglądanie i wymiana systemów informatycznych, związana z rokiem 2000. W takich wypadkach dokonuje się tylko najbardziej uzasadnionych zakupów.