Nowy urząd, stare problemy

Ludwik Dorn, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS ogłosił, że PiS chce ustanowić Urząd ds. Infrastruktury Informacyjnej Państwa. Jego zadania wyłuszczył prof. Józef Oleński z Uniwersytetu Warszawskiego, główny ekspert Grupy Roboczej PiS ds. Społeczeństwa Informacyjnego. Zdaniem Józefa Oleńskiego, należy uczynić z rejestru PESEL system referencyjny dla pozostałych systemów informacyjnych w administracji. Ułatwi to m.in. przekształcenie urzędów gmin w punkty pierwszego kontaktu dla obywateli. W gestii urzędników pozostanie poinformowanie innych instytucji - np. ZUS czy urzędu skarbowego - o zmianie adresu, ślubie czy urodzeniu się dziecka.

Ludwik Dorn, przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS ogłosił, że PiS chce ustanowić Urząd ds. Infrastruktury Informacyjnej Państwa. Jego zadania wyłuszczył prof. Józef Oleński z Uniwersytetu Warszawskiego, główny ekspert Grupy Roboczej PiS ds. Społeczeństwa Informacyjnego. Zdaniem Józefa Oleńskiego, należy uczynić z rejestru PESEL system referencyjny dla pozostałych systemów informacyjnych w administracji. Ułatwi to m.in. przekształcenie urzędów gmin w punkty pierwszego kontaktu dla obywateli. W gestii urzędników pozostanie poinformowanie innych instytucji - np. ZUS czy urzędu skarbowego - o zmianie adresu, ślubie czy urodzeniu się dziecka.

Właśnie planowanemu urzędowi przypadłaby rola koordynacji polityki informacyjnej państwa i tym samym zapobiegania redundancji. W jego skład weszłyby Ośrodek Standardów Informacyjnych i Centrum Rejestrów Państwowych (najprawdopodobniej przeniesione z MSWiA). Prace urzędu wspomagałaby Rada ds. Infrastruktury Informacyjnej, w której zasiedliby gestorzy poszczególnych systemów resortowych.

Tymczasem w lipcu 2005 r. zacznie obowiązywać Ustawa o informatyzacji przyjęta niedawno przez Parlament. Na jej mocy w ciągu sześciu miesięcy powstać musi Plan Informatyzacji Państwa, ponadsektorowe i sektorowe plany informatyzacji. Natomiast w ciągu trzech miesięcy minister właściwy ds. informatyzacji ma powołać Radę ds. Informatyzacji. "Na tydzień przed dymisją rządów nie będę podejmował żadnych decyzji w tej materii" - deklaruje stanowczo prof. Michał Kleiber, minister nauki i informatyzacji. Jego zdaniem członków tej rady będzie musiał desygnować nowy rząd. Ale czy planowana przez PiS Rada ds. Infrastruktury Informacyjnej pokrywa się z Radą tworzoną na mocy ustawy, którą notabene poparł PiS? Tego nie wiemy.

Również kompetencje Urzędu ds. Infrastruktury Informacyjnej Państwa sytuują go obok działu informatyzacja. "Nie ukrywam, że przydałby się organ wykonawczy dla naszych zadań, coś na wzór Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty" - dywaguje Włodzimierz Marciński, wiceminister ds. informatyzacji. Na razie wiceministrowi muszą wystarczyć narady z głównymi informatykami poszczególnych urzędów.

Niestety, porozumienie podpisane pomiędzy ministrem finansów a ministrem spraw wewnętrznych i administracji w sprawie wzajemnego wykorzystania infrastruktury teleinformatycznej - o którym minister Michał Kleiber dowiedział się na końcu - źle wróży koordynacji pracy resortów. Resort finansów planuje bowiem budowę centrum przetwarzania danych w Świdrze k. Warszawy, a MSWiA chce umieścić rejestry państwowe w Legionowie, oba ośrodki miałyby zaś zostać połączone ze sobą siecią rozległą. Silniejsze resorty stosują więc politykę faktów dokonanych, nie przejmując się planami Ministerstwa Nauki i Informatyzacji.

Ustawa u prezydenta

Senat przyjął bez poprawek Ustawę o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne. "Ustawa została przesłana do Kancelarii Prezydenta" - poinformował Michał Kleiber, minister nauki i informatyzacji. Jej zasadnicze elementy to:

  • opracowywanie pięcioletniego planu informatyzacji państwa,
  • powołanie rady informatyzacji jako doradczego i opiniodawczego organu ministra,
  • wprowadzenie interoperacyjności rejestrów państwowych.
Teraz trzeba jeszcze opracować długą listę aktów wykonawczych do tej ustawy. Wygląda jednak na to, że obecny rząd - przed upływem swojej kadencji - nie zdąży stworzyć planu informatyzacji ani powołać Rady ds. Informatyzacji.


TOP 200