Ogórkowe kancelarie

Dawno już żaden temat dotyczący branży teleinformatycznej nie zainteresował w takim stopniu mass mediów, jak kwestia możliwości kontroli korespondencji elektronicznej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jedynie sezonem ogórkowym można by tłumaczyć nagłe wypłynięcie tematu, o którym w Computerworld pisaliśmy w marcu br. Chodziło o ukazanie się rozporządzenia do art. 40 ustawy Prawo telekomunikacyjne ''w sprawie wykonywania przez operatorów zadań na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego''.

Dawno już żaden temat dotyczący branży teleinformatycznej nie zainteresował w takim stopniu mass mediów, jak kwestia możliwości kontroli korespondencji elektronicznej przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Jedynie sezonem ogórkowym można by tłumaczyć nagłe wypłynięcie tematu, o którym w Computerworld pisaliśmy w marcu br. Chodziło o ukazanie się rozporządzenia do art. 40 ustawy Prawo telekomunikacyjne ''w sprawie wykonywania przez operatorów zadań na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego''.

Masowe pytania zmusiły Ministerstwo Infrastruktury do wydania (na początku lipca) jego oficjalnej interpretacji. W tym samym czasie ukazała się informacja, że "w związku z istniejącymi kontrowersjami" zostanie przygotowana nowa wersja rozporządzenia. Problemy z interpretacją jego zapisów obowiązujących usługodawców internetowych biorą się stąd, że napisano je w sposób nie biorący pod uwagę specyfiki ich działalności czy komunikacji internetowej w ogóle.

Można jedynie mieć nadzieję, że nowa wersja rozporządzenia, wypracowana pod nowym kierownictwem resortu łączności, powstanie w efekcie kompromisu, łączącego interesy służb specjalnych, operatorów i obywateli.