Po światłowodach

Szwedzkie systemy transmisyjne

Szwedzkie systemy transmisyjne

Na termin seminarium wybraliśmy chyba najgorszy z możliwych dni, równie dobrze mogliśmy je zorganizować w Boże Narodzenie - stwierdził, otwierając warszawskie spotkanie, przedstawiciel firmy Ericsson ze Szwecji, Urban Casteheim.

Choć seminarium odbywało się 17 maja, w Międzynarodowy Dzień Telekomunikacji, to jednak U. Casteheim minął się z prawdą. Dowodem pomyłki była pękająca w szwach sala i miny spóźnialskich, którzy próżno wypatrywali jakiegoś wolnego miejsca.

Widać ludziom znudziły się już oficjalne przemówienia corocznie wygłaszane z okazji światowego święta łączności, a może przyciągnęła ich do gmachu Dyrekcji Generalnej PPTT kontrowersyjna sprawa kontraktu Ericssona z zakładami Telfa z Bydgoszczy, o której informowaliśmy w artykule zamieszczonym w numerze 9 CW.

Tymczasem sprawa została wyciszona choć nie załatwiona do końca. Ministerstwo Łączności wprawdzie wycofało się z wcześniejszej decyzji uniemożliwiającej Ericssonowi wejście na polski rynek. Niemniej nadal stoi na stanowisku, że produkcją przez Ericssona wspólnie z Telfą dużych central telefonicznych nie jest zainteresowane. Podobno w nowej ustawie o łączności jest zapis pozwalający ministerstwu na ograniczenie ilości systemów dopuszczonych do stosowania w polskiej sieci telekomunikacyjnej.

Majowe seminarium koncernu Ericsson poświęcone było technice transmisyjnej. Zaprezentowano zarówno rozwiązania od lat sprawdzone w eksploatacji, jak i zupełnie nowe.

Dla przeciętnego Polaka wiedza o łączności z reguły kończy się na aparacie telefonicznym. Tymczasem sprzęt ten to zaledwie fragment rozbudowanej sieci telekomunikacyjnej państwa. W jej funkcjonowaniu istotną rolę odgrywają systemy teletransmisyjne i różne urządzenia pośrednie, z podwajającymi pojemność tej sieci włącznie.

Ericsson zaprezentował właśnie taki sprzęt, o którym mało wiemy, choć odgrywa on ważną rolę. Szwedzka firma zaproponowała np. całą gamę multiplekserów. Wśród nich popularny PCM -z wbudowaną w oprogramowanie sygnalizacją uszkodzeń - i modularny multiplekser cyfrowy z małym wyświetlaczem służącym do sygnalizacji uszkodzeń lub do oglądania przebiegu sygnału. Za pomocą innego urządzenia - Data Multiplex można bezpośrednio lub przez modemy podłączać różne terminale.

W uniwersalnej wersji multiplekserów w jednej standardowej kasecie - z jednostką nadzorującą i przetwornikiem sygnałów -wszystkie złącza dostępne są od strony płyty czołowej. Jest to w praktyce bardzo wygodne rozwiązanie.

Sprzęt transmisyjny Ericssona, dzięki zastosowanej w nim tej samej konstrukcji kaset j kart, nie tylko "przystaje do siebie", ale jest nawet łudząco podobny. Szwedzi zwracają też baczną uwagę, aby w ich produktach było możliwie najmniej elementów, które mogą łatwo ulec uszkodzeniu.

Kenneth Selander kierujący działem sprzedaży Ericssona, szczegółowo przedstawił ofertę firmy, omawiając nie tylko parametry techniczne multiplekserów, ale i zdradzając tajniki ich wewnętrznej budowy. Po jego wypowiedzi sala zamilkła. Pytań, poza jednym, nie było. Trudno zgadnąć

czy dlatego, że wszystko było tak jasne, czy dlatego, że tak trudne.

Na seminarium szeroko zapre zentowano również systemy transmisyjne. Między innymi ov miokanałowy system małej poje mności, charakteryzujący się dłu gością sekcji między wzmacniakami rzędu 20 km i poborem mocy - 8 W.

Ericsson dysponuje też, w kilku wersjach, systemem średniej pojemności o szybkości transmisji 34 Mbit/s i 100 Mbit/s, służącym tak do łączności dalekiej, jak i bliskiej. Dzięki niemu można bez wzmac niaków osiągnąć długość sekcji nawet do 55 km. Specjalnie z myślą o miastach, do krótkich połączeń między centralami, Szwedzi zaprojektowali system o szybkości od 34 Mbit/s do 140 Mbit/s i długości sekcji odpowiednio 25 km i 20-30 km.

Przy połączeniach światłowodami szczególnie przydatny jest system WDM z jednoczesną transmisją po jednym włóknie w paśmie 1300 nm i 1550 nm. To podwojenie nie pogarsza jakości połączenia, bo między tymi długościami fal praktycznie nie występują przesłuchy.

Zgromadzonym na seminarium zdradzono tajemnice pracowni badawczych i biur projektowych. Zatrudnieni tam specjaliści głowją się nad systemami transmisji synchronicznej. Prace są już na ukończeniu i wkrótce takie systemy wzbogacą ofertę Ericssona.

Szczęście mieli uczestnicy spot -kania, którym udało się dopchać, by zobaczyć projekcję o zestawie służącym do łączenia włókien optycznych. Za jego pomocą cała operacja - precyzyjne cięcie kabla, spojenie w wysokiej temperaturze i próżni, schłodzenie i sprawdzenie jakości nowego złącza - trwa raptem trzy minuty.