Optimus bez koszulki lidera

Optimus SA, który od kilku lat był pierwszą firmą na polskim rynku komputerowym, stracił pozycję lidera na rzecz Hewlett-Packard Polska.

Optimus SA, który od kilku lat był pierwszą firmą na polskim rynku komputerowym, stracił pozycję lidera na rzecz Hewlett-Packard Polska.

Według szacunkowych danych, Hewlett-Packard Polska osiągnął w 1997 r. największe przychody w grupie spółek teleinformatycznych, działających w Polsce. Przedstawicielstwo amerykańskiego koncernu wyprzedziło nowosądeckiego Optimusa o prawie 100 mln zł. W czterech kwartałach 1997 roku uzyskał ze sprzedaży produktów i usług 603 mln zł (w tym z działalności niekomputerowej ok. 50 mln zł).

Dla Optimusa 1997 r. - zakończony przychodem w wysokości 504 mln zł - był rokiem słabym. Nie ukrywał tego prezes nowosądeckiej spółki Roman Kluska, który brak znacznego wzrostu sprzedaży upatruje w trwającej restrukturyzacji firmy.

Zysk netto wzrósł do 27 mln zł (w porównaniu do 17 mln w 1996 r.). Prawie połowę zysku w ub.r. stanowiły operacje finansowe w tym dywidendy, odsetki, sprzedaż akcji i jednej warszawskiej nieruchomości o wartości księgowej 25,4 mln zł. jednak zakończył 1997 rok obniżką marży o 4,4%. W ostatnim kwartale - zwykle łaskawym dla producentów komputerów - sprzedaż była niższa niż przed rokiem. W końcówce roku wzrosły też relatywnie koszty sprzedaży, które przy przychodach 203,50 mln zł kształtowały się na poziomie 180,42 mln zł.

Winą za wzrost kosztów i spadek marży przedstawiciele spółki obciążają powódź, szarą strefę i 9% cła na procesory wprowadzone na początku roku. Sławomir Bohdziewicz, dyrektor finansowy Optimusa, dodaje też, że zyski firmy byłyby wyższe, gdyby zaliczyć do nich dywidendę płaconą macierzystej firmie przez oddzielne firmy, takie jak Optimus IC. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, właśnie wysokie koszty sprzedaży są traktowane przez Optimusa jako problem numer jeden. Antidotum na spadającą marżę ma być znaczne ograniczenie kosztów logistyki poprzez zamknięcie dużych magazynów i dostarczanie komputerów z centrali firmy bądź kilku ośrodków bezpośrednio na zamówienie dealerów. W nowym podziale organizacyjnym Optimusa, zaproponowanym przez doradcę od restrukturyzacji firmę Andersen Consulting, oddziały nowosądeckiej spółki mają skoncentrować się na działalności usługowej, przede wszystkim w dziedzinie integracji systemów.

Patrząc z perspektywy podpisanych w ub.r. kontraktów na integrację systemów, Optimus nie mógł zanotować wyraźnego wzrostu przychodów w tej dziedzinie. W 1996 r. ze świadczenia usług integracyjnych uzyskano 35 mln zł, czyli 7% skonsolidowanych przychodów firmy. Rok później miało to być o 10% więcej. Jednak w połowie lutego br. przedstawiciele Optimusa nie potrafili udzielić odpowiedzi, czy prognoza ta została zrealizowana. Zgodnie z zapowiedziami prezesa firmy, sytuację ma diametralnie zmienić powstanie spółki integracyjnej założonej wspólnie z koncernem Lockheed Martin.

Wiadomo już, że po nieudanym wejściu na rynek telekomunikacji, Optimus SA nie będzie zajmował się bezpośrednio typową telefonią. Potwierdza to Marek Maciaś, rzecznik spółki. Dlatego w 1997 r. Optimus podjął decyzję o sprzedaży Netii spółki Optimus Telemedia, a do końca czerwca br. ma zdecydować, czy interesuje go zapłata za nią w formie akcji bądź gotówki.

"Dzięki znanym wcześniej zyskom z operacji finansowych, firma mogła pozwolić sobie na restrukturyzację" - wyjaśnia Marek Maciaś. W inwestycjach Optimus ulokował co najmniej 16 mln zł, zawierając w tym koszty wdrożenia systemu SAP R/3.


TOP 200