Polscy dostawcy czekają

Polscy dostawcy Internetu czekają z uruchomieniem transmisji 56 Kb/s na ustalenie standardu i bezpośrednią łączność z cyfrowymi centralami.

Polscy dostawcy Internetu czekają z uruchomieniem transmisji 56 Kb/s na ustalenie standardu i bezpośrednią łączność z cyfrowymi centralami.

Prawdopodobnie najwcześniej, bo jeszcze przed wakacjami, transmisję zwrotną z prędkością 56 Kb/s zapewnią swoim klientom warszawskie firmy: Internet Technologies i Polska On-Line. Pierwsza z nich oczekuje obecnie na podłączenie linii T1 przez Telekomunikację Polską SA. Na linię T1 czeka też firma Zig-Zag, która złożyła już odpowiedni wniosek w jednym z warszawskich zakładów TP SA. Obecnie Polska On-Line jest jedynym na polskim rynku dostawcą, który testuje urządzenia, zapewniające transmisję 56Kb/s. “Wspólnie z firmq , dystrybutorem US Robotics, sprawdzamy działanie modemów Sportster 56k i Total Control Hub” — twierdzi Grzegorz Branowicz, przedstawiciel Polska On-Line. Warszawska firma od miesiąca posiada łącze T1, a od niedawna również oprogramowanie urządzeń US Robotics. “Na razie można stwierdzić na pewno, ze transmisję 56 Kb/s uzyskujemy w obiegu wewnętrznym, kiedy w przesyłaniu danych uczestniczy tylko jedna centrala cyfrowa” — stwierdził Grzegorz Branowicz. Obawia się on, że w przypadku podłączenia wielu warszawskich użytkowników rozsianych po całym mieście szybkość transmisji może zmniejszyć 56 Kb/s. “Transmisję 56 Kb/s chcemy zapewnic niektórym naszym klientom w Warszawie” - twierdzi Robert OgiejmOchajm, dyrektor Zig-Zaga. Jego zdaniem, liczbę klientów, którzy mogą skorzystać z transmisji 56Kb/s, warunkuje liczba cyfrowych centrali TP SA. “Nawet jeśli będziemy mieć linię T1, to po drodze do użytkownika sygnał cyfrowy może być kilkakrotnie przekształcany między centralami TP SA tak, że szybkość transmisji spadnie do 33,6 Kb/s” -wyjaśnia dyrektor Zig-Zaga. Opowiada się on za rozwiązaniem US Robotics, którego modemy obsługują obecnych klientów firmy. Z wnioskiem o przyznanie linii T1 wystąpiła również firma Internet Technologies (IT). “Problemem w zapewnieniu użytkownikom tak szybkiej transmisji jest również brak standardu” - uważa Sławomir Lubak, szef działu technicznego IT, który jednocześnie dodaje, że inwestowanie w zaawansowaną, ale kosztowną technologię przed ustaleniem jednego standardu przesyłu danych może narazić firmę na poważne straty finansowe. Urządzeniem, które musi posiadać dostawca wykorzystujący technologię x2, jest Total Control Hub, kosztujący kilkadziesiąt tysięcy USD. O 56 Kb/s nie myśli na razie warszawski ATM, którego szef sprzedaży Dorota Cydzik wyjaśnia, że firma dopiero zainwestowała w modemy 33,6 Kb/s Motoroli. “Dopiero kiedy standard upowszechni się, wprowadzimy tę technologię” - twierdzi Dorota Cydzik. Opieszałość dostawców w testowaniu i wprowadzaniu nowej technologii można tłumaczyć również brakiem odpowiedniego sprzętu dla końcowego użytkownika. Przedstawiciele Veracomp, dystrybutora US Robotics w Polsce, twierdzą, że kosztujące w USA niespełna 200 USD modemy Sportster 56 Kb/s będą osiągalne w Polsce dopiero w drugiej połowie roku. Pracownicy warszawskiego biura Lucent Technologies, współtwórcy konkurencyjnego standardu, również ustalają datę polskiej premiery “szybkich” modemów na połowę 1997r.