Najwięksi 2006

Rynek IT wart był 6,6 mld USD, marazm w sektorze publicznym, boom na rynku konsumenckim - podsumowaliśmy rynek informatyczny w 2006 r.

Rynek IT wart był 6,6 mld USD, marazm w sektorze publicznym, boom na rynku konsumenckim - podsumowaliśmy rynek informatyczny w 2006 r.

Słaby dolar, mocny złoty

Najwięksi 2006

Zwycięzcy tegorocznego TOP 200. Od lewej: Andrzej Sobol (ABC Data), Paweł Piwowar (Oracle), Krzysztof Król (Prokom Software), Marek Roter (Microsoft), Marek Panek (Asseco Poland), Dariusz Chwiejczak, (Sygnity), Paweł Przewięźlikowski (Comarch), Jacek Kalinowski (TP), Paweł Czajkowski (HP).

Słabnący kurs dolara zaszkodził oddziałom amerykańskich firm, zwłaszcza tych, które działają na rynku korporacyjnym. Widać to po skromnym wzroście lidera HP oraz spadkach IBM i Della. Gorsza pozycja w naszym rankingu TOP 200 (tu przychody szacowane są w złotówkach) nie jest jedynym zmartwieniem menedżerów tych firm. "Planowanie budżetu i realizacja odbywa się w dolarach, podobnie jak planowanie i rozliczanie kosztów. Na wahaniach kursu cierpią albo obroty, albo koszty" - mówi Paweł Czajkowski, prezes HP. "Jeżeli złotówka umacnia się o 10%, to o tyle samo wzrasta nasz cel sprzedaży, a ceny na całym świecie mamy identyczne. Dla nas liczy się wyłącznie cel w złotówkach" - dodał Paweł Piwowar, wiceprezes Oracle, odpowiedzialny za region Europy Środkowej.

Usługi powoli, detal kwitnie

Najwięksi 2006

Paweł Czajkowski i Paweł Piwowar

Nic nowego - w strukturze polskiego rynku IT dominuje sprzedaż sprzętu (54% rynku). Udział usług wzrasta (do 30%), ale powoli. "Polski rynek będzie zdecydowanie rósł w obszarze usług. Zwiększanie konkurencyjności przedsiębiorstw jest możliwe dzięki zaawansowanym rozwiązaniom, których wdrożenie wymaga pomocy spółek specjalizujących się w usługach" - mówił Piotr Majcherkiewicz, prezes Wola Info, która trzy lata temu porzuciła model resellerski i rozwija ofertę usługową.

Duży udział sprzedaży sprzętu jest jednak w dużej mierze spowodowany boomem na rynku konsumenckim. Znajduje to odzwierciedlenie w wynikach dystrybutorów, a jeszcze wyraźniej w fenomenalnych wzrostach sieci detalicznych specjalizujących się w IT (m.in. Vobis, Komputronik). W 2006 r. sprzedano w sumie ponad 2,3 mln komputerów PC. Wysoki popyt utrzymuje się także w br. "Niewykluczone, że w tym roku zostanie sprzedanych ponad milion notebooków" - powiedział Andrzej Sobol, dyrektor zarządzający ABC Data.

Publiczny optymizm

Podsumowanie 2006 r. byłoby niepełne bez gorzkich słów o rynku publicznym. Z czołówki obronną ręką z zastoju wyszła tylko Sygnity, co Dariusz Chwiejczak, wiceprezes spółki tłumaczył efektem poczynionych wcześniej inwestycji zarówno ComputerLandu, jak i Emaxu, które właśnie zakończyły fuzję. Czy ten rok przyniesie odmianę? Optymistycznie patrzy na to Paweł Czajkowski. "Na szczęście administracja zobligowana jest terminami i nie może zwlekać w nieskończoność, bo inaczej pieniądze przepadną" - powiedział prezes HP. Zwrócił uwagę, że coraz większą aktywność wykazuje administracja samorządowa, jednak ten rynek wymaga odmiennego podejścia. Dariusz Chwiejczak, kiedy jeszcze kierował oddziałem Cisco, był zwolennikiem inwestycji w rynki samorządowe. Podczas debaty powtórzył opinię, że wówczas było zbyt wcześnie - samorządy, choć dysponują pieniędzmi, nie potrafią ich wydawać i prowadzić dużych projektów.

Najwięksi 2006

Dariusz Chwiejczak

Najwięksi 2006

Piotr Majcherkiewicz (Wola Info)

Najwięksi 2006

Marek Panek

Paweł Piwowar wskazał inną jeszcze przyczynę obecnego zastoju. Po pierwsze, w związku z akcesją do UE nastąpił prawdziwy boom zamówień i odbiorcy po dziś dzień "konsumują" zakupy. Czy półtoraroczny paraliż na rynku publicznym to tylko polska specyfika? Okazuje się, że nie powinniśmy narzekać - to punkt widzenia Pawła Piwowara, który z racji pełnionej w Oracle funkcji kontaktuje się z przedstawicielami administracji krajów naszego regionu. "Czesi przez dziewięć miesięcy nie mogli uformować rządu" - przypomniał Paweł Piwowar, który tymczasowo objął funkcję szefa Oracle w tym kraju.

Zagraniczny interes

Marek Panek, wiceprezes Asseco Poland mówił o przesłankach ekspansji grupy z siedzibą w Rzeszowie. "Rozwój oprogramowania ma bardzo dobre perspektywy. Cały czas szukamy odpowiednich spółek i ludzi" - powiedział Marek Panek, który jednocześnie jest prezesem Asseco Romania.

Dariusz Chwiejczak, zapytany o plany Sygnity, wyróżnił dwa kierunki rozwoju polskich spółek za granicą. Na rynkach zachodnich krajowa firma może konkurować ceną i pracowitością, jednak w jej zasięgu są raczej małe lub specjalizowane projekty. Zaś ekspertyzę w budowie dużych systemów ma szansę sprzedać na rynkach mniej zaawansowanych niż polski, jednak we współpracy z lokalnymi partnerami.

Nasz rynek IT sukcesywnie rośnie i jest dobrze widoczny przez centrale największych spółek informatycznych na świecie. Czy przełoży się to na rychłe wejście nowych graczy? W opinii Dariusza Chwiejczaka w ciągu trzech lat pojawią się zagraniczne firmy gotowe dokonać solidnych inwestycji kapitałowych w polskie spółki.

O czym myślą prezesi?

Lepiej wygrać jeden projekt za 500 mln, niż dziesięć po 50 mln, a nie daj Bóg, pięćset po milionie. To punkt widzenia największych firm działających na polskim rynku IT. Nie wiedzieć dlaczego, niektóre wstydliwie starają się to ukryć.

Z okazji wręczenia nagród firmom, które najlepiej wypadły w naszym corocznym rankingu Computerworld TOP 200, zorganizowaliśmy dyskusję z udziałem wyróżnionych prezesów. Na sam koniec, dla rozluźnienia atmosfery, zaproponowaliśmy krótką sondę, pytając ich o to, z informatyzacją jakich sektorów wiążą nadzieję na wieloletnią koniunkturę w IT? W moim odczuciu ta krótka sesja powiedziała o rynku więcej, niż cała wcześniejsza moderowana rozmowa...

Sektor publiczny wygrał przez nokaut! Prawie wszyscy weń wierzą, choć klient to bardzo niewdzięczny. Po ministerialne projekty ustawia się kolejka, prezesi miesiącami czekają na werdykt, a potem wykrwawiają się w dogrywkach odwoławczych. Aha, ważne uściślenie - przez sektor publiczny rozumiemy tylko administrację państwową. Co więc z samorządami lokalnymi? Tych z prezesowskich gabinetów jeszcze nie widać.

Drugi wybór prezesów to służba zdrowia, ta zrujnowana, strajkująca. Jeśli mówimy o informatyzacji służby zdrowia, to oczywiście myślimy nie o pojedynczych szpitalach, czy przychodniach, czyli projektach za skromny milion, tylko o całym systemie ochrony zdrowia, a więc o słynnym RUM za 500 mln.

Energetyka to trzeci wynik w naszej ekskluzywnej sondzie. Dlaczego ten sektor wyprzedził telekomunikację, przemysł, czy faworyzowaną dotąd bankowość? Można się domyślać z kontekstu dwóch pierwszych wyborów. Branża IT wykazuje naturalne dążenie ku kontraktom finansowanym z publicznego skarbca. Mówiąc o szansach w energetyce, zapewne prezesi myślą o tej części sektora, która nadal znajduje się w państwowych rękach.

Pojedyncze głosy padały jeszcze na inne branże, ale ŻADEN z prezesów nie wskazał sektora małych i średnich przedsiębiorstw! W iluż to wywiadach słyszeliśmy o potencjale MSP, ileż prezentacji na ten temat obejrzeliśmy? Przyznaję, wreszcie sam zacząłem wierzyć, że nawet te duże firmy informatyczne chcą brać sobie na głowę małe projekty, bo - choć jednostkowy zarobek mniejszy niż w administracji - to przynajmniej biznes pewniejszy. Tym razem złapaliśmy prezesów na gorącym uczynku.

Krzysztof Frydrychowicz


TOP 200