Piątkowy Przegląd Prasy

Jest już intelowska platforma IoT… Skaner Hitachi identyfikuje ludzi na podstawie układu żył… IBM i Apple zaprezentowały pierwsze wspólne aplikacje… W Hiszpanii nie będzie już Google News… Prezes Arcusa: w przetargu ZUS nie było zmowy cenowej… Microsoft przyjmuje płatności bitcoinami… Instagram popularniejszy od Twittera… Coraz więcej, coraz groźniejszych cyberataków…

COMPUTERWORLD

Intel ma platformę IoT

Intel zaprezentował platformę Internet of Things (IoT), która ułatwia proces wdrażania tego typu urządzeń, a następnie zarządzania nimi. W skład platformy wchodzą takie rozwiązania, jak: Wind River Edge Management System (oparte na chmurze narzędzie do zarządzania środowiskami IoT), IoT Gateway (sprzętowe bramki, do których użytkownicy mogą dołączać urządzenia IoT), IoT Developer Kits (zestaw narzędzi dla deweloperów), McAfee's Enhanced Security for Intel IoT Gateways (oprogramowanie zapewniające urządzeniom IoT bezpieczeństwo) oraz Enhanced Privacy Identity. Firma opublikowała jednocześnie model referencyjny instruujący użytkowników, jak mają konfigurować tego typu środowiska, używając do tego celu jej urządzeń oraz oprogramowania. Gra na rynku IoT toczy się o bardzo duże pieniądze. IDC szacuje np., że obroty na tym rynku zamkną się w 2020 roku kwotą 7,1 bilionów USD (w tym roku ma to być nieco ponad 2 bln USD). Źródło: Intelowska platforma IoT

Układ żył zamiast odcisku palca

Hitachi jest twórcą nowatorskiej technologii identyfikowania ludzi, polegającej na analizowania układu żył znajdujących się na palcu. Jej twórcy twierdzą, że jest idealny sposób identyfikowania uczestników masowych imprex. Każda taka osoba przechodzi przez specjalną bramkę, którą musi otworzyć ręką. Zabudowany w niej skaner odczytuje układ żył, a komputer decyduje, czy dana osoba może wejść na stadion. Zaletą rozwiązania jest to, że może ono sprawdzić tożsamość każdej osoby w ułamku sekundy, co jest niezwykle istotne w przypadku organizowania imprez, w których uczestniczą dziesiątki tysięcy osób, takich jak mecze piłkarskie, konferencje czy koncerty. Badania przeprowadzone w laboratorium pokazały, że taki biometryczny skaner jest w stanie sprawdzić w ciągu jednej minuty tożsamość 70 osób. To przepustowość porównywalna do tej, jaką mają bramki instalowane np. w metrze. Wszystkie inne systemy identyfikacji (takie jak np. te, które zawierające skaner tęczówki) nie zdają w takich sytuacjach egzaminu, gdyż działają dziesiątki razy wolniej. Skaner jest ciągle testowany oraz udoskonalany i Hitachi przewiduje, że może zostać skierowany do produkcji za dwa lata. Źródło: Hitachi testuje skaner identyfikujący osoby biorące udział w masowych imprezach

Zobacz również:

Pierwsze aplikacje IBM i Apple

IBM i Apple udostępniły pierwszy opracowany wspólnie pakiet mobilnych aplikacji do instalowania na urządzeniach z systemem operacyjnym iOS. Zawiera on 10 aplikacji klasy „enterprise” opracowanych z myślą o takich sektorach gospodarki, jak telekomunikacja, transport, usługi finansowe, transport lotniczy, handel detaliczny i instytucje rządowe. - Nowe aplikacje łączą w sobie doświadczenie firmy Apple ze znajomością mechanizmów biznesowych, jaką się może pochwalić IBM. Chodzi tu szczególnie o narzędzia analityczne, technologie chmurowe oraz zaawansowane aplikacje dla przedsiębiorstw – mówi Bridget van Kralingen kierująca IBM Global Business Services. Firmy przygotowują kolejne aplikacje, które znajdą zastosowanie w takich sektorach gospodarki, jak: opieka zdrowotna, instytucje użyteczności publicznej oraz gospodarka magazynowa. Źródło: IBM i Apple prezentują pierwsze aplikacje IBM Mobile First

RZECZPOSPOLITA

Google News nie dla Hiszpanów

Według pisma "Variety" Google od najbliższego wtorku przestanie pokazywać w Hiszpanii Google News, a z Google News w innych krajach usunie linki do artykułów z pism hiszpańskich. Taką decyzję Google podjął w związku z wejściem w życie w Hiszpanii na początku 2015 r. nowego prawa o własności intelektualnej, które nakazuje hiszpańskim wydawcom pobieranie opłat od Google i właścicieli innych wyszukiwarek za publikowanie ich artykułów. "Nowa hiszpańska legislacja nakazuje każdemu hiszpańskiemu pismu pobieranie opłat od stron takich jak Google News za opublikowanie nawet małego fragmentu ich publikacji, bez względu na to, czy tego chcą, czy nie" - napisał w oświadczeniu szef Google News Richard Gingras. - "Google News nie zarabia, bo nie publikujemy reklam na stronie, więc dla nas taki model nie ma sensu". Źródło: Google News znika z Hiszpanii

W przetargu ZUS nie było zmowy cenowej?

Przedstawiciele Arcusa uważają, że działania CBA i prokuratury w sprawie przetargu w ZUS prawdopodobnie wiążą się z walką konkurencji o kontrakt. - Mamy do czynienia z wprowadzeniem w błąd organów państwa – tak zeszłotygodniową akcję CBA komentuje Michał Czeredys, prezes Arcusa. Kilka dni temu do warszawskiej siedziby Arcusa, kilku innych spółek IT oraz centrali ZUS wkroczyli funkcjonariusze CBA zajmujący się sprawą przetargu organizowanego przez ZUS na „zakup drukarek i urządzeń wielofunkcyjnych wraz z 45 miesięcznym serwisem". CBA zatrzymało 14 osób, w tym pracowników giełdowej spółki. Arcus od początku podkreślał, że nie ma nic wspólnego z całą sprawą bo jego oferta za 36,23 mln zł brutto już wcześniej, decyzją Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), została odrzucona z przetargu z powodu rażąco niskiej ceny. Instytucja nie dopatrzyła się wówczas zmowy cenowej. Sąd Okręgowy w Warszawie 10 grudnia podtrzymał w mocy wyrok KIO. - Mamy więc prawomocny wyrok w procesie cywilnym, z którego wynika, że nie było zmowy cenowej i postępowanie karne w tej samej sprawie nie jest uzasadnione – mówi prezes Arcusa. Jego zdaniem powodem fałszywych oskarżeń jest walka między pozostałymi uczestnikami przetargu. - Różnica między dwiema najtańszymi ofertami wynosi blisko 4 mln zł. Zamawiający na realizację tego celu zarezerwował ok. 50 mln zł. Wyrok KIO potwierdza, że zmowa cenowa w takim przypadku nie miałaby sensu – komentuje Czeredys. Źródło: Arcus: Sąd nie dopatrzył się zmowy w przetargu w ZUS

PULS BIZNESU

Microsoft uznał bitcoina

Microsoft to kolejna wielka giełdowa firma, która zdecydowała się na przyjmowanie płatności bitcoinami, informuje Market Watch. Tą zaskakującą decyzję firma ogłosiła kilka miesięcy po tym jak należące do aBaya PayPal i Braintree zaczęły przyjmować płatności wirtualną walutą, co zostało uznane za przełom dla bitcoina. Za bitcoiny Microsoft będzie sprzedawał na razie jedynie obywatelom USA aplikacje, gry i inny cyfrowy kontent na Windows, Windows Phone, a także Xbox. Źródło: Microsoft przyjmuje płatności bitcoinami

Instagram rośnie w siłę

Od marca tego roku Instagram zdobył 100 mln nowych użytkowników i ma ich już więcej niż Twitter. Znacząca część nowych użytkowników zarejestrowała się w innych krajach niż Stany Zjednoczone, informuje „The Wall Street Journal”. Instagram ma teraz 210 mln aktywnych użytkowników poza USA, a w marcu liczba ta wynosiła 120 mln. Źródło: Instagram ma już 300 mln użytkowników

Ponad 117 tys. cyberataków dziennie

Liczba cyberataków na świecie w ciągu ostatniego roku wzrosła o 48 proc., do ponad 117 tys. ataków dziennie, wynika z raportu PwC „Zarządzanie ryzykiem w cyberprzestrzeni”, przeprowadzonego na prawie 10 tys. firmach ze 154 krajów świata, w tym 77 z Polski. Uczestnicy światowego badania w sumie odnotowali ok. 42,8 mln naruszeń cyberbezpieczeństwa. Rocznie na cyberprzestępczości gospodarka światowa traci od 375 do 575 mld USD. Koszty związane z cyberprzestępczością w ciągu ostatniego roku wzrosły o 34 proc. W Polsce liczba cyberprzestępstw w ciągu roku okazała się wyższa o 41 proc. Respondenci z naszego kraju nie potrafią jednak wskazać, jak duże straty ponieśli w związku z takimi incydentami. - Na Zachodzie firmy prowadzą szacunki strat związanych ze skutkami cyberataku, polskie firmy tego nie robią - mówi Piotr Urban, lider zespołu ds. zarządzania ryzykiem w PwC. - Widzimy większe zaangażowanie polskich przedsiębiorstw w problem cyberbezpieczeństwa, po tym jak często przychodzą do nas z prośbą o przeprowadzenie symulowanego ataku na ich firmę albo sprawdzenie, czy ktoś ich naprawdę nie zaatakował — mówi Rafał Jaczyński, lider zespołu bezpieczeństwa biznesu w PwC. Przeprowadzono kilkadziesiąt takich symulowanych ataków. W każdym przypadku włamanie się powiodło. Średnio zajęło to fałszywym hakerom 4 godziny. Tylko 10 proc. zaatakowanych firm w ogóle zorientowało się, że doszło do ataku. Źródło: Cyberataki na firmy coraz groźniejsze


TOP 200