Pozapisywać, poodczytywać...

Zakup DVD to niepewna inwestycja, a CD-RW to stabilna teraźniejszość. Jak długo?

Zakup DVD to niepewna inwestycja, a CD-RW to stabilna teraźniejszość. Jak długo?

Standard DVD (Digital Versatile Disc) powoli wchodzi do masowych zastosowań. Na rynku dostępnych jest już wiele czytników i odtwarzaczy płyt DVD, a ostatnio zaczęły pojawiać się pierwsze modele urządzeń DVD-RAM, umożliwiające wielokrotny zapis/odczyt dysków. Jest to jeszcze nowość, która wkrótce zastąpi popularne obecnie urządzenia CD-R i CD-RW. W rozwoju technologii DVD jednak pominięto jeden etap - po czytnikach DVD-ROM pojawiły się napędy wielokrotnego zapisu, a nie jednokrotnego typu CD-R.

Podczas promocji lub w reklamach urządzeń DVD producenci wykorzystują najczęściej filmy wideo lub interaktywne gry komputerowe, które umożliwiają prezentację tej technologii. Może to wywołać wrażenie, że DVD jest przeznaczone dla miłośników multimediów i zastosowań domowych. Tak jednak nie jest i technologia ta na pewno znajdzie szerokie zastosowanie również w systemach korporacyjnych. Napędy DVD umożliwiają bowiem nie tylko zapis pełnometrażowych filmów wideo dla celów prezentacyjnych lub szkoleniowych, ale przede wszystkim zasadnicze zmniejszenie fizycznej objętości elektronicznych bibliotek, ułatwiając archiwizację plików graficznych, wideo lub dźwiękowych. Z tego punktu widzenia DVD ma ogromną zaletę - zgodność ze standardem CD - pozwalającą na ochronę aktualnych inwestycji w urządzenia i dyski CD-ROM, CD-R i CD-RW. Należy podkreślić, że znani producenci profesjonalnych napędów lub bibliotek dysków optycznych, takcy jak Plextor lub NSM Jukebox wprowadzają lub już wprowadzili do oferty napędy DVD, które ułatwiają osiągnięcie terabajtowych pojemności systemów.

Istnieją co najmniej trzy czynniki hamujące implementację DVD w systemach informatycznych. Brak jest jednolitego standardu zapisywalnych dysków DVD - istnieją dwie niezgodne specyfikacje DVD-RAM i DVD-RW. Urządzenia do zapisu są nowością, co każe być ostrożnym przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Jednocześnie ceny napędów DVD-RAM są stosunkowo wysokie (ok. 2,5 tys. zł), a przede wszystkim wysoki jest koszt nośników - płyty DVD-RAM kosztują ok. 80 zł.

Trudna decyzja

Podobnie jak w przypadku każdej nowej wchodzącej na rynek technologii, podjęcie decyzji o zainwestowaniu w system DVD jest trudne i zależy od wielu nie zawsze przewidywalnych czynników. Wiadomo że ceny sprzętu i nośników będą zmniejszać się, lecz nie znane jest tempo tego spadku. Elementem decydującym może być rozwój masowego rynku odtwarzaczy i filmów DVD, toteż obserwacja rynku zastosowań domowych może mieć kluczowe znaczenie przy planowaniu inwestycji w profesjonalne systemy korporacyjne. Należy bowiem pamiętać, że DVD jest przykładem konwergencji różnych zastosowań. Odtwarzacz DVD może służyć do oglądania wysokiej jakości cyfrowych filmów na domowym telewizorze, a DVD-RAM zastąpi analogowe magnetowidy. Jednocześnie praktycznie te same urządzenia otwierają nowe możliwości przed systemami do obsługi baz danych lub archiwizacji i udostępniania informacji w firmach.

Hamulec czy pedał gazu

Choć podstawowym elementem rozwoju rynku DVD jest akceptacja użytkowników, to trudno nie docenić sprzecznych interesów producentów. Konkurują oni lub zawierają sojusze, ale - co naturalne - zawsze dążą do maksymalizacji zysku. Obecnie istnieją dwie grupy firm, z jednej strony m.in. Toshiba, Hitachi i Matsushita Electric Industrial (Panasonic), które promują standard DVD-RAM, z drugiej - Sony, Philips i Hewlett-Packard, które zdecydowały się na wsparcie odmiennej specyfikacji DVD-RW niezgodnej z DVD-RAM.

Wszystkie te firmy są producentami napędów CD-ROM, CD-R i CD-RW, które w przyszłości zostaną wyparte przez DVD. Tempo zmiany technologii zależy więc również od polityki związanej z przewidywanym poziomem zysków. Niektórzy obserwatorzy rynku sugerują, że istotną przyczyną braku porozumienia wobec jednolitego standardu dysków zapisywalnych jest chęć zwolnienia tempa transformacji CD-DVD w celu ochrony inwestycji producentów w dotychczasowe technologie CD-RW.

Brak porozumienia dotyczącego ujednolicenia formatu zapisywalnych dysków DVD może mieć zasadniczy wpływ na rynek. Stał się on m.in. podstawową przyczyną zasadniczej aktualizacji prognoz Dataquest, która zmniejszyła przewidywaną na 2001 r. wysokość sprzedaży napędów do wielokrotnego zapisu płyt DVD z 17 mln do 1,9 mln egzemplarzy.

Ostatnio jednak organizacja OSTA (Optical Storage Technology Association), która skupia 66 firm - producentów oprogramowania, napędów optycznych i resellerów, podjęła próbę ujednolicenia standardów. Powołała ona podkomitet OSTA Writable DVD, którego zadaniem jest opracowanie specyfikacji urządzeń, mogących bez problemu odczytywać wszystkie istniejące obecnie formaty dysków CD i DVD, również DVD-RAM i DVD+RW. Jeśli inicjatywa ta powiedzie się, przed końcem roku powinna być dostępna odpowiednia specyfikacja, a także narzędzia i testy do sprawdzania zgodności.

OSTA rozwiązała w 1997 r. podobny problem z dyskami CD, opracowując specyfikację MultiRead.

CD-R liderem rynku

Pojawienie się na rynku napędów DVD wielokrotnego zapisu nie oznacza szybkiego końca popularności urządzeń CD-R lub CD-RW. Wynika to przede wszystkim z dużej liczby zainstalowanych w komputerach czytników CD-ROM, dzięki czemu płyty optyczne CD stały się standardowo możliwym do odczytania nośnikiem. Ponadto dyski CD-R są tanie - kosztują zaledwie 5-8 zł - i w efekcie koszt zapisu danych jest niski.

Natomiast napędy CD-RW do pewnego stopnia zastępują klasyczne stacje dyskietek, mimo że takie ich zastosowanie wymaga od użytkownika przyzwyczajenia do nowego rodzaju urządzenia o zasadniczo odmiennych parametrach.

Ponadto technologie CD-R i CD-RW można uznać za ustabilizowane. Inwestycja w takie urządzenia nie grozi więc dokonaniem nietrafnego zakupu.