Polska przyciąga specjalistów IT z zagranicy

Do Polski ściąga coraz więcej specjalistów IT, np. z dotkniętej kryzysem Hiszpanii. Są jednak firmy, które rozpoczęły duże projekty rekrutacyjne poza naszym krajem. Jedną z nich jest CD Projekt RED, który szuka pracowników do nowego projektu.

t:63312}}Decyzja CD Projekt - twórcy dwóch części , najlepiej sprzedającej się polskiej gry komputerowej - o zatrudnianiu pracowników z zagranicy wynika z braku na polskim rynku specjalistów zajmujących się tworzeniem gier komputerowych. Mówią o tym także inne firmy, które zajmują się tworzeniem gier komputerowych w Polsce, np. .

Sięganie po posiłki z zagranicy

"Dodatkowo nasz obecny projekt - gra Cyberpunk 2077 - wymaga zbudowania całkowicie nowego zespołu. Poszukujemy bardzo dużej liczby pracowników. Sięgamy więc także po specjalistów z zagranicy" - mówi Agnieszka Szamałek-Michalska, specjalista ds. HR i relokacji w CD Projekt RED. "Dodatkowo, międzynarodowe środowisko pozwala naszym obecnym pracownikom rozwijać zarówno kompetencje językowe, jak i techniczne" - dodaje. Jej zdaniem, taka współpraca pozwala na poszerzenie wiedzy z zakresu tworzenia gier komputerowych, ale także poznania różnic międzykulturowych, jednocześnie zaś stanowi możliwość przekazania umiejętności oraz polskich zwyczajów zagranicznym kolegom i koleżankom.

CD Projekt RED rekrutuje pracowników zagranicznych różnymi ścieżkami. Poza tym, że firma sama zajmuje się poszukiwaniem najbardziej uzdolnionych kandydatów, zbiera również i selekcjonuje zgłoszenia od kandydatów, które są nadsyłane w efekcie prowadzonych kampanii marketingowych. Dział HR CD Projekt RED współpracuje także z agencjami zewnętrznymi, w tym zagranicznymi. Sam proces rekrutacji składa się z kilku etapów. Jednym z nich są rozmowy zdalne - przeprowadzane przez Skype lub telefon. "Często zdarza się tak, że zapraszamy kandydata na rozmowę w naszym biurze w Warszawie. Szukamy każdego typu specjalistów związanych z tworzeniem gier komputerowych - od programistów, przez projektantów, aż po producentów gier. Wszystkie dostępne stanowiska zamieszczamy na naszym blogu - www.cdpred.com" - mówi Agnieszka Szamałek-Michalska.

Ułatwić aklimatyzację, zaplanować karierę

CD Projekt RED zagranicznym pracownikom proponuje pakiet relokacyjny, który obejmuje takie kwestie, jak: zagwarantowane mieszkanie przez pierwszy miesiąc pobytu w Polsce, bilety lotnicze, transport rzeczy osobistych oraz wsparcie przy dokonaniu wszelkich formalności związanych z zamieszkaniem i rozpoczęciem pracy w Polsce. "Dodatkowo gdy nasi przyszli pracownicy docierają na miejsce, pomagamy im odnaleźć się w Warszawie. Doradzamy im też w kwestii znalezienia mieszkania i zaspokojenia innych, codziennych potrzeb" - mówią przedstawiciele działu HR firmy. "Nie ma problemów z włączeniem ich w pracę nad wspólnym projektem, gdyż w studiu w dużym stopniu wszyscy komunikujemy się w języku angielskim. Z drugiej zaś strony obcokrajowcy bardzo chętnie poznają język polski" - dodaje Agnieszka Szamałek-Michalska.

Poza grą CyberPunk 2077, specjaliści z zagranicy pracują także nad grą Dark Fantasy. Wszyscy zatrudniani są z myślą o długotrwałej współpracy. Planuje się im także ścieżki rozwoju kariery wewnątrz CD Projekt RED. Dziś już 10-15% pracowników firmy to osoby z zagranicy. Liczba ta stale się zwiększa i nie ma ograniczenia co do tego ilu jeszcze specjalistów z zagranicy zatrudni.

Dennis Zoetebier, Junior Quest Designer, CD Projekt RED

Pochodzę z Holandii. W 2007 roku skończyłem studia, po czym spędziłem półtora roku pracując nad tworzeniem gier w Spellborn Works, do czasu, aż studio to zbankrutowało w roku 2009. Pracując jako Quest Designer, tworzyłem scenariusze misji, które mają odbyć uczestnicy gry. Jest to bardzo rzadka specjalizacja, nawet w skali świata. Trudno jest więc znaleźć pracę dla takiej osoby, jak ja. Przez pewien czas zajmowałem się więc projektowaniem serwisów WWW, ale praca ta nie sprawiała mi satysfakcji. Złożyłem więc CV do londyńskiej firmy zajmującej się rekrutacją m.in. specjalistów IT. Oni poradzili mi, abym zgłosił się do CD Projekt RED.

Oferta była o tyle atrakcyjna, że jestem absolutnie zakochany w obu częściach Wiedźmina i marzyłem o pracy z zespołem, który je tworzył. W ramach rozmowy kwalifikacyjnej zostałem poproszony o stworzenie misji do jednego z rozdziałów Wiedźmina. To, co zrobiłem spodobało się, więc kolejnym etapem był przyjazd do Polski i rozmowa z bezpośrednimi przełożonymi - Johnem Mamaisem i Adamem Badowskim. Ostatecznie otrzymałem stanowisko Junior Quest Designera. Dział HR CD Projekt RED bardzo pomógł mi w procesie przeprowadzki z Utrechtu do Warszawy. Mieszkanie w Warszawie udało mi się zaś wynająć za pośrednictwem jednego z kolegów w CD Projekt RED. Jestem na tyle zadowolony z pracy, że planuję związać się z CD Projekt RED na długi, długi czas. Tym bardziej że mam możliwość rozwoju kariery w obrębie tej firmy.

W pierwszym momencie we mnie, mieszkańcu Europy Zachodniej, przeprowadzka do Polski wzbudziła wiele obaw. Ale szybko dostosowałem się do nowej rzeczywistości, a do Holandii jeżdżę dziś już tylko na święta i aby spotkać się z przyjaciółmi. Wciąż dużym problemem jest dla mnie bariera językowa. Ale znalazłem tutaj - zwłaszcza w obrębie CD Projekt RED - wiele życzliwych i serdecznych osób, które bardzo mi pomagają. Choć wciąż nie mogę się przyzwyczaić do tego, że w Polsce uśmiechanie się do przechodniów na ulicy uznawane jest za faux pas…

Damien Monnier, designer, CD Projekt RED

Pochodzę z Francji, choć wiele czasu spędziłem Wielkiej Brytanii pracując jako projektant gier dla Sony. Sam jestem wielkim fanem gier, więc już przed kilku laty usłyszałem o CD Projekt RED. Firma ta cieszy się wielką renomą wśród graczy. Na serio zacząłem się nią interesować po premierze Wiedźmina 2, który - jeśli można tak powiedzieć - zwalił mnie z nóg, zwłaszcza jakość przygotowania tej gry. Wówczas postanowiłem, że chciałbym pracować dla jej producenta i stać się częścią zespołu, który stworzył Wiedźmina 2.

Jakieś 10 lat wcześniej, byłem krótko w Polsce. Spodobało mi się, co znacznie ułatwiło decyzję o przeprowadzce do Warszawy. Niemniej po przyjeździe okazało się, że Polska w ciągu dekady zmieniła się w sposób niewiarygodny. Pierwsze, co mi się rzuciło w oczy, to bary sushi praktycznie na każdym rogu ulicy. 10 lat temu nie było ani jednego. To niby nic niezwykłego, ale mówi dużo o Polsce i Polakach, którzy okazują się być bardzo otwarci na świat i nowe pomysły, także kulinarne.

CD Projekt RED jest bardzo wymagający, jeśli chodzi o kompetencje nowych pracowników. Ważne jest to, bo ich kwalifikacje wpływają na jakość gier, które powstają. Wysoką jakość można zaś osiągnąć wyłącznie dzięki zatrudnianiu najbardziej utalentowanych i entuzjastycznie nastawionych do pracy osób. Patrząc wokół siebie, jestem pełen podziwu, widząc niezwykłe umiejętności swoich kolegów. Mimo tak wysokich wymagań, udało mi się przejść przez proces rekrutacyjny. Przeprowadzka do Warszawy odbyła się praktycznie "bezboleśnie", w czym pomógł mi CD Projekt RED.

Obecnie pracuję nad nowym tytułem CD Projekt RED - CyberPunk 2077 - i nie snuję dalekosiężnych planów. Choć jestem pewien, że chciałbym pozostać tu, gdzie jestem, co najmniej do czasu zakończenia prac nad tą nową grą. Mam poczucie, że bardzo dobrze zaadaptowałem się zarówno do warunków pracy w CD Projekt RED, jak i do życia w Polsce. Na tyle mi się tu podoba, że rekomenduję Polskę przyjaciołom. Jest bowiem coś w waszym kraju, co naprawdę kocham. Jest to fakt, że Polacy są bardzo bezpośredni, co pomaga w pracy. Jeśli coś jest nie tak, po prostu ci to mówią. Ale, odpowiadając często na pytania, czemu przyjechałem do Polski, mówię również, że natknąłem się tu na wiele rzeczy, które uprzyjemniają moje życie. Macie wspaniałe krajobrazy, produkty - w tym warzywa, mięso i oczywiście wódkę. Ludzie zaś są bardzo przyjaźnie nastawieni. Jedyna rzecz, która może zatruć życie tu to biurokracja.

Nie wiem, dokąd później pojadę. Na razie nie zamierzam wracać do Francji czy Wielkiej Brytanii, a tegoroczne wakacje spędzę wręcz eksplorując Polskę. Wiem jedno, zawsze chciałbym pracować w firmach, gdzie powstają najlepsze gry RPG.

Daniel Neve, programmer, CD Projekt RED

Pochodzę z Wielkiej Brytanii, gdzie pracowałem jako programista gier komputerowych. Jednocześnie sam dużo gram, a więc znam też czołowych producentów gier. Był wśród nich też CD Projekt RED i należący do nich serwis GOG.com. W Polsce znalazłem się z prozaicznego powodu - tu właśnie siedzibę ma CD Projekt RED. Zostałem zatrudniony za pośrednictwem londyńskiej agencji OPM. W pierwszej kolejności odbyłem rozmowę telefoniczną. Później był test moich umiejętności programistycznych. Końcowym etapem była rozmowa w cztery oczy z rekruterem. Do Warszawy przeprowadzałem się zaś nie z Wielkiej Brytanii, lecz z Budapesztu, w którym mieszkałem przez kilka ostatnich lat. CD Projekt zapłacił za mój przelot do Polski i transport moich rzeczy. Pomógł też w załatwieniu wszystkich spraw, w tym prawnych, związanych z zamieszkaniem w Warszawie. Wynajęli mi także mieszkanie na pierwszy miesiąc, dopóki nie znalazłem docelowego lokum.

Czy poleciłbym Polskę znajomym? Powinniśmy raczej zapytać, czy łatwo jest przystosować się do nowego miejsca, jeśli nie zna się języka. Odpowiedź jest twierdząca o ile pracujesz w firmie, w której jest duża społeczność obcokrajowców, firmie, która wie jak ułatwić życie takiej osobie, jak ja. A tak jest w CD Projekt RED. Jeśli chce się ściągnąć specjalistów z zagranicy, należy też rozwiać ich obawy związane z poczuciem izolacji, osamotnienia w nowym, nieznanym miejscu. Dla osób posługujących się angielskim sprawa jest o tyle prostsza, że łatwo jest znaleźć osobę władającą tym językiem, zwłaszcza w centrum Warszawy i wśród młodych ludzi, poniżej 30 lat.

Do rodzinnego domu jeżdżę teraz jedynie na święta Bożego Narodzenia. Jeśli kiedykolwiek zdecyduję się na odejście z CD Projekt RED, pojadę tam, gdzie znajdzie się dla mnie ciekawa praca, niezależnie od kraju, w którym będzie na mnie czekać. Może to oznaczać także powrót do domu, do Wielkiej Brytanii. Ale na razie czuję się szczęśliwy tu, gdzie jestem.