Poczekamy na Unię

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, w najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się przedstawienia przez Prokom i Softbank planów współpracy.

Wbrew wcześniejszym zapewnieniom, w najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się przedstawienia przez Prokom i Softbank planów współpracy.

We wrześniu 2000 r. Prokom Software SA kupił za 128 mln zł od Aleksandra Lesza pakiet 10% akcji Softbank SA. W ciągu 9 miesięcy, które upływają w czerwcu br., obie spółki miały przedstawić wspólną strategię działań w Polsce oraz Europie Środkowej i Wschodniej. Zapowiadano również wspólną konferencję prezesów obu spółek, do której jednak nie doszło. Obecnie przedstawiciele Prokomu i Soft-banku twierdzą, że 9 miesięcy okazało się czasem zbyt krótkim i w najbliższej przyszłości nie przedstawią konkretnych planów współpracy.

Konkurencja kontrolowana

"Przypuszczam, że kiedy przed 9. miesiącami Prokom kupował 10% akcji Softbanku, żadna ze stron nie miała konkretnego planu co z tej transakcji miałoby wyniknąć. Dopiero później zaczęto zastanawiać się, jak można ją spożytkować. Być może wpływ na zawarcie umowy miały wcześniejsze luźne wypo- wiedzi prezesów obu firm, dotyczące współpracy" - mówi Bohdan Garstecki, prezes zarządzający Softbank SA.

"Pierwszym momentem, w którym będzie można mówić o zmianach relacji między obiema firmami - o ile Prokom do tego czasu nie zdecyduje się zrobić czegoś ze swoim pakietem - będzie ten, gdy poznamy termin wejścia Polski do Unii Europejskiej" - uważa Bohdan Garstecki. Na ostatnim szczycie Piętnastki w Goeteborgu przedstawiciele Unii zapowiedzieli, że do końca 2002 r. powinny zakończyć się rokowania z kandydatami. Oznaczałoby to, że Polska miałaby szansę wejść do Unii Europejskiej w 2004 r.

Pomimo braku wspólnej strategii działania i określonych zasad współpracy, obie firmy starają się ze sobą nie konkurować. "Startujemy w tych samych przetargach, ale staramy się rozmawiać we wszystkich ważnych kwestiach, uzgadniać wspólną politykę działania. Współpracujemy już nawet w konkretnych przedsięwzięciach, są to jednak działania bieżące. Dlatego nie zdecydowaliśmy się o nich informować" - mówią przedstawiciele zarządu warszawskiej spółki.

Jednym z przykładów takiej współpracy jest decyzja przedstawicieli Softbanku o nieuczestniczeniu w przetargu dla Poczty Polskiej, dotyczącego stworzenia systemu informatycznego do obsługi tzw. okienek. Tymczasem Prokom bierze udział w tym przetargu. "Gdybyśmy nie mieli wstępnego porozumienia z Prokomem, to moglibyśmy - chociażby dla zasady - wystartować w przetargu. Jest to często stosowana przez firmy tzw. strategia przeszkadzania" - przyznaje Bohdan Garstecki. Zaprzecza jednocześnie, jakoby firmy dzieliły między siebie rynek. "Jest to raczej pewna ocena szans na wygranie przetargu i niedziałanie na szkodę partnera" - dodaje.

Połączenie przed Unią

Na razie nie są także prowadzone - na szczeblu zarządów - rozmowy na temat połączenia. Spekulacje o fuzji obu firm pojawiły się przy okazji zakupu przez Prokom 10% akcji Softbanku. "Obecna sytuacja nie wymusza konsolidacji rynku. Ponadto - jak na wielkość polskiego rynku - firma, która powstałaby z połączenia Prokomu i Softbanku, byłaby zbyt duża. Już dzisiaj takie firmy, jak Softbank i Prokom, mają ograniczony potencjał wzrostu. Łączenie ich w chwili obecnej mogłoby być postrzegane jako próba zmonopolizowania rynku" - wyjaśnia Bohdan Garstecki.

Jego zdaniem, dopiero gdy zostaną określone terminarz i warunki naszego przyłączenia do Unii Europejskiej, polskie firmy zaczną intensywniej myśleć o fuzjach lub poszukiwaniu inwestora zagranicznego. Po wejściu do Unii polski rynek teleinformatyczny całkowicie otworzy się na konkurencję z Europy Zachodniej. Podobnie polskie firmy nie będą miały żadnych ograniczeń we wchodzeniu na rynki europejskie.

"Po ustaleniu daty naszego członkostwa w Unii Europejskiej, będziemy myśleć, co zrobić. Istnieją dwa wyjścia: albo poszukamy inwestora zewnętrznego, ta droga nie jest jednak rekomendowana przez zarząd, albo pomyślimy o połączeniu z firmą polską. Prokom będzie naturalnym kandydatem" - mówi prezes zarządzający Softbanku.

Nie będzie wspólnych badań

We wrześniu 2000 r. obie firmy poinformowały o planach wspólnych prac badawczo-rozwojowych. Miały one mieć związek z inwestycjami obu firm w spółki internetowe - Prokomu w Wirtualną Polskę, Softbanku w dostawców usług internetowych (ISP). Pojawiły się więc plany wspólnych działań w zakresie Internetu. Jednak po sprzedaży spółek ISP Softbanku dla TeleDanmark, pomysł ten nie doczekał się realizacji.


TOP 200