Novell „ujavnia” plany

Obsługa Javy ma znaleźć się w każdym produkcie oferowanym przez Novella.

Obsługa Javy ma znaleźć się w każdym produkcie oferowanym przez Novella.

Eric Schmidt, prezes Novella, zaraził firmę Javą. Najważniejszym wydarzeniem - od chwili objęcia kierownictwa w Novellu przez byłego dyrektora Sun Microsystems - będzie prawdopodobnie wrześniowa prezentacja wykorzystania języka Java w nowych wersjach podstawowych produktów oferowanych przez firmę. Obsługa Javy znajdzie się w kolejnej wersji NetWare, znanej pod robocza nazwą Moab, usługach replikacyjnych Novell Replication Services, usługach katalogowych NDS, oprogramowaniu do zarządzania siecią i pracującymi w niej komputerami – ManageWise, a także w pakiecie pracy grupowej GroupWise 6.0, znanym obecnie pod nazwą Jolt.

Rozproszenie w sieci

Java jest kluczowym elementem strategii Novella, zmierzającej do stworzenia rozproszonego systemu sieciowego. To właśnie ona ma służyć stworzeniu architektury, która zapewni, że dane przechowywane w sieci będą niezależne od ich fizycznej lokalizacji. Architektura - określana mianem Java Network (JNF) - jest rozwijana jako część projektu Wolf Mountain, którego celem jest dostarczenie klastrów dla środowiska IntranetWare. Wolf Mountain, według oficjalnych informacji, ma pojawić się na rynku w przyszłym roku.

„Dzięki architekturze JNF będzie możliwe, aby ten sam plik, określany tą samą nazwą, widniał na wszystkich serwerach pracujących w klastrze i ponadto był zreplikowany w różnych miejscach sieci. Użytkownik natomiast nadal będzie go widział jako jeden plik” – argumentuje Glen Ricart, wiceprezes Novella odpowiedzialny za technologię. Wtedy gdy dany plik będzie potrzebny użytkownikowi, zostanie skopiowany na dysk lokalny w niewidoczny dla użytkownika i aplikacji sposób, co znacznie przyspieszy proces jego odczytywania i zapisywania.

Sieciowy procesor

JNF ma być pierwszym krokiem na drodze do pełnej zmiany architektury sieciowej i sposobu pracy sieci w firmie. „Normalny system operacyjny optymalizuje wykorzystanie procesora, a potem próbuje w odpowiedni sposób wykorzystywać pamięć, mając na uwadze fakt, że to procesor jest najdroższym elementem całego zestawu, i dlatego ważne jest, by wciąż wykorzystywać jego możliwości” – mówi Glen Ricart. – „Dążymy do tego, by nie pojedynczy system kontrolował procesory, ale robiła to cała sieć komputerowa, rozpraszając zadania w równomierny sposób pomiędzy wszystkimi procesorami, które w tej sieci pracują”. Przedstawiciele Novella nie zdecydowali jednak, w jaki sposób zamienić tę technologię, czy też zamysł technologii, w gotowe produkty. Niemniej ma ona stanowić podstawę do ponownego określenia strategii rozwoju firmy.

„Wszystkie nasze aplikacje prędzej czy później będą pisane w Javie” – zapewnia Eric Schmidt. Zinterpretował to Glen Ricart mowiąc, że Novell nie zamierza przepisywać od początku wszystkich aplikacji, ale dopisze do nich specjalne moduły w Javie, które będą realizować usługi niskiego poziomu, np. zapewnią realizację transmisji sieciowych. Do wykonywania bardziej zaawansowanych funkcji będą wykorzystywane inne języki programowania, ale każdy z produktów ma być wyposażony w interfejsy komunikacyjne zgodne z Javą, co zapewni właściwą komunikację na każdym z poziomów.