Poprawki Microsoftu pod kontrolą

Koncern z Redmond udostępnił nowe narzędzie dla specjalistów IT – myBulletins. Jego zadaniem jest dostarczanie adminom przejrzystych informacji o aktualizacjach dla wykorzystywanego w firmie oprogramowania Microsoftu.

myBulletins to specjalny serwis webowy, wyświetlający szczegółowe dane na temat poprawek dla produktów koncernu, które zainstalowane są w firmowym ekosystemie informatycznym. Użytkownik może sam wybrać, który produkt chce przeanalizować pod kątem aktualizacji – nowość obsługuje wszystkie wersje Windows, pakietu biurowego MS Office, a także oprogramowanie serwerowe i specjalistyczne. Po wybraniu odpowiedniej kategorii użytkownikowi wyświetlany jest wykres, na którym prezentowane są aktualizacje (z oznaczeniem rangi błędu, który usuwała dana poprawka).

„myBulletins to w pełni konfigurowalna usługa internetowa, która umożliwia specjalistom IT wygodne przeglądanie spersonalizowanej listy poprawek, które są ważne dla danej organizacji” – tłumaczy w firmowym blogu Tracey Pretorius, dyrektor jednego z działów programu MS Trustworthy Computing.

Zobacz również:

  • Microsoft żegna się na dobre z systemem Windows 10 wersja 1903
  • Windows 11 i zmiany wizualne dla użytkowników - warto czekać?

Nowość wydaje się przede wszystkim rozwinięciem katalogu archiwalnych biuletynów (tak Microsoft od lat nazywa swoje alerty z poprawkami), który dostępny jest na stronie koncernu. Dzięki myBulletins użytkownicy będą mogli wygodniej niż do tej pory przeglądać archiwum aktualizacji i filtrować dane z niego wedle zróżnicowanych kryteriów.

Aby móc skorzystać z nowej usługi klient musi się do niej zalogować, po czym skorzystać z krótkiego kreatora zdefiniować podstawowe parametry swojego konta (wybrać odpowiednie linie produktów, wersje programów itp.). Wygenerowaną finalnie listę poprawek można sortować np. wedle chronologii, produktów, rangi danego błędu czy tego, czy i kiedy niezbędne jest przeprowadzenie restartu po aktualizacji. Przygotowane w ten sposób dane można również wyeksportować do dokumentu MS Excel.

Niestety, pierwsze reakcje specjalistów ds. bezpieczeństwa są raczej mało entuzjastyczne. „Jeśli celem Microsoftu było przygotowanie narzędzia, dające mi – jako administratorowi – możliwość kompleksowe spojrzenia na firmowe aktualizacje, to powiedziałbym, że koncern sprawił się na „trójkę” – skomentował dyrektor działu DevOps firmy CloudPassage.

Storms skrytykował myBulletins m.in. za brak powiadomień o nowych aktualizacjach spełniających predefiniowane przez użytkownika kryteria, brak bezpośrednich odnośników do katalogu biuletynów Microsoftu oraz nie uwzględnienie w bazie alertów dotyczących luk, dla których Microsoft nie przygotował jeszcze aktualizacji. „Nie mogli stworzyć systemu powiadomień? Za każdym razem, gdy będę chciał dowiedzieć się czy pojawiło się coś nowego, będę musiał logować się do systemu? Brakuje mi tu dwóch kluczowych funkcji – alertów oraz bezpośredniego połączenia z katalogiem biuletynów” – mówi ekspert.

Andrew Storms dodał też, że większość specjalistów odpowiedzialnych za wdrażanie aktualizacji już korzysta z narzędzi oferujących podobny zestaw funkcji – szczegółowych informacji o dostępnych poprawkach dostarcza np. inne rozwiązanie Microsoftu, czyli WSUS (Windows Server Update Services). WSUS ma zresztą jedną poważną przewagę nad myBulletins – potrafi bowiem pokazać, jakie poprawki zostały już zainstalowane w firmie.


TOP 200