Nie tylko notebooki

Na polskim rynku dostępnych jest ok. 200 modeli różnych urządzeń przenośnych. Powiększanie się oferty komputerów przenośnych sprawia, że stosowane do niedawna podziały tych urządzeń na laptopy, notebooki, mininotebooki i palmtopy tracą na ostrości.

Małe, coraz mniejsze

Pierwsze komputery przenośne były niewiele mniejsze od komputerów biurkowych. Nazwa laptop wzięła się stąd, że - przynajmniej w teorii - podczas pracy w pozycji siedzącej można je było trzymać na kolanach. W praktyce korzystanie z laptopa w ten sposób mogło się skończyć trwałym kalectwem. Postępująca miniaturyzacja zrobiła jednak swoje i z biegiem czasu praca "na kolanie" rzeczywiście stała się możliwa. Obecnie nawet najbardziej rozbudowane przenośne stacje robocze (np. Eurocom) ważą "zaledwie" ok. 5 kg. Wymiary laptopów w końcu zmniejszyły się na tyle, że ukuto dla nich nową nazwę: notebooki (notatnik). Nazwa laptop funkcjonuje jednak do dziś i dla wielu osób oznacza ogólne określenie komputerów przenośnych.

Kolejne generacje komputerów przenośnych "chudły" w oczach - pojawiły się modele o wy- miarach prawdziwie "zeszytowych", którym nadano nazwę mininotebooków (subnotebook). Komputery o wymiarach "kieszonkowych", lecz mające kla-wiaturę alfanumeryczną, nazwano komputerami naręcznymi (handheld), natomiast najmniejsze modele, wielkości dłoni, nazwano palmtopami (mieszczące się na dłoni).

Siła w dłoni

Miniaturyzacja nadal jest siłą napędową elektroniki, zwłaszcza adresowanej do użytkowników domowych. Jednak w zastosowaniach biznesowych liczy się przede wszystkim funkcjonalność. Na drodze miniaturyzacji stanęła anatomia człowieka. Klawiatury osiągnęły rozmiary tak małe, że nawet dzieci miałyby kłopot z ich wykorzystaniem. Zdając sobie sprawę z ich nieporęczności, firma Palm Computing zaproponowała nowatorskie komputery naręczne pozbawione klawiatury. Do wprowadzania danych służy ekran dotykowy i oprogramowanie rozpoznające pismo ręczne (dokładniej: hieroglify podobne do liter). Komputery Palm Pilot osiągnęły prawdziwy sukces rynkowy, a urządzenia tego typu są rozwijane również przez inne firmy.

Obecnie następuje szybka integracja urządzeń typu palmtop z telefonami komórkowymi. W USA od kilku miesięcy dostępny jest Palm Pilot VII.

Ma on wbudowany moduł komunikacyjny, który w obrębie działania wybranych sieci komórkowych pozwala m.in. na przeglądanie poczty i śledzenie notowań giełdowych. Liczba dostępnych usług stale rośnie, wraz z udostępnianiem ich przez firmy współpracujące z Palm Computing.

Rozwój następuje też w drugą stronę. Dzisiejsze telefony są wyposażone w książki adresowe, funkcje kalkulatora, budzika, gry itp. Funkcjonalność telefonów ciągle rośnie - zapowiadane na połowę 2000 r. telefony tzw. III generacji będą pełnić funkcję elektronicznego notatnika i umożliwią dostęp do Internetu za pomocą protokołu WAP.

Liczy się system

Granice między laptopami o pełnej funkcjonalnoś-ci biurkowego PC a notebookami i mininotebookami uległy rozmyciu. Wyróżnikiem klasy urządzenia stał się, oprócz wymiarów, pracujący na nim system operacyjny. W notebookach i mininotebookach stosuje się systemy Windows. O ile w notebookach i subnotebookach praktycznie istnieje dyktatura systemów Microsoftu, to na rynku mniejszych komputerów panuje demokracja. W komputerach handheld znajdziemy odchudzoną wersję Windows - Windows CE, ale i system EPOC, opracowany przez firmę Psion. Komputery typu palmtop są wyposażane również w Windows CE i EPOC, jednak najważniejszym systemem operacyjnym tej klasy urządzeń jest PalmOS firmy Palm Computing. Platforma Windows CE nie zyskała dużej popularności wśród użytkowników i niektórzy producenci urządzeń pracujących pod kontrolą Windows CE już wycofują się z tego rynku (np. Philips). Tymczasem Microsoft przygotowuje kolejną wersję systemu dla urządzeń przenośnych. Chęć zastosowania tej platformy w telefonach III generacji zgłosił Ericsson, choć jednocześnie firma ta działa w konsorcjum Symbian, wspierającym system EPOC.


TOP 200