Oferta coraz bardziej wyrównana

Narzędzie Business Intelligence musi stanowić całościowy kokpit dla pracy z informacją - jednak wystarcza jak jest to w obrębie stanowiska pracy. Analizy offline lub dostępne poprzez urządzenia mobilne nie są nadal popularne, ale głównie wynika to z przyzwyczajeń użytkowników. Tego typu możliwości stanowią ciekawy dodatek do narzędzia BI, ale nie są podstawowym kryterium wyboru oprogramowania. Podobnie posiadanie przez narzędzie pakietu predefiniowanych raportów (lub udokumentowanych i podzielonych na branże wskaźników KPI w przypadku platformy Cognos) nie stanowi o jego przewadze konkurencyjnej na rynku. A przecież wykorzystanie takiej bazy wzorców przy wdrożeniu skraca jego czas trwania oraz podnosi jakość pierwszego wrażenia, jakie platforma robi na swoich przyszłych użytkownikach.

W zakresie planowania i budżetowania widzimy, że kompleksowe rozwiązania oferowane na rynku posiadają równie szerokie zestawy funkcji. Należy jednak zwrócić uwagę na zaawansowane opcje, które nie są powszechnie dostępne, a determinują łatwość posługiwania się narzędziem i korzyści operacyjne z jego stosowania w organizacji - są to analizy wykonania budżetu w odniesieniu do planu oraz wsparcie procesu budżetowania i konsolidacji budżetów w strukturze kosztowej spółki. One będą decydowały o fakcie czy inwestycja w narzędzie będzie długoterminowo sukcesem.

Zobacz również:

Wyrównanie oferty potwierdza bardzo rozwinięty zakres możliwości wizualizacyjnych prezentowanych przez wszystkie klasyfikowane narzędzia. Jednakże raport nie obejmuje oceny łatwości przygotowania zestawień oraz interakcji z nimi - tu dla użytkowników najważniejsze będzie na ile elastycznie mogą pracować z narzędziami i na ile dane z zestawień mogą być przetransponowane do dalszej analizy w arkuszach kalkulacyjnych (stare przyzwyczajenia niekoniecznie należy tępić, skoro są skuteczne). Widzimy także, że rozpowszechnienie centralnego raportowania w organizacjach powoduje, że wykorzystanie map w analizie i prezentacji danych staje się cechą pożądaną i nie należy zaniedbywać tej funkcjonalności.

Podsumowując przedstawiony raport możemy stwierdzić, że narzędzia do tej pory postrzegane jako niszowe niczym nie ustępują liderom rynku, a wręcz stanowią dla nich dojrzałą konkurencję. Podobnie na polski rynek wchodzą rozwiązania do tej pory zupełnie niespotykane, opierające się na narzędziach open source lub licencjonowane i udostępniane w modelu SaaS. Rzeczywiste różnice znajdziemy jednak w wydajności, wygodzie pracy z narzędziem oraz na koniec dnia - w cenie.

Patryk Choroś jest dyrektorem obszaru rozwiązań Business Intelligence w SA.


TOP 200