Nadchodzi Web 3.0!

Korporacje oswajają się z pojęciem Web 2.0. Tymczasem badacze Internetu zaczynają już mówić o fazie określanej mianem Web 3.0.

Korporacje oswajają się z pojęciem Web 2.0. Tymczasem badacze Internetu zaczynają już mówić o fazie określanej mianem Web 3.0.

Web 3.0 jest naturalną konsekwencją rozwoju Web 1.0 i Web 2.0. Opiera się na łączeniu źródeł danych i informacji w taki sposób, aby umożliwić serwerom organizowanie i "wyciąganie wniosków" z danych dostępnych online. Jest to podejście zorientowane już nie na potrzeby informacyjne użytkownika, ale na realizowanie jego oczekiwań. Przykładów zastosowań aplikacji w modelu Web 3.0 można już szukać na stronach oferujących usługi z zakresu rozrywki, bankowości czy turystyki.

Z różnych źródeł

Aplikacje typu Web 3.0 rozwijają się w kierunku wykorzystania sieci semantycznych, sztucznej inteligencji czy grafiki trójwymiarowej. Techniki te mają umożliwić użytkownikom szybsze, łatwiejsze i bardziej intuicyjne korzystanie zarówno z całych zasobów sieci, jak i poszczególnych serwisów WWW. Dotychczasowe serwisy WWW oparte są na języku html, czyli reprezentacji w postaci języka naturalnego. Web 3.0 ma wprowadzić taki standard opisywania zawartości stron, że będzie on zrozumiały także dla oprogramowania software agents (tzw. inteligentnych agentów). Dzięki temu Internet zmieni się w możliwą do przeszukania bazę danych. Innymi słowy, możliwe będzie agregowanie danych z różnych niezależnych źródeł.

Obecnie niezbędna jest inteligencja użytkownika do łączenia faktów i wyciągania wniosków z dostępnych online źródeł informacji. Dzięki zastosowaniu technik Web 3.0 użytkownik będzie mógł zadać pytanie w języku naturalnym, np. "znajdź najtańsze połączenie lotnicze do Berlina w najbliższą środę". Obecnie nie jest ono w pełni zrozumiałe dla serwera, w związku z czym przykładowa wyszukiwarka Google podaje nam jedynie adresy stron oferujących bilety lotnicze. Dalsze poszukiwania pozostają w gestii użytkownika.

Conversational agents

W ramach Web 3.0 technologiami, które mają ułatwić poruszanie się po serwisach WWW, będą tzw. conversational agents. Tradycyjnie sztuczna inteligencja była postrzegana jako możliwość stworzenia maszyny myślącej, do złudzenia przypominającej żywego człowieka - stosującej racjonalność, logikę, metody uczenia się, posiadającej wiedzę abstrakcyjną. Do tych postulatów dołączane są często wymagania dotyczące komunikacji z komputerem za pomocą języka naturalnego.

Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście forma komunikacji werbalnej, czyli zadawanie pytań przy użyciu głosu i otrzymywanie odpowiedzi w tej formie. Tego typu rozwiązania są już testowane zarówno na poziomie przetwarzania tekstu w mowę, jak i mowy w tekst. Jedna z tych technologii umożliwia komunikację komputera z użytkownikiem przy użyciu syntezatora mowy, czyli programu, który generuje sztucznie ludzki głos.

Ewolucja interfejsu do serwisów WWW oraz aplikacji, dostępnych zarówno online, jak i offline, będzie zmierzać w kierunku wykorzystania sztucznej inteligencji z elementami human interface, czyli conversational agents. Można wyróżnić kilka podstawowych czynników, które będą wpływać na dynamiczny rozwój tego typu komunikacji z komputerem.

Technika z ludźmi

U podstaw szybkiego rozwoju zastosowań różnego rodzaju elementów sztucznej inteligencji stoją, niewątpliwie, możliwości hardware'owe nowych generacji komputerów i związane z nimi koszty. W latach 90. zmorą użytkowników był ciągły niedobór mocy obliczeniowej. Nie było ekonomicznie uzasadnione rozwijanie zadań z zakresu przetwarzania języka naturalnego. Obecnie zarówno komputery osobiste, jak i serwery posiadają kilkaset razy większe możliwości, można więc z powodzeniem tworzyć rozwiązania wymagające dużych mocy obliczeniowych, takie jak algorytmy sztucznej inteligencji. Wzrastająca szybkość łączy internetowych jest także czynnikiem stymulującym rozwój nowych rozwiązań w sieci. Do tego dochodzi aspekt użytkowy. Od połowy lat 90. następuje lawinowy przyrost aplikacji, z których korzystają użytkownicy. Współpraca z komputerem została poszerzona o aplikacje wykorzystujące Internet, np. do obsługi konta bankowego. Serwisy internetowe stają się coraz bardziej złożone zarówno pod względem ilości oferowanych informacji, jak i funkcjonalności. Za każdym razem użytkownik jest zmuszony do uczenia się funkcjonalności serwisów. Innym podejściem do interfejsu użytkownika jest przyjęcie założenia, że to nie użytkownik ma zrozumieć logikę serwisu, lecz serwis ma "zrozumieć" potrzeby użytkownika. Do tego wykorzystywane są narzędzia z zakresu Przetwarzanie Języka Naturalnego, sieci neuronowe itp.

Dzięki rosnącej przepustowości sieci możliwe jest płynne przesyłanie danych w postaci wideo i audio, a w konsekwencji zbudowanie nowego modelu komunikacyjnego. Dotychczas kontakt z serwisem odbywał się za pośrednictwem tekstu prezentowanego na WWW. Nowe możliwości Internetu poszerzają obszar komunikacji o zachowania pozawerbalne, np. w postaci wideokonferencji. Dzięki technikom animacji i upowszechniającym się awatarom powstają serwisy, w których komputerowo wygenerowane postacie zastępują człowieka. Być może więc już wkrótce nawet przy korzystaniu z Internetu wrócimy do bardziej tradycyjnych metod komunikacji, takich jak mowa.

Marek Borzestowski jest twórcą pierwszego w Polsce portalu Wirtualna Polska; obecnie jest zaangażowany w projekt dotyczący wykorzystania sztucznej inteligencji w Internecie.


TOP 200