Podatek z zaskoczenia

Od początku 2004 r. inwestorzy mają płacić podatek. Biura maklerskie potrzebują zaś od 3 tygodni do 5 miesięcy na dostosowanie systemów.

Od początku 2004 r. inwestorzy mają płacić podatek. Biura maklerskie potrzebują zaś od 3 tygodni do 5 miesięcy na dostosowanie systemów.

Ustawa o zmianie Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw została podpisana przez prezydenta w ostatnim tygodniu listopada br. Również w ostatnim tygodniu listopada Izba Domów Maklerskich otrzymała projekt formularza PIT-8C, będącego narzędziem rozliczenia podatku od zysków giełdowych. Formularz ten będzie składany przez podatnika po zakończeniu roku podatkowego łącznie z normalnym rozliczeniem podatkowym.

Ocenić dochody

PIT-8C będzie wypełniał podatnik, lecz informacje na temat osiągniętych z giełdy dochodów będą musiały zostać mu dostarczone przez obsługujące go biura maklerskie. Większość z nich gromadzi już dziś wiele informacji dotyczących transakcji, które mogą być wykorzystane na potrzeby sprawozdawczości podatkowej. Są jednak takie dane, których biura nie zbierają, a które będą musiały być gromadzone od 1 stycznia 2004 r. Wiadomo to już dziś na podstawie ustawy. Gromadzenie danych innego typu może zostać narzucone rozporządzeniami. Przykładem są ceny zakupu konkretnych papierów wartościowych. Większość biur odnotowuje ceny zakupu i sprzedaży akcji, o ile cała operacja została dokonana w ramach jednego biura. Jeśli jednak akcje były przedmiotem transferu z jednego biura do drugiego (np. klient przeniósł akcje z jednego rachunku inwestycyjnego na inny), wówczas biuro, na rachunek którego akcje wpłynęły, zazwyczaj nie zna ceny ich zakupu. A ta jest kluczowa do określenia osiągniętego dochodu w chwili ich sprzedaży.

Innym przykładem jest kwestia akcji pracowniczych. Zgodnie z ustawą 19-proc. podatkiem objęte są akcje zakupione po 1 stycznia 2004 r. Wyjątkiem są jednak akcje pracownicze, które są objęte podatkiem niezależnie od chwili ich nabycia. Jeśli akcje pracownicze były transferowane z jednego biura do drugiego, a wcześniej stanowiły np. przedmiot darowizny, ich historia będzie trudna do odtworzenia, a tym samym trudne będzie naliczenie odpowiedniego podatku.

Kto, co i kiedy?

Wszystkie te problemy dotyczą w gruncie rzeczy zasadniczej kwestii - identyfikacji papierów wartościowych. Do tej pory np. akcje nabyte przez inwestora w danym dniu po danej cenie nie były identyfikowane, gdyż nie było takiej potrzeby. Zwiększały po prostu zasób posiadanych przez niego akcji, który w chwili sprzedaży był uszczuplany o pewną ich liczbę, zazwyczaj zgodnie z regułą FIFO (First In, First Out). Jeśli po 1 stycznia 2004 r. inwestor zechce sprzedać akcje, powinien mieć możliwość zadecydowania, czy chce sprzedać akcje nabyte przed 2004 r. - niepodlegające opodatkowaniu - czy też te kupione po 1 stycznia 2004 r., a więc objęte opodatkowaniem. Jeśli zaś te po 1 stycznia 2004 r., to które, o jakiej cenie zakupu?

Jeśli zdecyduje się sprzedać akcje, jego zysk - na potrzeby sprawozdawczości podatkowej - pomniejszą koszty prowizji zapłaconej nie tylko przy okazji sprzedaży, ale też zakupu. Jeśli jednak zakupił 100 akcji, płacąc określoną prowizję, a następnie decyduje się sprzedać zaledwie 30, w rozliczeniu powinien być wzięty pod uwagę odpowiedni ułamek prowizji, a więc sytuacja staje się automatycznie bardziej skomplikowana.

Tymczasowe rozwiązania

Okazuje się więc, że konieczność odpowiedniego dostosowania oprogramowania biur maklerskich pojawi się nie pod koniec roku, z chwilą przekazywania informacji do formularza PIT-8C, lecz na samym początku roku. Biura skazane są na wykorzystanie w pierwszych miesiącach roku szybko przygotowanych "protez", które umożliwią gromadzenie wymaganych prawem informacji i ich późniejszy transfer do odpowiednio dostosowanych już do nowych zasad systemów IT.

Sytuacja nie jest jednak tak dramatyczna, jak przedstawiała to Izba Domów Maklerskich czy Komisja Papierów Wartościowych i Giełd, mówiąc o 6-12 miesiącach niezbędnych na dostosowanie systemów informatycznych. Niemniej trzy tygodnie na przygotowanie oprogramowania i tydzień na testy to najkrótszy, przyjmowany przez informatyków biur maklerskich termin zakończenia stosownych projektów. Prokom Software - jeden z dostawców oprogramowania dla biur maklerskich - zakłada 5-miesięczny termin dostosowania, poznański PolSoft potrzebuje trzech miesięcy.

Wiele zależy jeszcze od szczegółowych rozporządzeń, których nadal nie ma, podczas gdy podatek wchodzi w życie za niespełna miesiąc. Nadal nie wiadomo, czy biura maklerskie będą zobowiązane raz w miesiącu, czy może tylko pod koniec roku przesyłać odpowiednie raporty organom skarbowym? Czy informacja dla inwestora będzie mogła być podana w formie zbiorczego raportu, czy w rozbiciu na poszczególne transakcje? Na te i inne pytania zdezorientowane biura maklerskie nie znają jeszcze odpowiedzi.

Wprowadzenie podatku od dochodów z giełdy to kolejny przykład prawa, którego twórcy - ustanawiając termin jego wejścia w życie - nie uwzględnili czasu potrzebnego na dostosowanie do niego systemów informatycznych.


TOP 200