Odrodzony duży komputer

Utrzymanie konkurencyjności na ciągle zmieniającym się rynku wymaga ciągłego poszukiwania nowych technologii. Jedną z takich nowych technologii jest przetwarzanie równoległe.

Utrzymanie konkurencyjności na ciągle zmieniającym się rynku wymaga ciągłego poszukiwania nowych technologii. Jedną z takich nowych technologii jest przetwarzanie równoległe.

W świecie informatyki korporacyjnej duży komputer (mainframe) jest symbolem ery, która już przeminęła; dziedzictwo czasów, gdy wydział informatyki przedsiębiorstwa dokładnie kontrolował dostęp do komputera, usytuowanego w dobrze klimatyzowanej szklanej klatce.

Sieci i tanie komputery osobiste wprowadziły w początku lat 80. demokrację do systemów przetwarzania informacji, dając indywidualnym użytkownikom komputer do ręki. Jednakże, jak przedsiębiorstwa stwierdzają to teraz, zarządzanie w systemie demokratycznym jest znacznie trudniejsze i droższe niż można było oczekiwać.

Otwarte środowisko obliczeniowe "klient/serwer" nie pozwoliło na osiągnięcie błogosławionego stanu samozadowolenia z obiecanych mniejszych kosztów i większej efektywności. Zamiast tego, firmy borykają się z problemami niezgodności między komputerami, trudnościami z zarządzaniem informacją oraz rosnącymi kosztami szkolenia i zarządzania systemami.

Jak stwierdza Gartner Group, firma zajmująca się badaniami rynku w przemyśle komputerowym, ponad 80% całkowitych kosztów systemów klient/serwer pojawia się już po zakupie sprzętu i oprogramowania. Jeśli uwzględni się koszty szkolenia, administracji, konserwacji oraz inne czynniki, pojedynczy komputer o cenie 3 tys. USD dołączony do sieci klient/serwer kosztuje ok. 40 tys. USD w czasie swego pięcioletniego żywota.

Wchodząc w środowisko przetwarzania klient/serwer - z dobrze sprecyzowanym celem osiągnięcia przodującej pozycji w tej dziedzinie - IBM ujrzał perspektywę wykorzystania swego doświadczenia z dziedziny dużych komputerów do rozwiązywania problemów globalnych w przedsiębiorstwach korzystających z przetwarzania klient/serwer.

"Okazało się, że realizacja przetwarzania klient/serwer w rzeczywistym środowisku obliczeniowym jest najeżona problemami. I te problemy, to świetna okazja do wejścia IBM", mówi Louis Gerstner, prezydent i dyrektor generalny tej firmy.

Ta opinia Gerstnera oznacza zasadniczy zwrot w samym IBM, który jest głównym dostawcą dużych komputerów. Zamiast minimalizować znaczenie przetwarzania klient/serwer, jak to miało miejsce w przeszłości, IBM przyłącza się do powszechnego trendu.

Krytycznym elementem strategii firmy jest tworzenie połączeń między dawnym światem dużych komputerów a nowym światem przetwarzania klient/serwer. Ostatnio IBM wprowadził nową rodzinę dużych komputerów, przeznaczonych do pracy jako serwery sieciowe.

Radykalnie różne od tradycyjnej konstrukcji mainframe'a, nowe systemy są oparte na półprzewodnikowych CMOS, wykonywanych w podobnej technologii do układów z komputerów personalnych. Wszystkie one są oparte na koncepcji symetrycznego przetwarzania równoległego i mogą zawierać do 10 procesorów CMOS w konstrukcji chłodzonej powietrzem, o znacznie obniżonym poborze mocy w stosunku do tradycyjnego mainframe'a.

Zalety przetwarzania równoległego są dwojakiego rodzaju. Użytkownicy mogą stopniowo zwiększyć moc systemu równoległego, dodając po jednym procesorze, zamiast kupowania całego, nowego i drogiego komputera. Ponadto, ponieważ nowe komputery są oparte na scalonych mikroprocesorach, to ich ceny będą równie szybko spadać, a wydajność równie szybko rosnąć, jak to ma miejsce w przypadku komputerów personalnych i stacji roboczych.

Równoległe serwery zapytań i transakcji

Najważniejszymi elementami oferty IBM są dwa serwery równoległe, zbudowane z układów scalonych emulujących procesory centralne tradycyjnych mainframe'ów firmy. Na równoległym serwerze transakcji S/390 i równoległym serwerze zapytań S/390 można uruchamiać to samo oprogramowanie, co na dużych, tradycyjnych komputerach IBM, ukrywając przy okazji przed użytkownikiem i programistą całą złożoność przetwarzania równoległego.

Nowy serwer transakcji jest przeznaczony do takich aplikacji jak przetwarzanie obsługi kart kredytowych, w systemach bankowych i do rozliczeń biletowych. Serwer zapytań służy do wyciągania nowych informacji z istniejących danych.

Nowe serwery mogą być połączone z istniejącymi dużymi komputerami IBM; w efekcie nowe i dawne komputery mogą pracować tak, jakby były pojedynczym komputerem, automatycznie rozdzielającym obciążenia i korzystającym ze wspólnych danych.

Ta konstrukcja, zwana przez IBM "Parallel Sysplex", jest "równie ważna jak inne technologie opracowane przez nas od czasu wprowadzenia IBM 360 (pierwszy duży komputer IBM) trzydzieści lat temu", mówi Ned Donofrio, wiceprezydent IBM i dyrektor generalny oddziału dużych komputerów.

Wyjaśnia on, że serwery równoległe nadają terminowi "duży komputer" zupełnie nowe znaczenie. Po wprowadzeniu nowego 10-procesorowego dużego komputera, maszyny IBM osiągnęły szczyty rozwoju. "Sposób konstruowania systemów równoległych pozwala nam na przejście do systemu z praktycznie nieograniczoną liczbą procesorów, z zachowaniem całego oprogramowania, doświadczenia i infrastruktury, które sobie nasi klienci wypracowali. Systemy te dają użytkownikom to, czego oczekują: niższe koszty, większą moc obliczeniową i ochronę ponad 1000 mld USD inwestycji w oprogramowanie," dodaje Donofrio.

I rzeczywiście, wysokie koszty sprzętu i oprogramowania dla dużych komputerów, łącznie z koniecznością gładkiego połączenia sieciowego, wywołały silny nacisk na tworzenie środowiska przetwarzania klient/serwer. Obniżając koszty, IBM zmniejsza napór w kierunku odchodzenia od dużych komputerów.

Jednakże IBM nie może liczyć, że przetwarzanie klient/serwer jest to chwilowa fanaberia. Zamiast tego firma przewidziała możliwość dołączenia do sieci nowych serwerów równoległych oznajmiła, że dostępna jest nowa "otwarta" wersja systemu operacyjnego MVS (OpenEdition MVS), umożliwiająca uruchamianie na tych komputerach aplikacji unixowych, popularnych w środowisku klient/serwer.

Skalowalne komputery POWERParallel System 2

IBM wprowadził także unixowe systemy "POWERParallel System 2 (SP2)", oparte na tej samej technologii mikroprocesorowej, którą stosuje w nowych stacjach roboczych RS/6000. Na nowym komputerze można uruchamiać "prawie wszystkie" aplikacje dla IBM-owskiej wersji Unixa - AIX.

Stosując najnowsze osiągnięcia technologiczne i programistyczne, IBM stworzył nowe perspektywy w dziedzinie przetwarzania klient/serwer. Zamiast wyrzucać duże komputery, klienci mogą zaadoptować w sieci klient/serwer niektóre ich cechy oraz same komputery.

Parallel Enterprise Server (PES)

We wrześniu 1994 r. IBM pokazał nowe komputery z procesorami CMOS chłodzonymi powietrzem, o znacznie obniżonym poborze mocy zasilania, jednakże o mocy obliczeniowej mniejszej od tradycyjnego mainframe'a ES/9000. System jednoprocesorowy PES ma moc ok. 13 MIPS-ów, a sześcioprocesorowy ok. 60 MIPS-ów, co można osiągnąć za pomocą jednoprocesorowego, chłodzonego wodą komputera z rodziny ES/9000. Są one kierowane na rynek w celu zamiany dawnych komputerów 3080 i 3090. Do ich zakupu zachęca znacznie mniejszy koszt eksploatacji i obsługi, niewielka moc zasilania i łatwość instalacji w warunkach pokojowych (bez klimatyzacji). Moc pobierana przez nowe komputery PES wynosi ok. 10% mocy pobieranej np. przez system 3090. Także cena jest znacznie mniejsza od typowych mainframów IBM, gdyż wynosi 15-16 tys. USD za MIPS, podczas gdy dla nowego komputera ES/9000 wynosi ok. 25 tys. USD, a dla chłodzonych wodą komputerów wynosi to ok. 30 tys. USD za MIPS.

Na komputerach PES mogą działać wszystkie obecne aplikacje i programy narzędziowe dla systemów S/390. Jednakże, jak się okazało, klienci uznali nowe komputery za znakomite serwery multimedialne w sieciach lokalnych. Wynika to przede wszystkim z dużej wydajności łącz wejścia/wyjścia ESCON, stosowanych w komputerach IBM.

Europejska produkcja

Jeden z największych ośrodków produkcji dużych komputerów IBM znajduje się w Montpellier na południu Francji. W budynku o powierzchni prawie 120 tys. metrów2, na terenie 53 ha, pracuje 2700 osób. Na potrzeby fabryki pracuje także dodatkowo ponad 2500 osób lokalnych poddostawców i współpracowników. Ponad 80% produkcji fabryki przeznaczone jest na eksport. Na miejscu produkowane są podstawowe podzespoły komputerów, łącznie z modułami procesora (układy scalone produkują fabryki w USA), kanałami we/wy, okablowaniem itp. Sam proces testowania wymaga 3 dni ciągłej pracy systemu.


TOP 200