Na papierze czy w Internecie?

Z Krzysztofem Nurkowskim, przewodniczącym Wydziału Zastawów Sądu Rejonowego w Warszawie i pełnomocnikiem prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie ds. Krajowego Rejestru Sądowego, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Z Krzysztofem Nurkowskim, przewodniczącym Wydziału Zastawów Sądu Rejonowego w Warszawie i pełnomocnikiem prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie ds. Krajowego Rejestru Sądowego, rozmawia Sławomir Kosieliński.

Przeciętny obywatel nie rozumie konieczności istnienia ogólnopolskiego rejestru podmiotów gospodarczych. Myśli, że to wręcz utrudnia działalność firmy. Jak mu wytłumaczyć sens inwestowania publicznych pieniędzy w taką machinę?

Krajowy Rejestr Sądowy to dla firmy swoisty dowód osobisty: "Jesteśmy, działamy, reprezentuje nas...". KRS pozwala ewidencjonować podmioty gospodarcze, zbierać aktualne dane o podmiotach. Proszę pamiętać, że pełny wypis z rejestru jest warunkiem koniecznym do przystąpienia przetargu.

Ile firm spodziewają się Państwo ponownie zarejestrować w 2001 r.?

Według szacunkowych danych ok. 200 tys. osób fizycznych i prawnych. Wszystkie podmioty mają trzy lata, by dokonać przerejestrowania, na dodatek za darmo. Później będą musiały płacić. KRS pozwoli wyeliminować zjawisko spółek martwych, czyli istniejących wyłącznie na papierze, nie prowadzących działalności.

Zastanawiam się, dlaczego Centralna Informacja KRS nie zacznie od razu działać w Internecie? Dlaczego nie można składać wniosków o wpis do KRS drogą elektroniczną?

Przeszkodą jest brak ustawy o dokumencie elektronicznym i podpisie elektronicznym. KRS jest przygotowany do zaoferowania takiej usługi, na razie musi wystarczyć publikacja 80 formularzy na stronach CORS. Rozważamy też możliwość zapewnienia odpłatnego dostępu do bazy KRS kilku firmom, wyłonionym w drodze przetargu, które byłyby dostawcą internetowej informacji o podmiotach gospodarczych. Tak jest np. w USA czy Norwegii.

A jeśli zostanie uruchomiony projekt internetowy, czy zniknie Monitor Sądowy i Gospodarczy, który drukuje z mocy prawa wszystkie zmiany w aktach firm?

Właściwie już teraz nie ma uzasadnienia istnienia Monitora Sądowego i Gospodarczego. Mógłby już być wyłącznie internetowy, ale na razie jest to niezłe źródło dochodów dla Skarbu Państwa.

Czy prowadzenie rejestru w formie elektronicznej przyspieszy rejestrację firm?

O tak! Obecnie rejestracja spółek trwa ok. dwóch miesięcy. Po 1 stycznia 2001 r. liczymy, że czas załatwiania sprawy skróci się do miesiąca. Uzyskanie odpisu nie potrawa dłużej niż minutę. W informacji będzie pracować 16 osób; dodatkowo zatrudnimy 8 pracowników sekretariatu do informowania o toku spraw sądowych, kolejnych 8 trafi do czytelni akt. Zaoferujemy także stanowiska komputerowe do samodzielnego przeszukiwania akt. Prawdopodobnie będzie ich 8-10.


TOP 200