Polska branża IT na tle regionu

Z danych Pierre Audoin Consultants wynika, że Polska w roku 2015 będzie drugim pod względem wielkości (4,1 mld euro) po Rosji i czwartym pod względem średniorocznego wzrostu w latach 2011-2015 (7,2%) rynkiem IT Europy Środkowo-Wschodniej. PAC bada jedynie rynek sprzedaży oprogramowania i usług.

WIĘCEJ W RAPORCIE COMPUTERWORLD TOP200

Na rozwój rynków IT w krajach Europy Środkowo-Wschodniej wpływ będzie miało kilka czynników. Do najważniejszych z nich należą: bezpośrednie inwestycje zachodnich koncernów; skuteczne wykorzystanie funduszy europejskich oraz akceptacja przez klientów firm IT nowych trendów, w tym najważniejszego z nich - cloud computing.

Powrót inwestorów

Po trzech latach przerwy powraca zainteresowanie inwestorów rynkiem Europy Środkowo-Wschodniej. Największa liczba transakcji fuzji i przejęć miała miejsce w latach 2007-2008. Międzynarodowi inwestorzy byli wówczas zainteresowani przejmowaniem zarówno integratorów systemów i producentów oprogramowania, jak i dystrybutorów. Wyceny tych spółek znacznie przekraczały zaś średnią dla podobnych firm z Europy Zachodniej.

500 mln euro

to wartość transakcji fuzji i przejęć firm IT w całej Europie Środkowo-Wschodniej w latach 2012-2014.

W 2009 r. nastąpił znaczący spadek zainteresowania inwestowaniem w naszym regionie. Powodem był fakt, iż rynki te przestały być postrzegane jako szybko rozwijające się, a stały się rynkami wysokiego ryzyka. Przed rokiem 2008 kupowano duże przedsiębiorstwa. Zachodnie koncerny chciały bowiem jak najszybciej wejść na nowe rynki i od razu zdobyć jak największy w nich udział. Teraz poszukiwane są raczej mniejsze firmy, których przejęcie niesie ze sobą mniejsze ryzyko niepowodzenia. Dodatkowo zwraca się uwagę na stan finansów tych podmiotów, jakość kadry zarządzającej i brak uzależnienia od jednego tylko typu klientów - dużych firm, sektora MŚP i administracji.

W 2012roku spodziewane jest ponowne zwiększenie zainteresowania transakcjami fuzji i przejęć na rynku IT Europy Środkowo-Wschodniej. Powodem jest powrót tych rynków na stabilną ścieżkę wzrostów. Choć kupcy zachowują się bardziej pragmatycznie wydłużając czas związany z przejęciem pełnej kontroli nad przejmowanym przedsiębiorstwem. Najbardziej interesującymi rynkami z punktu inwestorów są Polska i Turcja, w dalszej kolejności zaś także Rosja i Rumunia. W latach 2012-2014 wartość transakcji fuzji i przejęć firm IT w całej Europie Środkowo-Wschodniej szacowana jest na 500 mln euro. Większość dotyczyć będzie przejęć systemu integratorów z kompleksową ofertą, własnymi produktami, lojalnymi klientami, stabilnym rynkiem, a co najważniejsze - osiągających zyski.

Fundusze europejskie a projekty IT

Dzięki funduszom europejskim sektor publiczny stał się największym klientem środkowoeuropejskiej branży IT na oprogramowanie i usługi. Największy udział w wydatkach na IT ma on w Rumunii (30%), Czechach (27%) i na Węgrzech (26%). W Polsce sytuacja jest nieco "gorsza", a sektor administracji odpowiada za ok. 20% wydatków.

Polska jest jednak bez wątpienia krajem, który w najlepszy sposób potrafi wykorzystywać fundusze unijne do prowadzenia projektów informatycznych. Żaden inny kraj w regionie Europy Środkowo-Wschodniej nie był tak zdeterminowany, aby pozyskiwać fundusze na małej i średniej wielkości projekty w sektorze publicznym. Choć oczywiście wiele więcej można by było jeszcze zrobić. Najwięcej okazji zostało "straconych" przez instytucje administracji centralnej. Do roku 2013 zaplanowano w polskim sektorze publicznym projekty za 1 mld euro, wiele z nich wciąż jest jednak na etapie planów. Mimo tych porażek, wiele polskich firm IT skorzystało na projektach IT finansowanych ze środków unijnych.

Pozostałe pięć krajów unijnych z Europy Środkowo-Wschodniej (Węgry, Czechy, Rumunia, Słowacja i Bułgaria) nie miało podobnych sukcesów w wykorzystaniu funduszy unijnych w projektach IT. Powodem były: brak dobrego zarządzania, małe zainteresowanie władz lokalnych oraz brak transparentności w projektach. Strata ostatnich lat może być nie do odrobienia w przyszłości. W perspektywie finansowej na lata 2014-2020 może bowiem nie być już tyle pieniędzy na finansowanie projektów IT. Fakt ten może też znacząco zmniejszyć udział sektora publicznego w wydatkach na IT.

Cloud computing na różnym poziomie

Porównując kraje regionu Europy Środkowo-Wschodniej, Polska znajduje się na szarym końcu, jeśli chodzi o wykorzystanie rozwiązań oferowanych w chmurze. Podobnie konserwatywni w stosunku do cloud computing są przedsiębiorcy z Czech i Słowacji. W przypadku Polski powodem mogą być znaczące inwestycje we własną infrastrukturę IT dokonane przez polskie firmy w ciągu ostatnich 5 lat. Mniejsze zainteresowanie chmurą w Polsce i Czechach to również większa chęć posiadania na własność zasobów IT, a także silna pozycja CIO w zarządach firm. Ci zaś nie chcą umniejszania swojej roli przez wydzielanie zasobów IT na zewnątrz.

Znacznie bardziej pozytywnie nastawieni do cloud computing są przedsiębiorcy z państw z południa naszego regionu Europy, np. na Bałkanach. Powodem może być fakt, iż stosowana w firmach infrastruktura IT znajduje się tam na znacznie niższym poziomie, zbliżonym bardziej do sektora MŚP niż dużych przedsiębiorstw. Najbardziej obiecującym rynkiem dla firm oferujących usługi cloud computing jest jednak Rosja. Przykładowo bowiem, mimo powszechnych obaw o bezpieczeństwo informacji, rosyjscy przedsiębiorcy powszechnie stosują rozwiązania do przechowywania danych w chmurze (Storage-as-a-Service).

Jeśli zaś chodzi o sektory gospodarki, to temat cloud computing w Polsce najczęściej pojawia się w bankach i firmach telekomunikacyjnych. Cały rynek jest jednak wciąż na etapie zapoznawania się z tą wciąż młodą koncepcją. Ewangelizacją rynku zajmują się obecne na polskim rynku, duże międzynarodowe koncerny -HP, IBM czy Microsoft. W gotowości na projekty cloud computing czekają zaś firmy doradcze i integratorzy systemów. Jest szansa, że jeszcze w tym roku pojawią się pierwsze z nich.

Eugen Schwab-Chesaru, George Mironescu są analitykami firmy Pierre Audoin Consultants.


TOP 200