Połączenie przez podział

Kierownictwo UniCredit skłania się do tego, aby bank powstały po połączeniu Pekao z częścią oddziałów Banku BPH funkcjonował na podstawie systemu transakcyjnego Pekao - Systematics, działającego na platformie mainframe.

Kierownictwo UniCredit skłania się do tego, aby bank powstały po połączeniu Pekao z częścią oddziałów Banku BPH funkcjonował na podstawie systemu transakcyjnego Pekao - Systematics, działającego na platformie mainframe.

Polski rząd zgodził się na połączenie Pekao i BPH za cenę ustępstwa Włochów z UniCredit, którzy obiecali odsprzedać 200 z 480 oddziałów BPH i markę tego banku. Z obu rzeczy i tak by zrezygnowali w ramach restrukturyzacji - tak przynajmniej mówią cytowani w każdym dzienniku bankowcy - ale nie to nas interesuje w tej sprawie. Zastanawiamy się jak zostaną rozwiązane kwestie informatyki w nowym Pekao i w banku, który powstanie na fundamentach starego BPH. Włosi z UniCredit nie chcą na razie komentować całej sprawy. "Jesteśmy zobowiązani do zachowania tajemnicy" - mówi Francesca Palermo-Patera z działu Corporate Identity centrali UniCredit w Mediolanie.

Klient pójdzie gdzie chce

Zgodnie z dokumentami przedłożonymi Komisji Nadzoru Bankowego fuzja Pekao i BPH ma zakończyć się jeszcze w tym roku. Włoski bank zapewne wkrótce rozpocznie poszukiwania kupca na 200 placówek BPH. Chęć ich odkupienia wyraziła m.in. belgijska grupa KBC, właściciel Kredyt Banku, który - podobnie jak BPH - wykorzystuje system Profile. Sądząc jednak po liczbie modyfikacji dokonanych przez oba banki, mają już one tylko wspólną nazwę. Zainteresowanie skorzystaniem z tej okazji, aby wejść na polski rynek, wykazują także banki z Grecji. W Polsce od kilku tygodni działa grecki Polbank EFG.

Niewątpliwie oddziały BPH kupi ten, kto zapłaci najwięcej. Tyle że oprócz ceny pojawia się wiele wątpliwości. Czy w wyniku tej fuzji pozostanie na rynku polskim duży Pekao i mały BPH, czy też tylko pierwszy z nich i puste, mało interesujące placówki po BPH? Wszystko zależy od kalkulacji, czy UniCredit będzie chciał odzyskać część środków sprzedając coś, co ma wartość rynkową (akcje BPH wyceniane są na warszawskiej giełdzie na ok. 725 zł) - a więc mały, ale sprawnie działający BPH, czy też wartością będzie wyeliminowanie jakiejkolwiek konkurencji - nawet tak osłabionej. Czy nowy właściciel oddziałów i marki BPH otrzyma także prawa do systemu informatycznego z zaszytym w kodzie bogatym wachlarzem produktów? Niewątpliwie byłby to ukłon ze strony Włochów w kierunku nowego konkurenta.

Wiadomo, że w porozumieniu z polskim rządem zagwarantowano, iż 200 oddziałów wydzielonych z BPH i sprzedanych wraz z tą marką ma mieć zapewnione odpowiednie usługi umożliwiające ich funkcjonowanie, zapewne więc także teleinformatyczne. Oznaczałoby to, że Pekao zobowiązał się do odstąpienia przyszłemu ich właścicielowi także systemu IT (będzie miał jeden zbędny - używany na potrzeby Pekao tylko do momentu przeniesienia baz klienckich), jak również łączy niezbędnych do korzystania przez placówki z systemu centralnego. Taka koncepcja, która zawiera zarówno opcję podziału, jak i fuzji informatycznej jeszcze na polskim rynku nie była realizowana. Będzie to bardzo ciekawe i skomplikowane zadanie organizacyjno-prawno-informatyczne.

Co prawda, w Banku BPH - dzięki funkcjonującemu systemowi scentralizowanemu - klient nie jest przywiązany do konkretnego oddziału - tego, który zostanie wydzielony i sprzedany pod marką BPH lub tego, który ma zostać włączony w struktury Pekao. Jednak podpisał on umowę w konkretnej palcówce, można więc klienta z tą placówką skojarzyć. Gdy w ramach fuzji łączą się dwa banki, klienci nie mają wyboru, czy chcą przejść do nowej instytucji. Jednak - zgodnie z polskim prawem - sytuacja jest zupełnie inna, gdy przejmuje się - jak w przypadku BPH - jedynie część banku. Wówczas klient musi wyrazić zgodę na przeniesienie do innej instytucji. Jak ten problem zostanie rozwiązany przez UniCredit i Pekao? Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do ostatecznej umowy Włochów z polskim rządem, która ma być aneksem do umów prywatyzacyjnych banków Pekao i BPH.

Fuzja od strony technicznej

Z dokumentów przedstawionych Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) wynika, że UniCredit zamierza przejąć istniejącą platformę informatyczną jednego z banków, jako system informatyczny dużego Pekao. "Podejmując tę decyzję, UniCredit uwzględni wyniki procesu oceny systemów IT działających w obu bankach przeprowadzonego przez niezależną firmę" - można przeczytać wśród listy deklaracji Włochów. UniCredit prowadził jednak od ogłoszenia planów fuzji ocenę porównawczą systemów informatycznych obu banków. W wyniku analizy stwierdzono, że "preferowanym wyborem będzie system stosowany w Pekao" (Systematics działający na serwerach mainframe), stanowiący - zdaniem UniCredit - "standard rynkowy w dużych bankach", w porównaniu - znowu zdaniem UniCredit - "do bardziej przestarzałego systemu stosowanego w BPH" (Profile, pracujący na serwerach Alpha i OpenVMS). Nota bene Systematics i Profile należą obecnie do amerykańskiej spółki FNF, która przejęła firmy

Alltel i Sanchez.

Szczególna uwaga podczas wyboru docelowego rozwiązania ma zostać zwrócona "na ograniczenie ryzyka związanego z migracją danych oraz zapewnienie sprawnego działania systemów IT obu banków w trakcie migracji". Fuzja informatyczna, rozpoczęta po dokonaniu wyboru docelowego systemu transakcyjnego, powinna trwać - zdaniem przedstawicieli UniCredit - od 12 do 18 miesięcy. Jak mówią specjaliści, nie ma problemów z wydzieleniem w systemie z obecnej grupy klientów tych, którzy zechcą pozostać w BPH. Sporym zadaniem informatycznym będzie natomiast przyjęcie tych klientów w systemie Pekao, a szczególnie stworzenie w nim całej puli powiązanych z klientami BPH produktów. Stanowi to spore koszty po stronie informatyki, nie wspominając o konieczności przeszkolenia pracowników 758 oddziałów Pekao. No, chyba że kierownictwo Pekao zaproponuje im korzystniejsze warunki. wykorzystując produkty i usługi udostępnianie dziś przez ten bank lub dobrowolnie zrzekną się oni dotychczasowych produktów, podpisując umowę z nowym właścicielem BPH.

Gdzie pozostanie informatyka?

Nie wiadomo, czy UniCredit wróci do pomysłu przeniesienia do Włoch obsługi informatycznej Pekao. Prośbę taką do polskiego nadzoru bankowego Włosi złożyli jeszcze przed ogłoszeniem fuzji z HVB, właścicielem BPH. Polski regulator wstrzymał podjęcie decyzji w tej sprawie do czasu wyjaśnienia losów fuzji. Być może jednak zamiary te zmieniły się w trakcie - objętych tajemnicą - negocjacji z polskim rządem. UniCredit zobowiązał się bowiem do "przeprowadzenia oceny możliwości utworzenia w Polsce wspólnych ośrodków usługowych wspomagających działanie Grupy w wybranych dziedzinach".

W pierwszym kwartale br. uruchomiono w Łodzi centrum obsługi aplikacji zarządczych związanych z systemami kadrowo-płacowymi. We wrześniu 2005 r. Pekao przeprowadziło rekrutację do nowego centrum kompetencyjnego (w Łodzi na rzecz tego banku działa już centrum korespondencyjne i procesingu). Wybrano 50 młodych informatyków, którzy odbyli następnie półroczne szkolenie w Modenie we Włoszech. Niedawno rozpoczęli pracę w Łodzi. "Przedstawiciele UniCredit byli niezwykle zadowoleni z umiejętności naszych specjalistów" - mówi Robert Moreń, rzecznik prasowy Pekao. Być może więc faktycznie rozwinięte zostanie łódzkie centrum informatyczne. W deklaracjach UniCredit przedstawionych w dokumentach złożonych w Komisji Nadzoru Bankowego przeczytać można bowiem, że "przewidywana jest rozbudowa ośrodków usługowych systemu informatycznego Grupy w Łodzi i Warszawie".

Przyszłość rynku IT

Jeśli za miarę poziomu informatyki przyjąć to, ile razy zdjęcia informatyków z obu banków drukowaliśmy na pierwszej stronie Computerworlda, BPH na głowę bije Pekao. Dostawcy wielokrotnie nam się skarżyli, że od czasu wejścia UniCredit do Pekao polskim firmom trudniej było przebić się ze swoimi pomysłami. BPH kupował dużo i z wielu źródeł, bez wyraźnych preferencji dla rozwiązań z macierzystego kraju właściciela. Wielkich nadziei nie budzi też w polskiej branży IT stwierdzenie z wniosku UniCredit do KNB, że bank ten "będzie popierał outsourcing w zakresie nabywania przez BPH usług świadczonych przez innych przedsiębiorców, jedynie gdy będzie to uzasadnione względami jakościowymi i ekonomicznymi", choć ma nie być preferencji dla firm zagranicznych lub członków Grupy UniCredit.

Biznesowa strona fuzji

UniCredit zamierza przeprowadzić połączenie banków BPH i Pekao do końca 2006 r., poprzez przeniesienie całego majątku BPH do Pekao w zamian za akcje, które Pekao wyda akcjonariuszom BPH. Procesem połączenia będą kierować zarządy obu banków, które powołają w tym celu komitet sterujący na czele z prezesem Banku Pekao. W trakcie realizacji procesu UniCredito zdecyduje, którzy członkowie zarządu BPH powinni zostać dokooptowani do składu zarządu połączonego banku, uwzględniając konieczność zapewnienia stabilności połączonego banku w trakcie procesu transformacji i po jego zakończeniu. NBP podał też, że UniCredit zadeklarował, iż nie zmieni nazwy BPH przed połączeniem z Pekao. Połączony bank będzie kontynuował działalność pod firmą Bank Pekao lub pod firmą stanowiącą kombinację firm Bank Pekao i Bank BPH, uzupełnioną informacją o członkostwie połączonego banku w Grupie UniCredit. Komisja Nadzoru Bankowego wydała już zgodę na wykonywanie przez UniCredit praw głosów do akcji Banku BPH. Włosi posiadają obecnie nieco ponad 71% akcji tego banku, które przejęli wraz z niemiecką grupą HVB.

TYLKO FAKTY

Bank Pekao

  • 11,1% aktywów sektora bankowego w Polsce, 2. miejsce

  • 14 818 pracowników

  • 758 placówek

  • system IT - Systematics firmy Alltel

  • platforma - komputery mainframe, OS/390
Bank BPH
  • 9,9% aktywów sektora bankowego w Polsce, 3. miejsce

  • 9974 pracowników

  • 480 placówek

  • system IT - Profile firmy Sanchez

  • platforma - serwery HP Alpha, OpenVMS


TOP 200