Poniedziałkowy Przegląd Prasy

IBM, Microsoft i Red Hot wspierają Kubernetes Docker... Nadella ujawnia swój pomysł na strategię Microsoftu... Amazon wierzy w sukces dronów... Polka ekspertem od „bycia zapomnianym” przez Google... Microsoft Office coraz lepiej dostępny... Paczki InPost też będą dostarczane przez drony?... iPhone jest niebezpieczny dla Chin...

COMPUTERWORLD

IBM, Microsoft i Red Hat wspierają platformę Kubernetes Docker

Microsoft, IBM i Red Hat zdecydowały się wesprzeć opracowaną przez Google platformę Kubernetes Docker. Platforma pozwala wdrażać obrazy aplikacji w kontenerach utworzonych za pomocą oprogramowania Docker w różnych środowiskach: fizycznych, wirtualnych i chmurowych. Red Hat zamierza np. wykorzystać platformę Kubernetes Docker do budowania otwartych, hybrydowych chmur i integrowania systemu Red Hat Enterprise Linux ze środowiskiem OpenStack. Posłużą do tego pojemniki Docker, którymi będzie można łatwo zarządzać oraz przemieszczać je w prosty między chmurami publicznymi i prywatnymi. Microsoft zapowiada zaś, że wprowadzi platformę do chmury Azure i do środowisk obliczeniowych opartych na systemie operacyjnym Linux. Być może kontenery Docker pojawią się też z czasem w środowiskach obliczeniowych Windows, chociaż Microsoft póki co nie wypowiada się na ten temat i nie potwierdza ani nie zaprzecza, że ma takie plany. Źródło: Platforma Kubernetes Docker zyskuje nowych, ważnych sprzymierzeńców

Strategia Microsoftu według Nadelli

Szef Microsoftu Satya Nadella napisał do pracowników firmy e-maila, w którym kreśli własną wizję rozwoju korporacji, zupełnie odmienną od promowanej przez jego poprzednika, Steva Ballmera, „devices and services” (urządzenia i usługi). Według Nadelli hasło to jest już nieaktualne i firma powinna postawić na inne rozwiązania, zgodne z nową strategią kryjącą się za zawołaniem "mobile-first, cloud-first" (przede wszystkim mobilność i chmura). Nadella uważa, że flagowym rozwiązaniem firmy powinien się stać jej chmurowy system operacyjny, wspierający zarówno publiczne, jak i prywatne chmury. Dużą rolę w strategii firmy powinien też odgrywać chmurowy pakiet Office 365 oraz produkt noszący nazwę Power BI (zawierający narzędzia z grupy BI; Business Intelligence), którego premiery można się spodziewać jeszcze tym roku. Microsoft powinien dalej produkować urządzenia w rodzaju Xbox czy Surface, chociaż nie powinny one odgrywać w strategii firmy tak ważnej roli, jaką przypisywał im jego poprzednik. Firma zamierza też wprowadzić do oferty urządzenia typu „wearable”, takie jak np. inteligentne zegarki. Źródło: Nadella kreśli własną wizę rozwoju Microsoftu

Zobacz również:

  • AWS planuje dużą ekspansję w Europie. Zainwestuje 7,8 mld euro w data center
  • Powstanie pierwsza podmorska sieć światłowodowa, która połączy ze sobą bezpośrednio Australię z Afryką

RZECZPOSPOLITA

Drony Amazona coraz bliżej?

Amazon poważnie przymierza się do dostarczania towarów za pomocą samolotów bezzałogowych - wystąpił już do amerykańskich władz regulacyjnych o zezwolenie na przeprowadzenie rozbudowanych testów z dronami. - Jesteśmy przekonani o tym, że nasi klienci entuzjastycznie przyjmą usługę Prime Air i chcemy udostępnić ją na całym świecie, tak szybko, jak otrzymamy odpowiednie zezwolenia - napisał w liście do federalnej Agencji Lotnictwa Cywilnego (Federal Aviation Administration - FAA) wiceprezes spółki Paul Misener. Plany przewidują, że w ramach usługi Amazon Prime Air konsumenci będą mogli otrzymać zakupy w ciągu 30 minut. Towary dostarczać im będą drony, których waga nie będzie przekraczać 25 kilogramów. Podczas lotu nie będą one mogły przekraczać pułapu 120 metrów. Źródło: Amazon chce testować drony, aby dostarczać towary klientom

WYBORCZA.BIZ

Polka wśród ekspertów od prawa do „bycia zapomnianym”

Na mocy orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu, od 13-go maja Europejczycy mogą zgłaszać do Google wnioski o usunięcie z wyników wyszukiwania linków prowadzących do materiałów naruszających ich prywatność, kompromitujących, nieprawdziwych, nieaktualnych. Do dziś z tzw. prawa do bycia zapomnianym skorzystało 70 tys. Europejczyków. Wciąż nieznane są jednak kryteria, które uzasadniają usunięcie danych. Aby je ustalić, Google powołało radę ekspertów. W jej składzie znaleźli się oczywiście przedstawiciele firmy, Eric Schmidt prezes wykonawczy oraz David Drummond, wiceprezes i główny prawnik, a poza nimi etycy, prawnicy, obrońcy praw człowieka i specjaliści ds. mediów. Wśród nich jest polska prawniczka Lidia Kołucka-Żuk. Obecnie jest konsultantem biznesowym, a do niedawna pełniła funkcję dyrektora wykonawczego organizacji Trust for Civil Societ in Central and Eastern Europe, z siedzibą w Warszawie. - Zdaję sobie sprawę, że nasze zadanie czyli godzenie prawa do prywatności jednostek z prawem ogółu do informacji przypomina godzenie wody z ogniem. Zgadzam się z opinią, że to sprawa kontrowersyjna, ale też ważna, dlatego zgodziłam się przyjąć propozycję Google - mówi nam Lidia Kołucka-Żuk. Podkreśla przy tym, że nie będzie pracować dla Google, ale z Google, bo wszyscy członkowie rady mają status niezależnych ekspertów. Za swój udział w pracach komisji nie będą dostawać wynagrodzenia. Źródło: Polka wśród ekspertów Google'a. Zajmie się "prawem do bycia zapomnianym"

GAZETA PRAWNA

Office Microsoftu bliżej użytkownika

Już całe pokolenie ludzi, mówiąc „pakiet biurowy”, ma na myśli Office Microsoftu. Ostatnio firma określa sama siebie jako „cloud company”, a szef koncernu Satya Nadella chce silniej połączyć produkty z Internetem i musi równocześnie szybko reagować na działania konkurencji: Google, OpenOffice i Apple. Office Online nie wymaga już koniecznie zainstalowania na komputerze, w każdym razie nie w tradycyjnym sensie. Zamiast tego programy działają całkowicie w Internecie i sięgamy do nich za pomocą przeglądarki. Office z tradycyjnego programu coraz bardziej ewoluuje w stronę internetowej usługi. Ten trend w przyszłości tylko się umocni. Office staje się też mobilny i niezależny od systemu Windows. Wielu ludzi chce dziś edytować dokumenty również w podróży albo przynajmniej móc je oglądać, używając do tego tabletu czy nawet smartfona. Dlatego pojawiły się dodatkowe specjalne aplikacje, które na tych urządzeniach mobilnych zapewniają komfortową obsługę Office. Coraz mniej ważne staje się przy tym, jaki system operacyjny pracuje na urządzeniu: Microsoft nie może sobie dłużej pozwalać na ignorowanie konkurencji ze strony Androida i iOS, bo to one definiują rynek i koncern musi na nim umieścić swoje produkty. Jak udowadnia nowy szef koncernu wypuszczonym niedawno na rynek pakietem Office dla iPada: oto skończyła się już polityka gniewu prowadzona przez jego poprzednika Steve’a Ballmera. Źródło: Microsoft Office za darmo? Teraz to możliwe

PULS BIZNESU

InPost też chce zatrudniać drony

W sieci pojawił się film przedstawiający koncepcję wykorzystania dronów w dostarczaniu przesyłek InPost. Najpierw są one transportowane drogą powietrzną do paczkomatu, a później ich włożeniem do odpowiedniej przegródki zajmuje się łazik, wyposażony w ramię do chwytania paczki. Człowiek cały czas musi więc udawać się do paczkomatu. Takie projekty pozostają na razie w świecie dalekich planów, gdyż rzeczywistość muszą dogonić rozwiązania prawne, nadzorujące zasady wykorzystywania autonomicznych obiektów latających. FAA (Federalna Administracja Lotnictwa Stanów Zjednoczonych), która reguluje wszystkie aspekty cywilnego lotnictwa, postanowiła przyjrzeć się sprawie wykorzystania dronów. Pierwszy raz uczyniła to w 2007 r., kiedy ogłosiła, że ich komercyjne wykorzystanie jest niezgodne z prawem. W najnowszym oświadczeniu natomiast możemy przeczytać, że „za nielegalne uznaje wykorzystanie dronów do dostarczania przesyłek za opłatą”. Paul Misner, przedstawiciel Amazona twierdzi, że „oświadczenie dotyczy jedynie hobbystów, a nie Amazona, i nie wpłynie na plany jego pracodawcy”. Jednak FAA wydała dotychczas korporacjom jedynie dwa zezwolenia na wykorzystanie dronów. Oba na terenie Arktyki i oba dotyczyły BP, które wykorzystało je do liczenia waleni i monitoringu stacji wiertniczych. Źródło: O dronach marzy nie tylko Amazon

iPhone zagraża bezpieczeństwu Chin

Chińskie media państwowe nazwały iPhone'a „zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego” z powodu możliwości śledzenia lokalizacji jego użytkownika. Telewizja CCTV skrytykowała funkcję "Frequent Locations" w iPhonie. - To szczególnie wrażliwe dane – powiedział ekspert występujący w programie. Przekonywał, że dostęp do nich może ujawnić sytuację gospodarczą całego kraju, „a nawet tajemnice państwowe”. Źródło: „iPhone zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego”

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200