Polski rynek ERP dojrzewa

Zmiany technologiczne w obszarze systemów zarządzania zasobami oraz rozwój usługowych form dostarczania IT wpływają na sposób adaptacji ERP w polskich firmach. Popularność zyskuje chmura obliczeniowa, kastomizację zastępuje konfiguracja, zaś rozwiązania monolityczne – systemy obszarowe.

Polskie firmy odchodzą od wdrażania systemów monolitycznych. W czasach cyfrowej transformacji i dynamicznych zmian na rynku trwające ponad rok wdrożenia monolitycznych systemów ERP nie zapewniają dostatecznej elastyczności. Długotrwałe, często kastomizowane rozwiązania praktycznie uniemożliwiają wprowadzanie nowych funkcji czy zmianę logiki systemu w trakcie wdrożenia. Oznacza to duże ryzyko utraty jego zasadności przed zakończeniem prac, a jeszcze większe, zanim zakupiony sprzęt czy licencje zostaną zamortyzowane. Monolityczne systemy wiążą przedsiębiorstwo z określonym dostawcą, co w średniej i długiej perspektywie czasowej utrudnia wprowadzanie zmian i zwiększa koszty.

Polskie organizacje coraz chętniej wdrażają więc chmurowe ERP oraz nowoczesne, obszarowe, systemy obsługujące poszczególne procesy biznesowe (finanse i kontroling, relacje z klientami, produkcję, gospodarkę magazynową etc.).Poszczególne komponentysą ze sobą następnie integrowane, np. dzięki szynie danych. Takie podejście zwiększa elastyczność firmowego środowiska IT oraz umożliwia sprawne reagowanie na zmieniające się wymagania biznesu. „Obserwujemy to na własnym przykładzie. Oprócz samego ERP w SAP rozwijamy dużą rodzinę aplikacji przeznaczonych do obsługi poszczególnych linii biznesowych, a także rozwiązania branżowe dla 26 różnych segmentów gospodarki. To wszystko tworzy pewnego rodzaju platformę wsparcia nowoczesnego biznesu, w którym systemy ERP są jednym z elementów, zintegrowanym z różnymi innymi rozwiązaniami technologicznymi w firmach” – tłumaczy Tomasz Niebylski, dyrektor wsparcia sprzedaży w SAP Polska.

Zobacz również:

„System ERP jest i nadal będzie podstawowym systemem odpowiedzialnym za zarządzanie procesami biznesowymi przedsiębiorstwa. Obecnie producenci tego typu rozwiązań mniej rozwijają samą funkcjonalność pakietów ERP, która w zakresie podstawowym wydaje się w miarę dojrzała i kompletna; bardziej skupiają się na rozwiązaniach uzupełniających systemy ERP, takich jak: analityka Big Data, IoT, technologie mobilne czy rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji” – mówi Bartłomiej Buszczak, prezes zarządu SNP Poland.

Wartość polskiego rynku ERP według raportu „TOP200”

Według raportu przygotowanego przez „Computerworld” rynek rozwiązań klasy Enterprise Resource Planning w Polsce w 2016 r. wart był 1,08 mld zł. To o 2% mniej niż w roku 2015, kiedy jego wartość sięgnęła 1,1 mld zł. „Rok 2016 nie był łatwy dla dostawców systemów ERP działających na polskim rynku” – stwierdza Edyta Kosowska, analityk rynku oprogramowania w IDC Polska. „Niepewność związana z otoczeniem regulacyjnym, zmiany w wymaganiach administracyjnych i podatkowych skutkowały niższymi nakładami przedsiębiorstw na inwestycje, także w obszarze IT. Duże znaczenie dla rynku miał też znaczący spadek liczby projektów informatycznych w administracji publicznej. Kolejnym powodem niższych wydatków, było ograniczone wykorzystanie funduszy unijnych. Dostawcy systemów działający na rynku administracji publicznej i w dużej mierze zależni od zamówień z tego sektora mieli problem z osiąganiem swoich celów sprzedażowych”.

Zarządzanie zasobami coraz częściej w chmurze

Polskie organizacje wciąż wykazują sporo sceptycyzmu w stosunku do chmury obliczeniowej. Według przeprowadzonego przez redakcję „Computerworld” w trzecim kwartale 2017 r. badania „Chmura obliczeniowa w polskich firmach” (wyniki przedstawiliśmy w CW12/2017), najczęściej podnoszone obawy dotyczyły kwestii związanych z bezpieczeństwem, utratą i wyciekiem danych, integracją z istniejącymi środowiskami IT oraz utratą kontroli nad usługą. Z drugiej strony, świadomość korzyści i możliwości technologii cloudowych jest duża. Uczestnicy badania podkreślali elastyczność i skalowalność zasobów, poprawę ciągłości oraz dostępności biznesu, przyspieszenie procesów wdrożeniowych, a także zwiększoną zwinność organizacji. Mimo obaw coraz więcej przedsiębiorstw decyduje się na intensywnie promowane przez dostawców chmurowe rozwiązania ERP. „Nasi klienci coraz chętniej wybierają chmurę do zarządzania przedsiębiorstwem, bo pozwala ona unikać dużych inwestycji w sprzęt, szybciej reaguje na zmiany technologiczne, umożliwia błyskawiczne aktualizacje i skalowanie dostępu do technologii” – mówi Tomasz Niebylski. Chmura ułatwia włączanie nowego oprogramowania do środowiska IT oraz gwarantuje bardzo dużą moc obliczeniową i wysoką dostępność.

„Trend przechodzenia na rozwiązania chmurowe widoczny jest zwłaszcza wśród mniejszych firm, korzystających dotychczas z systemów dostarczanych przez lokalnych dostawców. Wiele takich przedsiębiorstw, gdy już podejmą decyzję o przejściu na rozwiązanie ERP światowej klasy, decyduje się od razu na rozwiązanie chmurowe” – twierdzi Arkadiusz Sikora, dyrektor sprzedaży aplikacji w Oracle Polska. Adaptację chmury obliczeniowej mniejszym i średnim firmom ułatwia także coraz lepsza natywna integracja aplikacji. Przedsiębiorstwa wykorzystujące np. pakiet narzędzi Office 365 łatwiej zaadaptują chmurowy system Microsoft Dynamics 365, ponieważ oba rozwiązania zostały zbudowane z myślą o integracji (usługi SharePoint czy Flow), a ich interfejsy uspójniono.

W chmurę zmierzają również duże firmy i korporacje o skomplikowanej strukturze organizacyjnej, dla których platformy chmurowe (najczęściej w formule hybrydowej) są okazją do uproszczenia procesów oraz obniżenia kosztów IT dzięki efektowi skali.Usługi chmurowe dojrzewają, umożliwiając adaptację także organizacjom ograniczanym w tym obszarze przez ustawodawcę i regulatorów, np. instytucjom finansowym. „Dla przedsiębiorstw wywodzących się z branż podlegających regulacjom w specyficzny sposób określającym konieczność przechowywania danych na konkretnym obszarze geograficznym, Oracle ma od niedawna odpowiedź w postaci koncepcji ‘Oracle Cloud-at-the-Customer” – mówi Arkadiusz Sikora. „Są to usługi realizowane we własnym centrum przetwarzania danych klienta, czyli on-premise, ale całkowicie kompatybilne z Oracle Cloud. Użytkownicy mogą je wykorzystywać do różnych celów, takich jak: odtwarzanie po awariach, projektowanie i testowanie aplikacji czy dostrajanie obciążeń i elastyczne ich rozdzielanie. Ponieważ usługi są w pełni zarządzane przez Oracle, klienci uzyskują te same korzyści, używając ich zarówno w Oracle Cloud, jak we własnych ośrodkach”.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2017 roku jedynie co dziesiąte przedsiębiorstwo (10%) wykorzystywało płatną usługę w chmurze obliczeniowej. To o 1,8 pkt proc. więcej niż w roku 2016. Wśród małych i średnich firm cloud computing wykorzystuje odpowiednio 7,6% i 17,2% firm, zaś wśród dużych: 37,1%.

Systemy chmurowe zyskują także ze względu na większą otwartość na nowinki technologiczne. W utrzymywanym i stale rozwijanym przez dostawców oprogramowaniu pojawiają się takie elementy, jak: wsparcie mechanizmami AI i uczenia maszynowego, automatyzacja procesów czy chatboty. W przypadku „pudełkowego” bądź zbudowanego własnymi siłami oprogramowania on-premise włączenie tego typu rozwiązań będzie znacznie bardziej praco- i kosztochłonne.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2017 r. jedynie co dziesiąte przedsiębiorstwo (10%) wykorzystywało jakąkolwiek płatną usługę w chmurze obliczeniowej. To o 1,8 pkt proc. więcej niż w roku 2016. Wykorzystanie chmury jest przy tym skorelowane z większością przedsiębiorstwa. Wśród małych i średnich firm cloud computing wykorzystuje odpowiednio raptem 7,6% oraz 17,2% firm, zaś wśród dużych już rząd wielkości więcej: 37,1%. Najczęściej wykorzystywane są najprostsze usługi – poczta elektroniczna bądź przestrzeń dyskowa w chmurze. Dynamiczne wzrosty rynku cloudowego (rzędu 20% rocznie) sugerują, że potencjał rozwoju dojrzalszych usług, takich jak ERP w chmurze, pozostaje znaczny.

Coraz mniej kastomizacji w systemach ERP

Modyfikowanie przewidzianych przez dostawcę standardów zmniejsza elastyczność i tak ciężkich systemów monolitycznych, a zarazem zwiększa ryzyko wdrożenia. Nic dziwnego, że wraz z rosnącą popularnością usług chmurowych oraz modułową i łatwo konfigurowalną architekturą nowoczesnych rozwiązań IT wśród polskich firm maleje zapotrzebowanie na popularną niegdyś kastomizację. „Przedstawiciele firm coraz częściej rozumieją, że nadmierne modyfikowanie sprawdzonych światowych standardów przynosi wiele szkody i kosztuje w dłuższej perspektywie więcej niż skorzystanie z takich wzorców” – stwierdza Arkadiusz Sikora. „Co więcej, paradoksalnie każda kolejna modyfikacja coraz bardziej usztywnia rozwiązanie. Takie systemy trudno aktualizować, co podnosi koszt użytkowania i jednocześnie zamyka drogę do innowacji”.

Z tego powodu firmy analizujące zasadność wymiany bądź aktualizacji posiadanego systemu ERP coraz częściej sporządzają kompleksową listę wdrożonych dotychczas kastomizacji. Dyskusja z dostawcą zaczyna się wówczas od próby przełożenia tych modyfikacji na funkcje natywnie dostępne w systemie. Takie podejście jest korzystne zarówno dla klienta, jak i dostawcy, dlatego producenci oprogramowania już od kilku lat zwiększają możliwości konfiguracji i personalizacji oferowanych rozwiązań. Klienci rozumieją, że znacznie łatwiej wdrożyć system, który nie wymaga znaczących modyfikacji i łatwo integruje się z innymi aplikacjami dziedzinowymi wykorzystywanymi w firmie.

Zarządzanie zasobami w firmach nasyca się informatyką

Polskie przedsiębiorstwa informatyzują kolejne procesy biznesowe, a oprogramowanie ERP m.in. dzięki chmurze obliczeniowej stało się dostępne także dla średnich i małych firm. Dostawcy systemów zarządzania zasobami przedsiębiorstwa deklarują, że wdrożeń typu greenfield jest coraz mniej, w szczególności wśród dużych firm i korporacji. „W obszarze średnich i dużych firm praktycznie w 100% mamy do czynienia z migracjami klientów korzystających z systemów od innych producentów. Najliczniejszą grupą są firmy, których dotychczasowe systemy stały się niewystarczające do obsługi dynamicznie rozwijających się obszarów biznesowych” – opowiada Łukasz Kozłowski, dyrektor sprzedaży w Comarch. „Obserwujemy także zjawisko odejścia od rozwijanych przez lata systemów autorskich. W obecnej sytuacji, w której trzeba stale się mierzyć z aktualizacją systemów do nowych wymogów formalnoprawnych (np. JPK, Split Payment czy RODO) i godzić to ze stałą potrzebą rozwoju funkcjonalnego, systemy takie stały się po prostu kosztowne w utrzymaniu”.

Zmiana pokoleniowa, brak kadr i wzrost zainteresowania narzędziami IT

Wzrost popularności systemów ERP oraz narzędzi analitycznych jest skorelowany ze zmianami pokoleniowymi w polskich firmach. Wiele spośród przedsiębiorstw powstałych w pierwszej dekadzie polskiej transformacji gospodarczej działało dotąd na podstawie arkuszy kalkulacyjnych, intuicji i doświadczenia założycieli. Wraz z dojrzewaniem rynku, wzrastającą presją konkurencji oraz ekspansją na rynki zagraniczne model ten przestaje być wydolny.„Trwa zmiana pokoleniowa; biznesmeni z lat 90. przekazują kierowanie firmami swoim następcom, najczęściej dzieciom. Do władzy i decyzyjności dochodzi pokolenie 30-latków, ludzi wykształconych, którzy nie wyobrażają sobie działania firmy bez sprawnych narzędzi wspomagających podejmowanie decyzji” – podkreśla Paweł Matejko, CEO Altab.

Wdrażanie narzędzi do zarządzania zasobami ma także umożliwić przeciwdziałanie palącemu problemowi braku kadr. Systemy ERP zwiększają efektywność zatrudnionych pracowników oraz optymalizują przepływ informacji między nimi. Automatyzacja procesów i usługi w chmurze redukują presję na zwiększanie zatrudnienia.


TOP 200