Nie wierzę politykom

''Informatyka jest zbyt istotną rzeczą, by pozostawić ją w rękach polityków'' - stwierdził Carlo Di Benedetti, prezes koncernu Olivetti. W swoim paryskim przemówieniu skupił się on jednak na zagrożeniach wynikających z nagłego, niekontrolowanego rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Jednocześnie podkreślił jaką rolę mogą pełnić szefowie dużych korporacji we właściwym wdrożeniu nowych technologii.

''Informatyka jest zbyt istotną rzeczą, by pozostawić ją w rękach polityków'' - stwierdził Carlo Di Benedetti, prezes koncernu Olivetti. W swoim paryskim przemówieniu skupił się on jednak na zagrożeniach wynikających z nagłego, niekontrolowanego rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Jednocześnie podkreślił jaką rolę mogą pełnić szefowie dużych korporacji we właściwym wdrożeniu nowych technologii.

Uwaga rządów europejskich powinna być - zdaniem Carlo Di Benedetti - skoncentrowana na promocji aplikacji, które są warunkiem rozwoju sieci; zdefiniowaniu reguł uczciwej konkurencji na wolnym rynku; szerokim inwestowaniu w infrastrukturę teleinformatyczną, w edukację. "Wkraczając w XXI wiek nie możemy pozwolić sobie na marnotrawienie ludzkiego kapitału przez zaniedbanie edukacji" - stwierdził Carlo Di Benedetti.

Dla szefa koncernu Olivetti jednym z zagrożeń jest - paradoksalnie - przyspieszenie międzynarodowych systemów wymiany informacji. "Gdyby w 1987 i 1989 r. nie było komputerów nie przeżywalibyśmy tak głębokiego kryzysu na giełdzie" - twierdził Carlo Di Benedetti dodając, że komputery wzmocniły też tegoroczne załamanie meksykańskiego rynku papierów wartościowych".

Z niepokojem - zdaniem Carlo Di Benedettiego - należy obserwować utrwalanie się władzy dzisiejszych monopoli telekomunikacyjnych. Nieskrępowany rozwój Internetu może być również zahamowany przez żądania państwowych koncernów. Carlo Di Benedetti zwrócił również uwagę na tworzenie się ogromnych karteli przemysłu rozrywkowego, szczególnie na kontynencie amerykańskim, które w przyszłości mogą zagrozić Europie.Jako przykład Carlo Di Benedetti podał ostatnie przejęcie przez koncern Walta Disne'ya sieci telewizyjnej ABC w Stanach Zjednoczonych


TOP 200