Pogadać z maszyną

Amerykański koncern AT & T rozpoczął w czerwcu zastępowanie pań telefonistek komputerem, który potrafi przyjąć zamówienie na rozmowę telefoniczną.

Amerykański koncern AT & T rozpoczął w czerwcu zastępowanie pań telefonistek komputerem, który potrafi przyjąć zamówienie na rozmowę telefoniczną. Do tej pory było to zbyt drogie i wymagało jednoczesnej obecności kilku maszyn rozpoznających mowę ludzką. Techniki rozpoznawania mowy rozwijane w latach 80. oparte są na tzw. ukrytych modelach Markowa (metody statystyczne), które na bazie teorii prawdopodobieństwa przewidują, co pojawi się w potoku danych (takim jak rozmowa telefoniczna) na podstawie tego, co się już w nich pojawiło.

Elektroniczny operator AT & T potrafi rozróżnić zaledwie pięć wyrażeń. Maszyna analizuje wypowiedź aż do momentu napotkania jednego z nich, po czym podejmuje odpowiednią akcję. Jeśli w wypowiedzi pojawi się jednocześnie kilka wyrażeń, komputer jest bezradny i musi prosić o pomoc operatora. Na szczęście, zdarza się to rzadko.

Podobny konkurencyjny system jest konstruowany na uniwersytecie w Edynburgu. Jeśli prace się powiodą, brytyjscy policjanci będą mogli "powiedzieć" bezpośrednio do bazy danych numer samochodu, aby uzyskać informację czy został on skradziony. Zasada działania systemu polega na tym, że mikrofon wychwytuje cyfrową reprezentację wymawianych słów. Następnie, jest to dzielone na fragmenty o długości kilku milisekund i porównywane po kawałku z nagranym wzorcem. Najbardziej pracochłonny wydaje się sposób uzyskania wzorca. Nagrano wypowiedzi kilku tysięcy osób wypowiadających wyrażenia i liczby. Niestety, dotychczasowe próby wykazały, że komputer w testowanym systemie brytyjskim myli się sto razy częściej niż doświadczona telefonistka.


TOP 200