Platforma P1 jednak rusza

Elektroniczna dokumentacja medyczna została wprawdzie odsunięta w czasie, ale poszczególne e-usługi w ochronie zdrowia są przygotowywane. Budowa platformy P1 kosztuje 700 mln zł.

„Podstawowe problemy związane z budową platformy P1 zostały przezwyciężone i jest szansa, że na przełomie listopada i grudnia system zacznie działać” – zapowiedział podczas konferencji Państwo 2.0 podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Sławomir Neumann.

Powiedział, że w ochronie zdrowia nie uda się całkiem wyeliminować kontaktów fizycznych pacjentów z lekarzem, ale informatyzacja zostanie wykorzystana do ułatwienia życia pacjentom.

Zobacz również:

Platforma P1 jednak rusza

Minister Sławomir Neumann, Ministerstwo Zdrowia.

Do tej pory w Polsce funkcjonowało około trzydziestu rejestrów podmiotowych, prowadzonych przez różnych gestorów. Rejestry te nie były w stanie, co do zasady, wymieniać informacji między sobą, a w większości także z otoczeniem zewnętrznym oraz świadczyć e-usług. W ramach P1 dostarczane jest uniwersalne narzędzie informatyczne, służące do utrzymywania rejestrów oraz świadczenia usług elektronicznych uwzględniając Krajowe Ramy Interoperacyjności.

Profitem dla gestorów rejestrów medycznych jest także obniżenie kosztów po ich stronie, gdyż Platforma P2 utrzymywana jest przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia w odpowiednich warunkach, gwarantujących wysoki poziom bezpieczeństwa oraz wsparcie techniczne bez ponoszenia przez nich dodatkowych kosztów utrzymania infrastruktury.

W 2015 oraz kolejnych latach planowana jest integracja kolejnych rejestrów medycznych oraz ich udostępnianie dla obywateli i przedsiębiorców.

Podstawowym elementem systemu, oddanym już, choć jeszcze nie przetestowanym, jest Internetowe Konto Pacjenta, gdzie pacjent będzie miał możliwość wglądu do: informacji o dokumentacji medycznej, historii leczenia i katalogu usługodawców. Będzie mógł sam dokonywać wpisów, umawiać się na wizyty lekarskie, odbierać wiadomości od pracowników medycznych. W tym samym miejscu będzie można znaleźć również informacje o wszystkich wystawionych i przypisanych do pacjentów e-receptach. Znajdą się tam informacje m.in. o dacie i miejscu wystawienia recepty, lekarzu, który ją wystawił oraz o stanie jej realizacji. Po kliknięciu na poszczególne recepty zostaniemy przekierowani do okna zawierającego informacje na temat danej recepty m.in. szczegóły recepty, informacji o realizacji, informacje odnośnie leków znajdujących się na recepcie - dopłacie oraz dawce. Dodatkowo pacjent będzie miał możliwość wydruku informacyjnego recepty, jak również wglądu w zamienniki leków.

Pacjent będzie miał możliwość wglądu w swoją historię leczenia oraz podstawowe informacje związanych z leczeniem (jak np. miejsce leczenia, powód leczenia i datę zdarzenia medycznego).

Elektroniczny zapis informacji na temat przepisanego przez lekarza leku będzie przekazywany w formie elektronicznej od lekarza do podmiotu uprawnionego do jego dystrybucji – farmaceuty. Elektroniczny sposób wystawiania recept ma na celu uproszczenie przepływu informacji o receptach wystawianych w systemie opieki zdrowotnej. Minister Neumann zadeklarował, że e-recepta jest już gotowa jako produkt. Jej dużą zaletą będzie odmiejscowienie i zintegrowanie z bazami danych o dostępności leków.

Zapis będzie przekazywany w formie elektronicznej do Płatnika (NFZ), który potwierdzi refundację zlecenia pacjentowi i przekaże tę informację do Systemu P1. Realizator na prośbę pacjenta pobierze e-zlecenie z P1 do realizacji.

Działa już Platforma P2, która zawiera rejestry pacjentów, będzie zintegrowana z Platformą P1. Sposobem dostępu do platformy będzie podpis elektroniczny, w który zostanie wyposażonych kilkaset tysięcy osób personelu medycznego. Minister Neumann zapowiedział także, że kolejnymi rozwiązaniami po e-zdrowiu będą rozwiązania dotyczące telemedycyny i e-diagnostyki.


TOP 200