Nierealistyczne założenia?

Intel proponuje MPMI - plan mający na celu istotne ulepszenie pracy systemów przenośnych.

Intel proponuje MPMI - plan mający na celu istotne ulepszenie pracy systemów przenośnych.

Użytkownicy eksploatujący komputery przenośne, a także administratorzy systemów informatycznych wyrażają się bardzo krytycznie o najnowszej inicjatywie Intela - MPMI (Mobile Power Management Initiative), która dotyczy specyfikacji mechanizmów stosowanych przy zarządzaniu poborem mocy przez komputery przenośne. Dzięki MPMI wydajność notebooków ma dorównać wydajności komputerów stacjonarnych przy jednoczesnym uniknięciu zjawisk przegrzewania lub zbyt szybkiego wyczerpania akumulatorów zasilających.

MPMI jest związana z opracowanymi przez Intel zaleceniami Application Software Guidelines, które znacznie ograniczają funkcje oferowane przez system Windows 95.

Podstawowe zalecenia to:

  • Należy wyłączyć opcję automatycznego zapisu danych na dysku lub znacznie zredukować częstotliwość wykonywania tego rodzaju operacji.

  • Operacje archiwizowania danych i defragmentacji dysku nie powinny być wykonywane automatycznie. Wersja systemu Windows Plus Pack standardowo monitoruje pracę komputera i automatycznie uruchamia procedury archiwizacji i defragmentacji - w efekcie niektóre programy narzędziowe pracują niemal bez przerw, przyczyniając się do zwiększonego poboru mocy przez komputer.

  • Jeśli aplikacja formatuje dokument, sprawdza pisownię lub prowadzi obliczenia arkusza kalkulacyjnego w tle, to niepotrzebnie zmusza procesor do intensywnej pracy. Toteż należy wyłączyć funkcje automatycznego wykonywania tych operacji i uruchamiać je tylko na wyraźne życzenie użytkownika.

  • Po przyzwyczajeniu się do korzystania z aplikacji, należy zrezygnować z pomocy w trybie on-line i wyłączyć programy asystenckie. Zbędnie obciążają one komputer i przyczyniają się do zwiększonego poboru prądu.

  • Tapeta wyświetlana przez system powinna mieć jednolity kolor bez wzorków, a najlepszym wygaszaczem jest czarny ekran.

    Nie ma się co dziwić, że tego rodzaju zalecenia nie wzbudzają entuzjazmu użytkowników. Namawianie do rezygnacji z automatycznego zapisu danych lub wyłączenia programów asystenckich spotkało się z ostrą krytyką użytkowników, którzy nie wyobrażają sobie pracy bez korzystania z tych funkcji. Zastosowanie się do zaleceń powoduje, że użytkownicy muszą sami zacząć dbać o stan systemu. Wydaje się, że jest to krok do tyłu - tak, jakby Intel starał się pozbawić użytkowników ułatwiających pracę narzędzi, które wcześniej wprowadził Microsoft.

    Z punktu widzenia przedsiębiorstw, inicjatywa Intela może przyczynić się do zwiększenia kosztów eksploatacji komputerów, a jednocześnie proponowane rozwiązania uderzają najbardziej w osoby korzystające z notebooków. Ponieważ Intel zaleca ręczne uruchamianie wielu procedur, to użytkowników systemów przenośnych, którzy w podróży nie mogą liczyć na pomoc wykwalifikowanych informatyków, należy odpowiednio przeszkolić, co powoduje dodatkowe koszty.

    Z drugiej jednak strony trzeba przyznać, że podobna inicjatywa była mimo wszystko potrzebna. Rozwój technologii i wprowadzenie do notebooków wszystkich praktycznie elementów, które są wykorzystywane w komputerach PC, takich jak: duże pamięci RAM, pojemne dyski, wydajne procesory, i systemy MPEG2, spowodowały, że prawie żaden akumulator nie może sprostać takiemu obciążeniu. Coraz trudniej jest też odprowadzać ciepło emitowane przez tak wiele gęsto upakowanych elementów. Notebooki często przegrzewają się, a akumulatory wystarczają na zaledwie kilka godzin pracy bez zewnętrznego zasilania. Inicjatywa MPMI jest odpowiedzią na te problemy.