Poniedziałkowy Przegląd Prasy

Głos może zastąpić PIN w usługach bankowych... Systemu operacyjny OpenVMS ma przyszłość... Mobilny serwer uniwersalny jak szwajcarski scyzoryk... Pracowity kwartał cyberprzestępców... BlackBerry stawia na Windows Phone... Upadek Optimusa wyceniony na milion złotych...

COMPUTERWORLD

Bank rozpozna twój... głos

Technologie rozpoznawania i odszumiania mowy oraz biometrii będą ułatwiały nam korzystanie z usług bankówi infolinii, będą wspierały lekarzy i pracowników sądów, monitorowały media. Pracę nad takimi innowacjami prowadzi m.in. Voicelab – spółka, która powstała w wyniku konkursu Innowator organizowanego przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej. - Naszym flagowym produktem jest Voicebanking – innowacyjne usługi głosowe dla banków. Dzięki technologiom, które opracowaliśmy, klient może zlecać przelewy głosem w bankowej aplikacji mobilnej, sprawdzać saldo na rachunku i wykonywać wiele innych czynności za pomocą głosu - mówi Tomasz Szwelnik, który razem z Marcinem Kuropatwińskim wygrał w 2009 r. konkurs FNP i założył firmę prowadzącą badania w zakresie rozpoznawania i odszumiania mowy. Voicelab wdrożył już swoje rozwiązania w dwóch bankach w Polsce i negocjuje warunki kolejnych wdrożeń. - Wystarczy powiedzieć np. +Chcę zrobić przelew+ lub +Ile mam forsy na koncie+ czy +Ile wydałem w zeszłym tygodniu+. Nasza technologia rozpoznawania mowy zapewnia szybkie dotarcie do właściwych informacji bez podejmowania wielu czynności w aplikacji. System rozpoznaje polecenia głosowe. Jest to szybsze i wygodniejsze niż używanie tradycyjnego klikania - tłumaczy Szwelnik. Nowe rozwiązania dla bankowości obejmują również biometrię głosową. Dzięki specjalnemu systemowi nie trzeba będzie dokonywać tradycyjnej autoryzacji, oczekując długo na infolinii na zgłoszenie się konsultanta, wystarczy biometryczne hasło głosowe. Dzięki metodom biometrii głosowej aplikacja bezbłędnie rozpozna cechy głosu zarejestrowanego klienta i pozwoli mu na dokonanie wybranej operacji. Źródło: Polacy prowadzą badania nad technologiami rozpoznawania mowy

Przyszłość systemu operacyjnego OpenVMS w rękach VSI

HP ogłosił, że udostępnił kod źródłowy systemu OpenVMS firmie VMS Software Inc. i udzielił jej licencji na stosowanie systemu w swoich rozwiązaniach. Porozumienie zawarte między firmami HP i VSI przewiduje, że VSI będzie dalej rozwijać system OpenVMS oraz będzie tworzyć kolejne wersje tego oprogramowania, w tym takie, które będą wspierać nowe platformy sprzętowe. Nieoficjalnie mówi się, że VSI zbuduje w pierwszej kolejności nową wersję systemu, który będzie zarządzać serwerami HP Integrity i4 (takimi jak rx2800i4 czy BL8xxi4) zawierającymi procesory Poulson (intelowskie układy Itanium linii 9500). VSI umieściła już na swojej witrynie mapę drogową, która precyzuje dokładnie, jakie kolejne wersje systemu OpenVMS będą się w przyszłości pojawiać w jej ofercie. Wynika z niej, że po systemie OpenVMS wspierającym platformę Integrity/Poulson powstanie system wspierający platformę Integrity/Kittson, a w następnym kroku system OpenVMS wspierający serwerowe platformy oparte na procesorach x86. Źródło: HP reaktywuje system operacyjny OpenVMS

Zobacz również:

  • Co to jest XSS? Wyjaśnienie na temat ataków typu cross-site scripting

Qgenie – mobilny serwer jak szwajcarski scyzoryk

Firma QNAP ma w ofercie mobilny serwer NAS oferujący tyle usług i wspierający taką gamę opcji, że można go porównać do sławnego szwajcarskiego scyzoryka. Urządzenie nosi nazwę QGenie i może się komunikować z otoczeniem za pośrednictwem okablowania miedzianego oraz drogą radiową, świadcząc w ten sposób swoje usługi np. smartfonom czy tabletom. Podręczny serwer Qgenie może przechowywać dokumenty, zdjęcia i filmy, umożliwiając jednoczesne połączenie 20 użytkowników, z czego 8 może w tym samym czasie wykonywać operacje na danych. QGenie może udostępniać swe zasoby takim urządzeniom, jak komputery PC czy mobilne urządzenia Mac, Android oraz iOS. Serwer (który z racji oferowanych możliwości jest reklamowy jako rozwiązanie typu 7-in-1) jest wyposażony w procesor MIPS 24KEc 600MHz, 64 MB systemowe pamięci RAM, szybką pamięć flash o pojemności 16 MB oraz w dysk SSD zdolnych przechowywać 32 GB danych. Producent instaluje w serwerze baterię o pojemności 3000mAh, dzięki której może on funkcjonować bez konieczności jej doładowywania przez 13 godzin, wtedy gdy pełni rolę punktu dostępowego (pracując zgodnie ze standardem 802.11n i przesyłając wtedy dane z szybkością 150 Mb/s). W przypadku ciągłego odczytu plików MP3 oraz MP4 czas ten wynosi odpowiednio 11 i 9 godzin. Jeśli nasz smartfon odmówi posłuszeństwa z powodu wyczerpania się baterii, możemy go podłączyć do serwera QGenie, który pełni wtedy rolę ładowarki. Źródło: QGenie – uniwersalny, mobilny serwer NAS firmy QNAP

RZECZPOSPOLITA

Cyberprzestępcy najczęściej wykorzystują przeglądarki

Od kwietnia do czerwca 2014 r. co piąty polski Internauta został zaatakowany wirusami infekującymi poprzez strony internetowe – wynika z danych Kaspersky Security Network. Największy odsetek użytkowników atakowanych podczas przeglądania zasobów online w II kwartale br. odnotowano w Rosji (48,1 proc.). Na kolejnych miejscach znalazły się Kazachstan (46,7 proc.), Armenia (43,5 proc.), Azerbejdżan (43 proc.) oraz Ukraina (42,5 proc.). Polska zajmuje w tym zestawieniu 79. miejsce (21,5 proc.). Głównym sposobem rozprzestrzeniania szkodliwych programów są ataki dokonywane za pośrednictwem przeglądarek internetowych. Analitycy Kaspersky Lab opracowali również zestawienie dotyczące lokalnych infekcji na komputerach użytkowników. Najczęściej incydenty te związane są z robakami i zawirusowanymi plikami. Dane te obrazują, jak często użytkownicy są atakowani przez szkodliwe oprogramowanie rozprzestrzeniające się poprzez przenośne pamięci USB, płyty CD i DVD, oraz inne kanały, które nie wymagają dostępu do Internetu. Pod tym względem sytuacja wygląda najgorzej w Wietnamie, gdzie odsetek użytkowników atakowanych lokalnie w II kwartał 2014 r. wyniósł aż 60,5 proc. Na dalszych miejscach znalazły się Mongolia (56,1 proc.), Algieria (53,4 proc.), Jemen (53 proc.) i Bangladesz (52,5 proc.). Polska zajmuje w tym zestawieniu 127. pozycję (28,7 proc.). Odsetek incydentów związanych ze szkodliwym oprogramowaniem przechowywanym na serwerach w Polsce wyniósł 0,13 proc. (518 840 przypadków we wskazanym okresie). Daje to Polsce 26 miejsce w skali świata. Największy odsetek incydentów (25,34 proc.) dotyczył serwerów zlokalizowanych na terenie Niemiec. Na drugim miejscu znalazły się serwery amerykańskie (21,31 proc.), dalej holenderskie (13,03 proc.), rosyjskie (8,57 proc.) oraz kanadyjskie (6,65 proc.). Źródło: Cyberprzestępcy nie próżnują

PULS BIZNESU

BlackBerry Messenger na Windows Phone

Komunikator BBM firmy BlackBerry, znany jako BlackBerry Messenger, będzie otwarty dla użytkowników platformy Windows Phone – donosi Reuters. Dzięki temu komunikator będzie bardziej atrakcyjny dla klientów korporacyjnych. Kanadyjska spółka już w zeszłym roku udostępniła usługę na platformy Android od Google i iOS, który rozwijany jest przez Apple. Do tej pory z BlackBerry Messenger korzysta ponad 85 mln użytkowników. Źródło: BlackBerry otwiera się na Windows Phone

Milion złotych odszkodowania za upadek Optimusa

Po trwającym 8 lat procesie Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał 1 mln zł odszkodowania firmie CD Projekt za zniszczenie przez skarbówkę słynnego Optimusa. Firma CD Projekt, prawny następca Optimusa, domagała się ponad 36 mln zł. Teraz zapewne odwoła się od wyroku, a to będzie oznaczało, że proces jeszcze szybko się nie zakończy. Pod koniec lat 90-tych Optimus wyprodukowane przez siebie komputery eksportował na Słowację, by następnie je importować dla szkół. Dzięki temu były tańsze, ponieważ w tamtym czasie obowiązywały przepisy dyskryminujące polskich producentów (22 proc. VAT), a na importowane komputery była stawka 0 proc. Fiskus zarzucił firmie omijanie prawa podatkowego i wyłudzenia zwrotu VAT. Łączne zaległości podatkowe wyliczył na 18,5 mln zł. W 2003 r. NSA oczyścił Optimusa ze wszelkich zarzutów. Niestety było już za późno. Firma straciła rynek i wypadła całkowicie z gry. Została przejęta przez CD Projekt, który postanowił walczyć w sądzie o odszkodowanie za zniszczenie byłego lidera branży IT przez fiskusa. Źródło: Sąd wycenił tragedię Optimusa

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200