O co chodzi informatykom

O stanie polskiego przemysłu komputerowego, o pozycji zawodu informatyka oraz o konieczności korzystania opinii rzeczoznawców przy realizacji dużych projektów rozmawiali we wrześniu br. przedstawiciele najważniejszych organizacji informatycznych.

O stanie polskiego przemysłu komputerowego, o pozycji zawodu informatyka oraz o konieczności korzystania opinii rzeczoznawców przy realizacji dużych projektów rozmawiali we wrześniu br. przedstawiciele najważniejszych organizacji informatycznych.

Podstawą do dyskusji na spotkaniu, w którym wzięli udział przedstawiciele Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, Stowarzyszenia Polski Rynek Oprogramowania PRO, Stowarzyszenia Rozwoju Systemów Otwartych i Stowarzyszenia Użytkowników Systemów Inżynierskich, był raport "Strategia Rozwoju Informatyki w Polsce", opracowany po I Kongresie Informatyki Polskiej (grudzień 1994 r). Na spotkaniu zabrakło głosu Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Przedstawiciele Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji (PIIiT), Stowarzyszenia Polski Rynek Oprogramowania PRO, Stowarzyszenia Rozwoju Systemów Otwartych (SRSO) i Stowarzyszenia Użytkowników Systemów Inżynierskich (SUSI) byli zgodni, że jedynie "stworzenie wspólnej platformy dyskusji na temat podstawowych problemów środowiska może umożliwić wywieranie presji na instytucje państwowe, administrację państwową i ciała ustawodawcze w najważniejszych dla polskiej informatyki kwestiach". Zdaniem uczestników spotkania do najważniejszych zagadnień należą m.in. zmiana przepisów celnych i podatkowych w zakresie produkcji oprogramowania i sprzętu komputerowego, uruchomienie linii kredytowych do finansowania tej produkcji i jednoczesne umożliwienie rodzimym producentom uczestnictwa w dużych projektach poprzez stworzenie zaplecza finansowego. Potrzebne jest także stworzenie strategii informatyzacji społeczeństwa.

"Zawód informatyka ma nadal zbyt niski prestiż, a jego wynagrodzenie nie uwzględnia w pełni poziomu kwalifikacji i odpowiedzialności" - twierdzą przedstawiciele organizacji. Ich zdaniem, kadry menedżerskie i zarządy firm informatycznych powinny stale podnosić swoje kwalifikacje. Dla przedstawicieli organizacji zawodowych istotne jest również, aby do celów realizacji projektów tworzone były zespoły rzeczoznawców odpowiedzialnych za dane przedsięwzięcie. Według nich, z rady ekspertów powinni korzystać zamawiający projekty, tak aby uniknąć strat i niepowodzeń.

Organizacje postulują także zmianę metod nauczania informatyki w szkołach, które - ich zdaniem - powinny nadążać za rozwojem technologii. Dotyczyć to ma również szkół o profilu nietechnicznym.

Gdzie jest PTI?

O tym, że polskie środowisko informatyczne jest rozproszone, świadczył fakt, iż na wrześniowym spotkaniu zabrakło przedstawicieli Polskiego Towarzystwa Informatycznego (PTI). Odpowiadając na zaproszenie PIIiT, zarząd Towarzystwa zdecydował, że nie weźmie udziału w konferencji, chociaż popiera inicjatywę organizatorów. Członkowie PTI przyznają, że obawiają się, iż spotkanie pod auspicjami Polskiej Izby będzie kolejnym przykładem "bezproduktywnej rozmowy o wszystkim" i skończy się uchwaleniem kolejnych postulatów. Jeden z zapytanych przez nas uczestników spotkania stwierdził, że Towarzystwo "rości sobie prawo do reprezentowania środowiska i nie uczestniczy w przedsięwzięciach, nad którymi nie miałoby kontroli".

Jarosław Deminet, członek zarządu PTI, wypowiadając się oficjalnie w imieniu Towarzystwa, zaznaczył, że zarząd podejmując decyzję o nieuczestniczeniu w spotkaniu, wziął pod uwagę inne interesy organizatorów i PTI. "My skupiamy informatyków, oni zaś użytkowników i producentów" - stwierdził Jarosław Deminet. Dodał również, że z przesłanego do PTI zaproszenia wynikało, iż dyskusja dotyczyć będzie przede wszystkim rynku komputerowego, co nie leży w zainteresowaniach Towarzystwa. "Zastanawialiśmy się, czy nie być obserwatorami na tym spotkaniu, ale i ten pomysł upadł" - wyjaśnił Jarosław Deminet.

Wacław Iszkowski, prezes PIIiT, stwierdził, iż po spotkaniu z prof. Zdzisławem Szyjewskim, prezesem Towarzystwa, pewny jest, iż PTI popiera zamysły pozostałych organizacji, które wzięły udział w spotkaniu. Następna konferencja planowana jest na przełom października i listopada br.


TOP 200