Niezbędnik kierownika IT

MacGyver miał swój scyzoryk. Bez niego na pewno by zginął. Jakie narzędzie jest niezbędne w branży IT? Co jest potrzebne do codziennej pracy? Poranny zestaw IT menedżera to kawa i... O swoich nawykach opowiedzieli kierownicy działów IT kilku dużych amerykańskich przedsiębiorstw z różnych branż. Mają oni styczność z wieloma technologiami i aplikacjami, jednakże na liście najbardziej użytecznych narzędzi umieściliby jedynie kilka.

"Idealny produkt powinien natychmiast pokazać, gdzie jest problem tak, aby nie trzeba było osobiście sprawdzać stanu poszczególnych elementów i upewniać się, który z nich nie działa" - mówi Jim Farmer, kierownik IT w firmie telekomunikacyjnej w Atlancie. Dla niego niezastąpiony jest Orion dostarczany przez SolarWinds, który umożliwia m.in. zbieranie informacji na temat ruchu w sieci, połączeń i stanu systemu. "Każdego dnia sprawdzam 10 najpoważniejszych błędów sygnalizowanych przez Oriona, 10 urządzeń generujących największy ruch i inne parametry mojej sieci. Nie mogę zacząć dnia bez rzucenia okiem na te wyniki." - podsumowuje Farmer.

Inne narzędzia lubiane przez specjalistów IT służą głownie do śledzenia poczynań użytkownika końcowego, zdalnego dostępu i kontroli bezpieczeństwa. To, co łączy wszystkie te aplikacje to użyteczność, automatyzacja i wiarygodne wyniki.

Podsłuch kontrolowany

Narzędzia do przechwytywania pakietów są bezcenne, gdyż przy ich pomocy można zdiagnozować wiele problemów takich jak np. wąskie gardła w sieci. Chris Majauckas, odpowiadający za IT w jednym z bostońskich wydawnictw, doskonale o tym wie i polega na pakiecie Observer firmy Network Instruments.

"Observer pozwala mi śledzić działania użytkowników i aplikacji, których używają. Mogę wychwycić niepożądane zachowania jak na przykład ściąganie muzyki i zatykanie w ten sposób łącza." - stwierdza Chris. "Ta aplikacja działa nieprzerwanie w tle. To także pierwsza rzecz, którą sprawdzam, gdy otrzymuję skargę. Pomaga mi zidentyfikować urządzenia nadające w sieci, ustalić trendy i zawęzić obszar poszukiwań możliwej przyczyny problemu."

Bezpieczeństwo monitorowane

Według Bruce'a Bonsalla (pracującego dla firmy finansowej) najbardziej wartościowe narzędzia to takie, które łączą w sobie monitoring sieci z analizą bezpieczeństwa. "Ja potrzebuję raportu w czasie rzeczywistym o zabezpieczeniach, o tym co stanowi ryzyko i jakie słabe punkty ma nasz system." - wylicza Bonsall. W tym celu wykorzystuje rozwiązanie firmy Archer Technologies SmartSuite, które pozwala na zarządzanie bezpieczeństwem informacji (security information management - SIM). SIM zajmuje się zbieraniem logów z wielu urządzeń i systemów. Analizuje zebrane dane i zawiadamia personel IT o potencjalnym ryzyku lub niebezpieczeństwie, na które jest narażone dane urządzenie.

"Staramy się zidentyfikować słabe strony naszego systemu i dzięki temu szybko reagować na pojawiające się problemy." - mówi Bonsall. "Musimy zrozumieć, jakie jest ryzyko. Dzięki takiemu narzędziu jak SmartSuite jesteśmy w stanie przeanalizować zagrożenia, które mogą wystąpić i z jakimi może się zetknąć nasza aplikacja."

Zdaniem Bruce'a Bonsalla popularność aplikacji do analizy zagrożeń będzie rosła, gdyż firmy muszą zabezpieczyć swoje webowe aplikacje i dane z których one korzystają.

Unikanie wirtualnego rozmnażania

Tim Antonowicz to inżynier zajmujący się infrastrukturą jednego z uniwersytetów w stanie Maine. Większość tamtejszych serwerów została już zastąpiona przez wirtualne maszyny. Antonowicz jest za nie odpowiedzialny. Do nadzoru wykorzystuje VMware Virtual Center, który pozwala monitorować zarówno fizyczną jak i wirtualną maszynę. Należy pamiętać, że liczba wirtualnych serwerów nie może przekroczyć granicy wydajności hosta.

"Pozbawione wielu fizycznych ograniczeń wirtualne środowisko bardzo szybko rośnie. Staje się wówczas skomplikowane i niewygodne w obsłudze. Dzięki Virtual Center mogę zapanować nad wirtualnymi i rzeczywistymi maszynami. To bardzo ważne, żeby nie zapomnieć o prawdziwym sprzęcie, dzięki któremu działają nasze wirtualne serwery. Nie tylko VMware dostrzega ten problem. Inni dostawcy także obiecują narzędzia nadzorujące całe środowisko wirtualne." - ocenia Antonowicz.

Analiza NetFlow

NetFlow stanowi część ruchu sieciowego w wielu sieciach korporacyjnych. Narzędzia obsługujące ten protokół Cisco dostarczają wielu użytecznych informacji o tym jak, kiedy i gdzie są używane aplikacje. James Maas wybrał oprogramowanie SolarWinds, aby uzyskać lepszy wgląd w prace ruterów 1841 i 7200 oraz przełączników Cisco 6513.

"Włączyłem NetFlow na wszystkich urządzeniach i bardzo sobie chwalę takie rozwiązanie. Nie zaczynam nawet próbować rozwikłać problemu bez pomocy narzędzia SolarWinds, które daje mi pełny obraz tego, co się dzieje." - przyznaje Maas.

Darmowe nie znaczy złe

Nie wszystkie użyteczne narzędzia są drogie. Niektórzy specjaliści IT otwarcie mówią, że w pracy wspomagają się aplikacjami open source, które często stanowią dobrą alternatywę komercyjnych rozwiązań. "Dostałem budżet, niestety za mały, aby kupić oprogramowanie jak na przykład Cisco MARS, które analizuje logi. Zamierzam poszukać odpowiedników open source." - wyznaje Kerry Miller, administrator sieci bankowej w Texasie. Oczywiście nie pierwszy raz zamierza on wykorzystać darmowe programy w codziennej pracy. Podobnie jak wiele osób, Miller korzysta już z produktów takich jak Argus i WireShark (Ethereal).

Zadaniem Jamesa Kritchera aplikacje open source mogą być wykorzystywane, aby zaspokoić potrzeby, które nie mają najwyższego priorytetu lub nie zostały uwzględnione w budżecie. Przykładem może być PingPlotter, który łączy w sobie cechy traceroute i komendy ping. Uzyskane rezultaty są przedstawiane w postaci graficznej. Możliwa jest także analiza krótko i długookresowych trendów. "To narzędzie pozwala nam szybko ustalić, czy problem jest po naszej stronie, czy też winna jest infrastruktura sieciowa naszego dostawcy. Statystyki, które tworzy PingPlotter ułatwiają także zgłaszanie usterek do ISP." - podkreśla Kritcher.

Zdalna pomoc

Narzędzia do zdalnej kontroli takie, jak DameWare i pcAnywhere mogą okazać się bardzo pomocne w firmach, których oddziały są geograficznie rozproszone a pracownicy działu IT nieliczni. Jednakże do wykonania części zadań nie potrzebujemy wcześniej wspomnianych aplikacji. Czasami wystarczy Putty i VNC. Pierwsze narzędzie to klient SSH, który umożliwia nawiązanie połączenia z serwerami i wykonanie czynności administracyjno-utrzymaniowych. Drugie pozwala zobaczyć pulpit zdalnego komputera i przejąć nad nim kontrolę.

Stała łączność ze światem

Klara Jelinkova pracująca na jednym z uniwersytetów stanu Nowy York, przyznaje, że jej podstawowym narzędziem pracy jest BlackBerry. Powód jest prosty: "Muszę mieć stały kontakt, aby móc przekazać informację o problemie lub zdarzeniu do odpowiedniego technika." Nie ma znaczenia czy jest to HP iPaq, Palm Treo, BlackBerry czy zwykły laptop wyposażony w dostęp bezprzewodowy - kierownicy IT muszą mieć stałą łączność z siecią lub systemem, którym zarządzają.

***

Opracował Marcin Suszkiewicz na podstawie artykułu "Management MVPs: IT managers' most useful products" Denise Dubie (Network World, USA)


TOP 200