Początki pełnej centralizacji

Przed wdrożeniem nowego systemu PKO BP rozpoczął projekt odmiejscowienia rachunków.

Przed wdrożeniem nowego systemu PKO BP rozpoczął projekt odmiejscowienia rachunków.

Już ponad 1,5 roku temu, na początku 2000 r., kierownictwo Banku PKO BP rozpoczęło negocjacje z firmą Alltel, dotyczące wdrożenia nowego systemu transakcyjnego. Mimo przygotowania umowy, nadal nie podpisała jej rada nadzorcza banku. Jak twierdzą przedstawiciele banku, nie należy się tego spodziewać także w najbliższym czasie, gdyż już wkrótce - po wrześniowych wyborach do Sejmu - jej skład się zmieni. PKO BP jest bowiem bankiem państwowym i nowy rząd wprowadzi swoich kandydatów do rady banku.

Projekt za dwa miliardy

Umowa między PKO BP a firmą Alltel ma dotyczyć wdrożenia nowego systemu informatycznego Systematics we wszystkich 1400 oddziałach banku i ponad 6 tys. agencji. Jednak wdrożenie nie może się rozpocząć, zanim rada banku nie zaakceptuje warunków kontraktu. "Koszt wdrożenia systemu we wszystkich placówkach banku ma się zamknąć kwotą co najmniej 2 mld zł. Koszt samego systemu to ok. 420 mln zł" - ujawniła niedawno Henryka Pieronkiewicz, prezes PKO BP SA.

Według wstępnych planów, projekt miałby trwać co najmniej 3 lata. W ciągu roku od podpisania umowy ma się zakończyć wdrożenie pilotażowe w wybranych oddziałach. Zostaną uruchomione wszystkie podstawowe funkcje systemu, następnie będą podłączane kolejne oddziały. Sukcesywnie do nowego systemu będą przenoszone konta klientów.

Zbyt późne wdrożenie?

Początek projektu miałby rozpocząć się już w IV kwartale br. Jeśli tak się nie stanie, to - jak uważa prezes PKO BP - "korzyści z nowego systemu mogłyby się okazać mniejsze niż zakładaliśmy". Niektórzy obserwatorzy twierdzą nawet, że system ten za kilka lat - po zakończeniu jego wdrożenia - może być przestarzały.

"Opinię taką uważam za nieporozumienie. Na świecie w bankach, zwłaszcza tych największych, funkcjonuje wiele systemów, które opracowano nawet przed kilkudziesięciu laty, zaś ich wydajność i skalowalność nadal są wystarczające. Dotyczy to części systemu pracującej po stronie centrali. Oczywiście, systemy te trzeba obudowywać dodatkowymi, nowymi aplikacjami, zwłaszcza do obsługi klientów w oddziałach, tzw. front-end. Nadal jednak można oprzeć na nich swoją działalność" - tłumaczy Piotr Alicki, zastępca dyrektora informatyki Pekao SA. Bank ten w lipcu br. rozpoczął wdrożenie pilotażowe systemu Systematics w V Oddziale w Warszawie. Projekt w tym banku, którego koszt jest szacowany na 285 mln zł, rozpoczął się przed dwoma laty.

Nakładka dla klienta

Nowy system scentralizowany ma przede wszystkim umożliwić w PKO BP tzw. odmiejscowienie rachunków klientów, co pozwoli na ich obsługę w każdej placówce banku. Już teraz jed- nak rozpoczęto wdrożenie Centralnego Systemu Autoryzacji i Rozliczeń - CEZAR. Działa on na komputerze klasy mainframe. Przechowywane są na nim - aktualizowane online - informacje, dotyczące sald rachunków klientów. Na razie tylko z aglomeracji warszawskiej. W ciągu najbliższych tygodni będą się tam znajdować także dane o operacjach klientów dokonywanych za pomocą kart kredytowych.

"Od września system CEZAR obejmie cały region warszawski, a do końca marca 2002 r. całą Polskę. Klient będzie mógł dokonywać operacji w dowolnym oddziale, z zachowaniem jednak warunku, aby ich suma nie przekroczyła 1000 zł" - mówi Jacek Pulwarski, dyrektor Departamentu Informatyki Banku PKO BP SA. "Być może po wprowadzeniu w życie ustawy o podpisie elektronicznym i wykorzystaniu kart mikroprocesorowych do identyfikacji klienta, zniknie także i to ograniczenie" - dodaje.

Klient musi podać jedynie numery: rachunku i rozliczeniowy oddziału. System CEZAR natomiast automatycznie przekazuje transakcję do oddziału macierzystego klienta. Pracownik banku korzysta z tego samego terminalu, co w przypadku podstawowego systemu do obsługi klientów - ZORBA.

CEZAR ma także wyeliminować rozliczenia międzyoddziałowe, dotychczas dokonywane za pośrednictwem systemu Elixir Krajowej Izby Rozliczeniowej.


TOP 200